Prezydent Sopotu na urlopie po oskarżeniu o korupcję

Piotr Weltrowski
Jacek Karnowski zawiesił członkowstwo w PO
Jacek Karnowski zawiesił członkowstwo w PO Robert Kwiatek/POLSKA
Prezydent Sopotu Jacek Karnowski zawiesił swoje członkostwo w Platformie Obywatelskiej i wybrał się na bezpłatny urlop.

Wszystko w związku z oskarżeniami o korupcję, które pod jego adresem skierował Sławomir Julke - sopocki biznesmen, szef Młodych Konserwatystów, a prywatnie... dobry znajomy włodarza kurortu. Sprawę bada prokuratura.

Do próby wyłudzenia łapówki miało dojść 19 marca. Wtedy to Julke spotkał się z Karnowskim, aby omówić sprawę przebudowy strychu w jednej z kamienic w Sopocie. Biznesmen kupił tam mieszkanie na poddaszu i chciał dobudować jeszcze jedną kondygnację. W grudniu złożył w magistracie wstępną koncepcję przebudowy i czekał na opinię urzędników. Jak twierdzi, nie ufał już wtedy Karnowskiemu - nagrał więc całą rozmowę. W sobotę jej treść opublikował dziennik "Rzeczpospolita".

- Ja bym miał faceta, który by nam to zrobił? Ale on chciałby jedno mieszkanie, a jedno dla mnie - mówi w rozmowie z Julkem osoba zidentyfikowana przez dziennikarzy "Rzeczpospolitej" jako prezydent Sopotu.

Karnowski broni się: - Zawsze działałem zgodnie z prawem - twierdzi. - Mój dobry znajomy prywatnie proponował mi wspólną inwestycję polegającą na zabudowaniu strychu w kamienicy w Sopocie. Z perspektywy czasu widzę, że rozmowa była przeprowadzona jedynie w celu wywarcia przeze mnie wpływu na urzędników - przekonuje.

Pyta, dlaczego Julke dopiero teraz zdecydował się o rozmowie poinformować media i prokuraturę, skoro miała ona miejsce w marcu tego roku. - Wcześniejsze ujawnienie tej sprawy mogło zagrozić moim innym inwestycjom - tłumaczy biznesmen, który nie precyzuje jednak, o co chodziło.

Julke remontuje dom towarowy w centrum Sopotu. Kilkanaście dni temu miasto zabudowało specjalnym rusztowaniem jedną ze ścian remontowanego budynku, na której wisiała ogromna reklama (urzędnicy twierdzili, że biznesmen wywiesił ją nielegalnie). Czy ujawnienie taśmy z nagraniem było zemstą za to? Julke zaprzecza.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Maja
Takie sytuacje będą zawsze tam, gdzie biznes styka się z polityką. Przynależnośc partyjna nie ma tu nic do rzeczy. Lipiec też się umoczył.
Dodaj ogłoszenie