Prezydent Obama z niezapowiedzianą wizytą w Afganistanie. Bez związku z rocznicą śmierci bin Ladena?

Redakcja
Prezydent USA Barack Obama przybył we wtorek z niezapowiedzianą wizytą do Afganistanu, w czasie której podpisana będzie umowa o partnerstwie strategicznym określająca zaangażowanie Stanów Zjednoczonych w Afganistanie po wycofaniu stamtąd sił międzynarodowych.

Prezydencki Air Force One wylądował w nocy czasu lokalnego na lotnisku w głównej amerykańskiej bazie wojskowej Bagram, ok. 50 km od Kabulu. Wizyta ma potrwać około siedmiu godzin.

Zbiega się ona z pierwszą rocznicą zabicia w Pakistanie szefa Al-Kaidy Osamy bin Ladena przez amerykańskich komandosów. Współpracownicy Obamy podkreślali jednak, że to nie wokół rocznicy ma się koncentrować wizyta w Afganistanie.

Czytaj też:Rocznica zabicia bin Ladena. W USA burza polityczna z wyborami w tle

Obama i afgański prezydent Hamid Karzaj mają podpisać umowę o partnerstwie strategicznym, parafowaną 22 kwietnia przez ambasadora USA w Kabulu Ryana Crockera i afgańskiego doradcę ds. bezpieczeństwa Rangina Dadfara Spantę. Porozumienie ma określić rolę Stanów Zjednoczonych w Afganistanie po zakończeniu tam misji bojowej z końcem 2014 roku - 13 lat po jej rozpoczęciu.

Amerykański prezydent ma także wygłosić przemówienie do Amerykanów, które ma do nich dotrzeć po południu we wtorek czasu lokalnego; w Afganistanie będzie wówczas godz. 4 nad ranem w środę (godz. 1.30 czasu polskiego w środę).

Czytaj też:Narada NATO: Jak wycofać wojska i podzielić koszty utrzymania Afganistanu?

Obama zwróci się do Amerykanów dokładnie rok po tym jak amerykańskie siły specjalne, na jego rozkaz, rozpoczęły operację, w wyniku której zginął bin Laden ukrywający się w garnizonowym mieście Abbotabad w Pakistanie.

Przedstawiciele administracji USA informowali wcześniej, że Obama oficjalnie ogłosi Afganistan głównym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych spoza NATO. Nie zapowie natomiast konkretnie żadnej dalszej redukcji amerykańskich sił w tym kraju co najmniej do września 2012 roku - twierdzą te źródła.

Przedstawiciele USA i Afganistanu informowali, że zamierzają podpisać umowę przed majowym szczytem NATO w Chicago, ale w obliczu wielu nieporozumień istniała groźba kilkumiesięcznego opóźnienia zawarcia partnerstwa. Najbardziej sporne kwestie zostały usunięte z szerszego paktu i zawarte w osobnych memorandach o porozumieniu - informowała agencja AP w dniu parafowania umowy.

Czytaj też:Topnieje przewaga Obamy nad Romneyem. W sondażach dzielą ich tylko 4 punkty

Afgańskie władze uzależniały zawarcie porozumienia z Waszyngtonem od spełnienia szeregu warunków. Wśród nich były: poszanowanie suwerenności Afganistanu, zakończenie nocnych operacji sił międzynarodowych i przekazanie władzom afgańskim kontroli nad ośrodkami zatrzymań, w tym więzieniem na terenie bazy Bagram, które w oczach wielu Afgańczyków jest symbolem amerykańskiej okupacji.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie