Prezes Naczelnej Rady Adwokackiej: Działania służb wobec Romana Giertycha muszą budzić sprzeciw

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny
Fot. Lukasz Kaczanowski / Polska Press
- Dzień zatrzymania oraz charakter czynności, które przeprowadzono wobec Romana Giertycha nie był przypadkowy - mówi w rozmowie z Agencją Informacyjną Polska Press adwokat Jacek Trela, prezes Naczelnej Rady Adwokackiej, która w poniedziałek zwróciła się o wyjaśnienia w tej sprawie do prokuratora generalnego Zbigniewa Ziobro.

Sąd nie przychylił się do wniosku o areszt dla Romana Giertycha. Co będzie działo się dalej?
Ta sprawa będzie biegła dwutorowo. Prokuratura będzie zaskarżać decyzję sądu o odmowie zastosowania tymczasowego aresztowania wobec osób, w sprawie których ten wniosek był składany. Natomiast obrońcy Romana Giertycha będą składali zażalenie na postanowienie prokuratury, która zastosowała środki zapobiegawcze w postaci kaucji w wysokości 5 milionów złotych, zawieszenia w wykonywaniu zawodu, zakazu opuszczania kraju i dozoru policyjnego.

Co w tej sprawie jest dla Pana najbardziej bulwersujące?
Nie da się tego stopniować, ponieważ wszystkie wydarzenia, z jakimi mieliśmy do czynienia, były bardzo wątpliwe. Zatrzymanie tuż po wyjściu z sądu wywołuje skutek w postaci poniżenia, w sytuacji, gdy taką czynność można przeprowadzić zupełnie inaczej. Zatrzymania nie trzeba dokonywać w sposób tak spektakularny, tymczasem robiono to przed kamerami, w świetle fleszy. Do tego dochodzą okoliczności przesłuchania.

Nie powinno się ono odbyć?
Polegam na relacjach, które są przekazywane przez obrońców oraz przez zastępczynię Rzecznika Praw Obywatelskich - dr Hannę Machińską, która odwiedziła Romana Giertycha w szpitalu i mówiła w jakim stanie się on znajdował. Nie ma żadnych powodów do kwestionowania tych informacji, a z nich wynika, że prowadzono czynności wobec osoby, która nie była tego świadoma.

Do tego dochodzi przeszukanie kancelarii adwokackiej Romana Giertycha bez obecności jego obrońców.
To musi bulwersować i budzi sprzeciw. Nie zapominajmy także o zakazie wykonywania zawodu. To wszystko prowadzi do tego, że Roman Giertych będzie wyłączony z prowadzenia spraw, a jego klienci zostaną bez obrońcy.

Cała sprawa dotknęła też bliskich Romana Giertycha. Jego żona poinformowała dziś, że podczas przeszukania w domu funkcjonariusze CBA wygłaszali seksistowskie uwagi pod adresem jej córki. CBA odpowiada, że wszystko przebiegło prawidłowo, ponieważ w protokole z przeszukania nie znalazły się żadne skargi.
Trudno mi to komentować.. To że w protokole czegoś nie ma, nie oznacza, że dane zdarzenie nie miało miejsca. Nie oznacza to też, że zgłoszenie nowych okoliczności jest spóźnione.

A co z oskarżeniami, które prokuratura stawia Romanowi Giertychowi, Ryszardowi Krauzemu i pozostały osobom?
Dzień zatrzymania na pewno nie był przypadkowy. Podobnie jak charakter czynności, które później przeprowadzono. Co do meritum sprawy polegam na uzasadnieniu sądu, który rozpoznając wnioski o areszt stwierdził, że zarzuty nie są uprawdopodobnione. Zakładam, że sąd, który zapoznał się z tą decyzją, podjął właściwą decyzję.

Najnowsze oferty na Black Friday

Materiały promocyjne partnera

Osocze ozdrowieńców pod lupą badaczy

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

K
Ktos

Mój sąsiad mówi że tam wykształciuchow z magistrami prawa się po dostawali bez praktyki i jeszcze się uczo.