Prezydent Andrzej Duda o stanie wyjątkowym przy granicy z Białorusią: Początkowo była inna propozycja

Lidia Lemaniak
Andrzej Duda: Początkowa propozycja była, aby wprowadzić stan wyjątkowy na trzy miesiące. Powiedziałem wtedy, abyśmy go wprowadzili na krótszy czas.
Andrzej Duda: Początkowa propozycja była, aby wprowadzić stan wyjątkowy na trzy miesiące. Powiedziałem wtedy, abyśmy go wprowadzili na krótszy czas. fot. Sylwia Dąbrowa
- Początkowo była propozycja, aby wprowadzić stan wyjątkowy na trzy miesiące. Powiedziałem wtedy, abyśmy go wprowadzili na krótszy czas – przyznał prezydent Andrzej Duda w wywiadzie dla polskatimes.pl.

Czy Pan, podpisując rozporządzenie o stanie wyjątkowym na granicy Polski z Białorusią, wahał się, czy nie miał Pan w ogóle wątpliwości i wiedział, że trzeba je podpisać?
Po pierwsze – byłem po długiej rozmowie z premierem oraz po konsultacjach z ministrem spraw wewnętrznych, z wojskiem, z przedstawicielami służb, z szefem Straży Granicznej. Po drugie – czekałem na to, aż projekt rozporządzenia Rady Ministrów, które miało zostać wydane po mojej decyzji o wprowadzeniu stanu wyjątkowego zostanie do mnie przysłany. Bardzo mocno zwracałem uwagę premierowi, że chciałbym, żeby propozycje były tak skonstruowane, żeby ludzie, którzy mieszkają na tym terenie, nie odczuwali tego, co się dzieje i żeby to rzeczywiście dotyczyło wyłącznie tego, by nie było możliwości prowadzenia na obszarze objętym stanem wyjątkowym działalności dywersyjnej. Stąpajmy twardo po ziemi – żeby nie było tam możliwości urządzania jakiejś politycznej hucpy, jakichś happeningów, przeszkadzających funkcjonariuszom Straży Granicznej i żołnierzom w wykonywaniu ich obowiązków. To nie jest przecież wyłącznie kwestia naszego „widzimisię”, ale to jest także kwestia naszej odpowiedzialności za strzeżenie granicy Unii Europejskiej, a więc jest to także nasza odpowiedzialność przed europejskimi partnerami i to jest sprawa bardzo poważna. Jeżeli trudno było zapobiec temu, bo się bardzo wielu ludzi, niestety, zachowywało nierozsądnie, a zagrożenie aktami dywersyjnymi narastało, ze względu na zbliżającą się kulminacyjną fazę manewrów Zapad-2021, to nie było wyjścia, tylko trzeba było wprowadzić jak najbardziej wzmocnione środki ostrożności, a takim konstytucyjnym środkiem jest stan nadzwyczajny w postaci stanu wyjątkowego. I to na możliwie krótki czas, bo też to akcentowałem premierowi, żebyśmy nie wprowadzali tego stanu na długi okres.

Rząd chciał wprowadzenia stanu wyjątkowego na dłuższy termin niż 30 dni?
Tak, początkowa propozycja była, aby wprowadzić stan wyjątkowy na trzy miesiące. Powiedziałem wtedy, abyśmy go wprowadzili na krótszy czas.

Spodziewa się Pan jego przedłużenia?
Spodziewam się wnikliwej analizy w momencie, w którym będzie upływać miesięczny termin, na który został wprowadzony.

Wspominał Pan już o tych, którzy robili sobie polityczne hucpy, była to m.in. opozycja. Posłowie Lewicy, Polski 2050 oraz Koalicji Obywatelskiej głosowali w Sejmie za uchyleniem stanu wyjątkowego. Twierdzili, m.in., że chodzi tylko o ograniczenie możliwości relacjonowania mediom zdarzeń z granicy z Białorusią.
Po prostu niektórzy politycy chcą sobie pobiegać po granicy pod okiem kamer. Są – jak widać – w Sejmie tacy, którzy gotowi są wszystkie wartości poświęcić tylko po to, żeby zaistnieć i mamy po raz kolejny z tym do czynienia.

Czy sankcje unijne na reżim Łukaszenki powinny być ostrzejsze? Wielu twierdzi, że to właśnie dotychczasowe sankcje tak go rozwścieczyły, że dlatego szantażuje m.in. Polskę imigrantami. A tymczasem prowadzone są już prace w UE na to, żeby te sankcje były jeszcze bardziej daleko idące.
Jak widać, obowiązujące sankcje są już dotkliwe, bo gdyby takie nie były, to Łukaszenka tak by się nie zachowywał i nie robiłby nieprawdopodobnie niespotykanego w ogóle do tej pory, aktu barbarzyństwa politycznego, jakim jest kierowanie siłą ludzi na granice Polski, Litwy i Łotwy i znieważanie ich godności i elementarnych praw. Natomiast jeżeli będzie decyzja o tym, żeby sankcje wzmocnić, to tak, będzie tutaj nasze poparcie. Zaznaczam, że mówię o reżimie, a nie o narodzie Białorusi, który jest nam bliski i którego prawo do życia w niepodległym i demokratycznym państwie poparłem w sposób jednoznaczny.

Cały wywiad ukaże się w piątkowym, papierowym wydaniu "Polska Times" i regionalnej gazety oraz portalu polskatimes.pl.

Ranking polskich influencerów. Są zaskoczenia

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie