Prezydent Sopotu oskarżony o korupcję, sam stawił się w prokuraturze

IAR
Prezydent Sopotu Jacek Karnowski, któremu jeden z trójmiejskich biznesmenów zarzuca złożenie propozycji korupcyjnej, sam stawił się w prokuraturze krajowej w Sopocie.

Biznesmen Sławomir Julke twierdzi, że w zamian za pozytywną decyzję administracyjną prezydent zażądał od niego dwóch mieszkań. Prezydent Sopotu przekonywał, że zależy mu na możliwie jak najszybszym rozwiązaniu tej sprawy.

Jacek Karnowski odniósł się w ten sposób do zawiadomienia o propozycji korupcyjnej jaką miał złożyć biznesmenowi Sławomirowi Julkemu. Prezydent Karnowski jak nieoficjalnie dowiedział się Radio Gdańsk sam zgłosił się do prokuratury krajowej, która prowadzi postępowanie w tej sprawie.

Po wyjściu z prokuratury prezydent wygłosił tylko krótkie oświadczenie w którym mówi, że zależy mu na odrzuceniu pomówień i insynuacji formułowanych przez Sławomira Julkego i jego znajomych. Prezydent dodał również, że w tym celu będzie się starał możliwie jak najściślej współpracować z prokuraturą.

Pierwsza o podejrzeniach wobec prezydenta Karnowskiego napisała "Rzeczpospolita". Według gazety, prezydent Sopotu Jacek Karnowski w zamian za pozytywne opinie podległych mu urzędów, zażądał od Julkego dwóch mieszkań. Dowodem w sprawie Karnowskiego ma być nagranie rozmowy, które przedstawił naciskany przez niego biznesmen.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie