Problem alkoholizmu w rodzinie: Zainteresowanie terapią rośnie

Redakcja Warszawa
Redakcja Warszawa
Anna Seweryńska i Anna Środa ze Stowarzyszenia Od-Do opowiedziały o zjawisku alkoholizmu wśród Polaków. Problem w szczególny sposób dotyka zwłaszcza dzieci, a jego skala w czasie trwającej pandemii niestety wciąż się nasila. Zainteresowanie terapią wzrosło do tego stopnia, że konieczna okazała się zmiana lokalu.

Alkohol to problem, który dotyka bardzo wielu polskich rodzin – to stwierdzenie jest już przebrzmiałe, czy skala zjawiska wciąż jest duża?
Niestety, w Polsce poziom spożycia alkoholu jest wyższy od średniej europejskiej.
Dodatkowo, według prognoz WHO, będzie on rósł w najbliższych latach.
Stwierdzenie wciąż jest niestety prawdziwe, a skala zjawiska raczej się nasila niż słabnie. Według oficjalnych danych, osób uzależnionych od alkoholu w Polsce jest ok. 700-900 tys., ale z ostatnich badań wynika, że nadużywanie alkoholu dotyczy ponad 2,5 mln Polaków, a problemu alkoholowego w rodzinach doświadcza ok. 3-4 mln osób (w tym 1,5-2 mln dzieci). Z naszych doświadczeń pracy psychoterapeutycznej wynika, że pandemia oraz związane z nią izolacja oraz strach sprzyjają sięganiu po alkohol.

Jak dokładnie pandemia wpłynęła na sytuacje dzieci z rodzin dotkniętych problemem alkoholowym?
Pandemia zdecydowanie nasiliła problem. Takie głosy docierają do nas zarówno od specjalistów z innych ośrodków, jak i od uczestników naszych programów. W ubiegłym roku zgłoszeń na psychoterapię było też znacznie więcej niż w poprzednich latach. W tym roku już uruchomiliśmy dodatkową grupę terapeutyczną dla osób powyżej 26 r.ż.

Warto podkreślić, jak trudny jest to okres dla dzieci z rodzin w których występuje problem alkoholowy, czy w ogóle jakaś dysfunkcja. Izolacja związana z pandemią pozbawiła je wypracowanych wcześniej sposobów na radzenie sobie z życiem w takiej rodzinie. Nie ma odskoczni w formie szkoły, zajęć na uczelni, nie ma miejsca na hobby, możliwości wyjścia z domu. Wiele wcześniej występujących problemów, znacznie się nasiliło, co wpłynęło na pogłębienie się problemów emocjonalnych. Alternatywą dla spotkań na żywo jest świat wirtualny, ale on często potęguje poczucie izolacji, daje złudne poczucie bycia w kontakcie, a w rzeczywistości wzmaga poczucie osamotnienia. Dlatego nasze Stowarzyszenie jesienią podjęło decyzję, by wszędzie tam, gdzie tylko jest taka możliwość (w warunkach zachowanego reżimu sanitarnego), umożliwić uczestnikom psychoterapii kontakt na żywo.

Jak funkcjonują osoby, które wywodzą się ze środowisk, w których alkohol był na porządku dziennym. Z jakimi problemami najczęściej borykają się Dorosłe Dzieci Alkoholików?
Syndrom DDA to sposób funkcjonowania, którego dziecko dorastające w dysfunkcjonalnej rodzinie uczy się, by przetrwać. Nie jest to choroba, lecz nabyty zespół cech, strategia przetrwania. Dziecko wywodzące się ze środowiska alkoholowego, nabiera przeświadczenia, że coś jest z nim nie w porządku, w końcu przestaje sobie ufać, temu co czuje, co widzi i co słyszy. Aby odnaleźć się w tej sytuacji przyjmuje różne scenariusze, odgrywa różne role, zakłada maski. Stara się przewidzieć reakcje rodzica bądź rodziców i jak najlepiej dopasować się do sytuacji.

Niestety większość strategii, które pomagały przetrwać w dysfunkcyjnym domu, zupełnie nie sprawdza się poza nim, w dorosłym życiu. Powoduje to, że dorosłe dzieci z rodzin alkoholowych czy dysfunkcyjnych nie odnajdują się w bliskich relacjach, czy w byciu w grupie. Choć pozornie wszystko jest „w porządku” – dobra praca, dużo znajomych, ciekawe życie – w rzeczywistości, takim osobom nieustannie towarzyszy brak wiary w siebie, ciągła niepewność, napięcie. Z jednej strony stale próbują zasłużyć na akceptację, miłość, uwagę, z drugiej strach i wstyd towarzyszące bliskim kontaktom, sprawia, że odrzucają od siebie innych, by samemu nie zostać odrzuconym. Pozornie zaradne, sprawcze, w środku: przerażone, niepewne - to Dorosłe Dzieci Alkoholików czy Dorosłe Dzieci z rodzin Dysfunkcjonalnych

Jak wiele osób zgłasza się do Stowarzyszenia? Jak tam trafiają?
Zdecydowanie, rośnie świadomość syndromu DDA/DDD, co także przekłada się na chęć i gotowość do podjęcia psychoterapii. Na 2-letni program psychoterapeutyczny chętnych jest więcej niż miejsc, zwykle jesteśmy zmuszeni odesłać wiele ze zgłaszających się osób na kolejny rok.

Głównym powodem zgłaszania się na psychoterapię zwykle jest kryzys, z którym DDA/DDD nie są w stanie sobie samodzielnie poradzić - związany z nieudanymi relacjami, niepowodzeniami w związkach, za które DDA obwiniają przed wszystkim siebie. Często trafiają do nas osoby przyjeżdżające do Warszawy na studia, czy do pracy z innych miast. Opuszczenie domu rodzinnego daje im nadzieję, że w ich życiu coś się zmieni, wreszcie będzie inaczej, „dobrze i normalnie”. Gdy okazuje się, że są ciągle emocjonalnie związani z domem, mają przymus ciągłej kontroli tego, co się w nim dzieje i nie są w stanie cieszyć się wolnością i niezależnością, decydują się na terapię. Potrzeba oderwania się od przeszłości, pokonania kryzysów powoduje, że osoby, które się do przychodzą, są na ogół zmotywowane i gotowe do pracy nad sobą. Wiele z nich trafia do nas z polecenia – ich rodzeństwo, znajomi, przyjaciele, przeszli przez nasz 2-letni program psychoterapeutyczny i zachęcają innych do skorzystania z pomocy. Prezes Stowarzyszenia, Cezary Biernacki, od kilku lat stara się też nagłaśniać problem w mediach, co dodatkowo podnosi świadomość wiedzy na temat DDA/DDD, a także pokazuje, że istnieje możliwość pracy nad sobą i podjęcia psychoterapii.

Na czym polega praca psychoterapeutyczna z dorosłymi dziećmi alkoholików?
Naszym celem jest to, by uczestnicy zaakceptowanie siebie, takim jakimi są.
Ważnym etapem udziału w terapii jest uczenie się brania odpowiedzialności za samych siebie i swoje wybory, ponieważ w dzieciństwie DDA/DDD zwykle brali ją za swoich rodziców i za cały świat. Przed terapią czują się uwikłani pomiędzy poczuciem krzywdy, a poczuciem winy (albo mnie ktoś bardzo skrzywdził, albo to ja jestem sprawcą czyjegoś cierpienia). Uczymy ich brania realnej odpowiedzialność za siebie i swoje decyzje. Zamiast „powinienem”, „muszę” uczymy, jak mówić w kategoriach „chcę”, „potrzebuję”, czy „decyduję się”. Pracujemy nad budowaniem poczucia własnej wartości i ważności. Po terapii zmienia się przede wszystkim samoświadomość. Uczestnicy mają lepszy kontakt ze swoimi uczuciami, co pozwala im łatwiej określać swoje potrzeby w relacjach z innymi, częściej ryzykują wchodzenie w relacje. Pojawia się akceptacja dla własnych lęków. Zaczynają dbać o siebie. Zaczynają stawiać granice - jest to kluczowe, ponieważ w przeszłości wiele razy pozwalali na przekraczanie tych granic, uznając to niejako jako normę.

Jako pierwsi w Polsce uruchomiliśmy program terapeutyczny dla DDA/DDD. Dwuletni program skierowany do młodych osób pochodzących z rodzin dysfunkcjonalnych/ z problemem alkoholowym, obejmuje działania psychoterapii grupowej, indywidualnej oraz warsztaty i treningi. Program jest w całości bezpłatny. Środki na realizację tego projektu pozyskujemy głównie ze środków Miasta Stołecznego Warszawy. Od kilku lat prowadzimy też zajęcia dla osób starszych 27-49 lat (tzw. „DDA Plus”), ale z powodu braku dofinansowania ma ona charakter komercyjny. Prowadzimy też projekty osadzające na rynku pracy, a także skierowane do osób długotrwale bezrobotnych, ukierunkowane na ich powrót na rynek pracy. We wcześniejszych latach były to nasze liderskie projekty unijne, obecnie jesteśmy partnerem w realizacji projektu we współpracy z OPS Dzielnicy Wola.

W 2018 roku Stowarzyszenie powołało Szkołę Psychoterapii DDA – 4-letnie szkolenie w zawodzie dla psychoterapeutów, czyli dla tych wszystkich osób, które tak jak my chcieliby pracować i pomagać dorosłym osobom pochodzącym z rodzin dysfunkcjonalnych. Dużym zaskoczeniem jest dla nas to, że w każdej edycji Szkoły pojawiają się Polacy na stałe mieszkający za granicą, którzy poza krajem pracują z Polonią, a do nas przyjeżdżają się szkolić.

Fundacja zorganizowała ostatnio zbiórkę pieniędzy na nowy lokal – na jakim etapie są te działania?
W obecnym lokalu na ul. Siedmiogrodzkiej w Warszawie, przede wszystkim jest zbyt mało miejsca – przez to nie mogliśmy zrealizować bardzo wielu działań. Do tego panują tam złe warunki – lokal znajduje się w podpiwniczeniu, z ograniczonym dostępem do światła, borykamy się z dużym zawilgotnieniem.
W październiku, dzięki pomocy Dzielnicy Wola, udało nam się uzyskać nowy lokal - na preferencyjnych warunkach. Podpisaliśmy porozumienie, czekamy na termin podpisania umowy najmu i przygotowujemy się do remontu. Nowa siedziba, przy ul. Młynarskiej 13 (lokal po Klubokawiarni Pompon), wymaga gruntownego remontu, ponieważ pomieszczenia są zdewastowane. Przestrzeń koniecznie musi być też dostosowana do potrzeb pracy psychoterapeutycznej – niezbędne są dwie sale do pracy grupowej, 5 gabinetów do pracy indywidualnej, toalety, łazienka, przestrzeń kuchenno-jadalniana. Koszt remontu, bez wyposażenia został wyceniony na ok. 200 000 zł, czyli znacząco przekracza nasze możliwości.
Uruchomiliśmy wiele działań, które mają pomóc nam w sfinansowaniu tego przedsięwzięcia. Jesteśmy na etapie rozmów z firmami i poszukiwaniu sponsorów. Na nasze konto wpływają darowizny, uruchomiliśmy także zrzutkę na zrzutka.pl, aby zebrać potrzebną kwotę. Ogromnie wierzymy, że uda nam się zebrać potrzebną sumę.

Kto może wesprzeć zbiórkę i jak można to zrobić?
Każdy, kto chciałby nas wesprzeć – a tym samym dać możliwość uczestniczenia w psychoterapii kolejnym osobom z syndromem DDA/DDD – zapraszamy na zrzutka.pl/psybt4. Można także wpłacać darowiznę bezpośrednio na konto Stowarzyszenia Od-Do z dopiskiem „darowizna na remont lokalu”. Każda – nawet najmniejsza kwota przybliża nas do celu.

Maseczki z ceną urzędową?

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie