"Premier zgodził się, by Polska znalazła się pod wpływem działania rosyjskich służb"

Redakcja
- Polska zaraz po katastrofie za wiedzą i zgodą polskiego premiera i rządu Tuska znalazła się pod wpływem działania rosyjskich służb - mówił Antoni Macierewicz, w rozmowie z wPolityce.pl, nawiązując do sprawy telefonu komórkowego Lecha Kaczyńskiego.

O "manipulacjach" przy telefonie Lecha Kaczyńskiego 10 i 11 kwietnia 2010 r. w Rosji napisał w sobotę "Nasz Dziennik". Gazeta podała, że po katastrofie na Siewiernym ktoś na terenie Federacji Rosyjskiej manipulował przy telefonie prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego ustaliła, że odsłuchiwano pocztę głosową.

Prawomocna jest już decyzja stołecznej prokuratury o odmowie wszczęcia śledztwa ws. domniemanej kradzieży impulsów na szkodę Kancelarii Prezydenta RP. Prokuratura Generalna poinformowała w poniedziałek, że chce, aby ta decyzja została jeszcze przeanalizowana.

Czytaj także: Od Niesiołowskiego do Zawiszy. Kim są spadkobiercy Chrzanowskiego? [ZDJĘCIA]

Antoni Macierewicz uważa, że to kwestię trzeba koniecznie wyjaśnić. Dlaczego? - Po pierwsze, ciągle nie mamy jasności, o której godzinie po raz pierwszy ten telefon został użyty 10 kwietnia 2010 roku. To przedmiot olbrzymiego niepokoju. Przywiązuję do tego niesłychanie dużą wagę. Wyjaśnienie tych wątpliwości bowiem może dać dodatkowe informacje na temat przebiegu wydarzeń w trakcie katastrofy lub zaraz po niej. Ta wiadomość może dać nam również informacje o wiedzy i zachowaniu strony rosyjskiej - wyjaśnił.

Poseł PiS uważa, że trzeba badać także działanie administracji państwowej w tej sprawie. - Pamiętajmy, że przedstawiciele władz - głównie Donald Tusk i Jacek Cichocki - wielokrotnie zapewniali nas, że polskie służby zabezpieczyły elektroniczne nośniki informacji, że służby rosyjskie nie sprawdzały, nie próbowały się dostać i nie używały w żaden sposób materiałów zgromadzonych na tych nośnikach - podkreślał.

Czytaj także: Antoni Macierewicz - ideowiec czy cynik? "Zyskuje przy bliższym poznaniu", "dusza towarzystwa"

Macierewicz mówił, że po katastrofie z telefonu prezydenta Kaczyńskiego korzystano kilkakrotnie, nawet dobę po wypadku. Zatem, wg. niego, rząd kłamie mówiąc o zblokowaniu karty pamięci i telefonu. Polityk PiS interpretuje to jednoznacznie.

- Świadomie pozostawiono Rosjanom możliwość dostępu do najbardziej wrażliwych informacji, jakie Rzeczypospolita posiada. Jeśli nie zadbano o zablokowanie karty pamięci Prezydenta RP istnieje obawa, że to samo działo się z telefonami najważniejszych polskich wojskowych, czy przedstawicieli państwa polskiego, którzy zginęli w tej tragedii - zaznacza Macierewicz.

Czytaj także: Macierewicz w turbanie na okładce "Newsweeka". PiS protestuje, internet kpi

Polityk PiS szybko wskazuje winnych. - Na to zagrożenie zgodę dał premier Donald Tusk i rządowi urzędnicy. To stawia otwartym pytanie, jaki był rzeczywisty sens oddania śledztwa ws. przyczyn katastrofy smoleńskiej Rosjanom - stwierdził.

- Polska zaraz po katastrofie za wiedzą i zgodą polskiego premiera i rządu Tuska znalazła się pod wpływem działania rosyjskich służb - dodał.

WR Źródło: wPolityce.pl

Wideo

Komentarze 15

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

a
alik
przestań wreszcie pieprzyć androny bo dostaję skrętu kiszek
G
Gość
Targowico w tuskowej postaci?
b
brudenver
A ty jak ojciec R zawsze nieomylny, jadak ale nieomylny.
b
brudenver
Zamilcz ty ruski szmatlawy agencie.
S Y L W E S T E R
Polacy którzy nie poszli do Wyborów Parlamentarnych mogą czuć się ZDRAJCAMI OJCZYZNY!!!. Gdyby dzisiaj rządy w Polsce były w rękach Patriotów Polskich z "Prawa i Sprawiedliwości" (PIS) to na ławie oskarżonych Trybunału Stanu stanęliby "Prezydent" Agent sowiecki WSI Komoruski , "Premier" antypolak Donald Tusk, Ministrowie obecnego "rządu" a Putin w "zębach" by przyniósł wrak rządowego samolotu oraz czarne skrzynki !!!. Ba śmiało można by złożyć pozew do Trybunału Stanu na Posłów obecnego Sejmu RP o działania wbrew interesom Państwa Polskiego, tz. wbrew KONSTYTUCJI RP za głosowanie PRZECIWKO sprowadzeniu WRAKU samolotu rządowego do Polski (sic?). To wszystko by się stało gdyby nie było ... ZDRAJCÓW POLAKÓW W POLSCE !!!. Oczywiście można unieważnić Wybory Parlamentarne tak jak i Prezydenckie gdyby w Polskim SEJMIE zasiadali Patrioci Polscy a nie ZDRAJCY !. 1) Do Wyborów Parlamentarnych nie mogło kandydować ugrupowanie "PO" razem z D.Tuskiem gdyż są dowody, że prowadzili działalność na szkode Interesu Państwa Polskiego ! . 2) Na stanowisko nie mógł kandydować Komorowski gdyż był sowieckim Agentem "WSI" !. Czyli Polską rządzą sowieccy Agenci "WSI" i to właśnie Wy POLACY ZDRAJCY dopro wadziliście do tego , że Wrogowie pełnią władze po... demokratycznych Wyborach. (sic?). Powodzenia
k
krzysztof
A pan Antoni zamiast jechac w miejsce zamachu i zabezpieczac dowody to co zrobil?Gdzie byl ten spec od sluzb?
b
b. PO
Scripta publica probant se ipsa - Dokumenty urzędowe świadczą same za siebie (same z siebie są dowodami)
===========
-- kup "Nasz Dziennik" i zbieraj podpisy za TV TRWAM ! "Do triumfu zła potrzeba tylko aby dobrzy ludzie nic nie robili" - Edmund Burke
G
Gość
Zachęcam do przeglądania, naprawdę WARTO!
U
Urban
Czyżby towarzysze się obijali?

Za co wam płacimy?

Na PO-sterunek marsz!
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu "Premier zgodził się, by Polska znalazła się pod wpływem działania rosyjskich służb"
S
Sokrates
wykonuje rozkazy z Kremla. Co w tym dziwnego ?
t
todd
"mnogo ruska w głowie tuska"... ten kominowy firc to moskiewska POzostałość przy której jednoczył się antypolski przePOczwarzony "lud Pomoskiewski"...on udawał światowca a to tylko POspolity dresiarz służący Putinowi za POdnóżek na zawołanie bełkoczący o "bezgranicznym zaufaniu do rosjan"
c
c.
Sam jest pod wpływem czegos.
n
niewierzacy ateusz
"- Muszę też uspokoić opinię publiczną - powiedział premier Tusk- bo spotykałem się z pytaniami, czy nie przedostały się w niepowołane ręce ewentualne tajemnice z nośników elektronicznych jakie były na pokładzie samolotu. Chcę wszystkich uspokoić, że laptopy, telefony ofiar, w tym komórkę prezydenta, oraz inne tego typu urządzenia zostały zabezpieczone przez polskie służby specjalne i wszystkie przekazano do polski drogą dyplomatyczną. Są teraz w dyspozycji polskiej prokuratury."

"Rosjanie zacierali ślady swoich manipulacji w telefonach ofiar smoleńskiej katastrofy. Tydzień po pierwszej ingerencji w komórki, ktoś włamał się ponownie w systemy operacyjne telefonów i usiłował zamaskować ślady pierwszych włamań. Odkryli to eksperci z Departamentu Bezpieczeństwa Telekomunikacyjnego Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, podkreślając, że takich operacji nie dokonałby zwykły amator bez specjalistycznej wiedzy i sprzętu. – To musiał być wysokiej klasy specjalista ze służb specjalnych – mówi nam nasz informator.

Rosjanie ingerowali w zawartość elektronicznego sprzętu ofiar katastrofy dwukrotnie. Pierwszy raz miało to miejsce zaraz po katastrofie w dniach 10-12 kwietnia. Włamywali się i przeglądali zawartość wszystkich kart telefonów, dysków laptopów oraz pamięci aparatów fotograficznymi i kamer, jakie mieli przy sobie członkowie prezydenckiej delegacji. Drugi raz włamali się tydzień po katastrofie w dniach 16-19 kwietnia. Dopiero po tym oddali telefony i sprzęt polskiej stronie."
b
belfer
wicepremier w rzadzie PIS.
Dodaj ogłoszenie