Problemy tygodnika "Wprost Przeciwnie". "Ruch odmówił wprowadzenia pisma do kolportażu"

Redakcja
screen: wprostp.pl
Udostępnij:
Zaplanowany na 19 września start tygodnika "Wprost Przeciwnie" prawdopodobnie nie dojdzie do skutku. Redaktor naczelny nowego tytułu, Jan Piński skarży się, że Ruch SA odmówił kolportażu nowego pisma, argumentując to "ochroną praw wyłącznych Agencji Wydawniczo-Reklamowej Wprost". - Firma postawiła się w roli sądu - mówi Piński i zapowiada wniosek do UOKiK.

Z oświadczenia opublikowanego na stronie internetowej tygodnika wynika, że faks z decyzją Ruchu, do redakcji wpłynął "w środę wieczorem, tuż przed wysłaniem pierwszego numeru do drukarni". W związku z tym wydawca został zmuszony do wstrzymania wydania pierwszego numeru "Sprost Przeciwnie".

CZYTAJ TEŻ: 'Wprost Przeciwnie'. Dziennikarze wyrzuceni przez Lisa tworzą nowe pismo

Wydawca "Wprost Przeciwnie" twierdzi, że na decyzję Ruchu miało wpływ pismo od wydawcy konkurencyjnego "Wprost", którego redaktorem naczelnym jest Tomasz Lis. Oba tytuły pozostają skonfliktowane. We wtorek sąd oddalił wniosek AWR Wprost o stwierdzenie utraty ważności tytułu "Wprost Przeciwnie".

CZYTAJ TEŻ: TVP nie chce reklamować 'Gazety Polskiej Codziennie'. Sakiewicz: To cenzura

"Wydawca 'Wprost Przeciwnie' nie został nawet poproszony o przedstawienie swojego stanowiska. Tymczasem drugi największy dystrybutor prasy w Polsce firma Kolporter zwróciła się do 'Wprost Przeciwnie' z prośbą o odniesienie się do zarzutów AWR Wprost i po ich otrzymaniu przyjęła tygodnik do dystrybucji" - czytamy w oświadczeniu.

W opublikowanym oświadczeniu, wydawca "Wprost Przeciwnie" informuje także, że dysponuje ekspertyzami stwierdzającymi, że blokowanie wejścia nowego tytułu na rynek jest bezprawne. Redakcja sugeruje, że chodzi o uniemożliwienie ukazania się pierwszego numeru przed wyborami.

CZYTAJ TEŻ: Sakiewicz robi konserwatywny tabloid. 'Będę miał autorów z najwyższej półki'

- Jesteśmy dalecy od snucia teorii spiskowych. Ale zachęcamy do obejrzenia numeru tygodnika "Wprost" i policzenia liczby reklam spółek Skarbu Państwa, które reklamują się w tym piśmie. A następnie porównanie do liczby reklam spółek Skarbu Państwa, które reklamowały się w nim zanim redaktorem naczelnym został Tomasz Lis - tłumaczy Jan Piński, redaktor naczelny "Wprost Przeciwnie".

Start nowego tygodnika został przełożony na 26 września.

Pełna treść oświadczenia na stronie wprostp.pl

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

z
zdzich
ma rację po co tyle tych śmieci w kiosku którymi trzeba by pozastawiać inną wartościową prasę.przecież zamiast czytać "gazetę polską codziennie" czy teraz to "wprost przeciwnie" i płacić za te śmieci to lepiej bezpłatnie posłuchać radia maryja czy obejrzeć tv trwam tam są te same wiadomości.a kasę za te śmieci można dać na jakąś fundację.
p
polo
i wszechobecna cenzura Tuska i Komorowskiego.
Podobny problem miała ostatnio "Gazeta Polska Codziennie". (Zachęcam do lektury)
To nie zbieg okoliczności, to robota służb na usługach zamordystów.
Dodaj ogłoszenie