Premier Mateusz Morawiecki: Jesteśmy pokazywani jako wzór dla innych państw

JO
fot. Bartek Syta/ Polska Press
- Rok po roku Polska jest krajem coraz bardziej liczącym się. Trzy, pięć czy siedem lat temu, sytuacja Polski wyglądała w Davos inaczej. Dziś jesteśmy pokazywani jako wzór dla innych państw - nasz bardzo niski deficyt budżetowy, malejący dług publiczny do PKB przy równocześnie bardzo silnie zarysowanym wzroście gospodarczym i malejącym bezrobociu, Polska jest można powiedzieć na ustach wszystkich - przekonywał premier Morawiecki w programie "Gość Wiadomości".

- Na polu politycznym i społecznym, pokazując nasze programy solidarnościowe i również w obszarze gospodarczym, inwestycyjnym, finansowym, budżetowym i wszędzie tam, gdzie pokazujemy nasze osiągnięcia są one bardzo doceniane - przyznał szef rządu.

- Inwestorzy, przedsiębiorcy inwestują coraz więcej środków w Polsce. Zależy nam, żeby w Polsce pojawiały się firmy zaawansowane technologicznie - przekonywał Morawiecki, który w czwartek w trakcie trwającego Światowego Forum Ekonomicznego w Davos spotkał się m.in. z szefem Apple.

Premier był pytany też o stosunki międzynarodowe. - Jesteśmy jedynym krajem, który jest tak proeuropejski, jak jednocześnie proamerykański - zaznaczył.

Jednym z tematów rozmowy był brexit. - Życzyłbym sobie, żeby Wielka Brytania pozostała w Unii Europejskiej - przyznał Morawiecki.

W piątek premier ma spotkać się z szefami klubów i kół parlamentarnych. Spotkanie jest związane z tragiczną śmiercią prezydenta Gdańska. - Chciałam podziękować wszystkim liderom opozycji, którzy przyjęli nasze zaproszenie, bo nasza intencja jest szczera. Wierzę, że może być lepiej. Wierzę w to, że można się porozumieć i te emocje mogą być mniejsze - podsumował.

Wideo

Komentarze 4

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Dlaczego dostawca narzędzia ma odpowiadać za to w jaki sposób użytkownik tego narzędzia je wykorzystuje? Czy producent noża kuchennego jest odpowiedzialny za to, że ktoś użył go do popełnienia przestępstwa.
Dlaczego po prostu nie respektować obecnego prawa. Przecież już teraz są mechanizmy pozwalające na zgłaszanie naruszeń utworów. Jak zgłaszanie naruszenia nie pomaga, to przecież mamy jeszcze sądy.

Ja mam propozycję innego prawa:

Wydawcy powinni płacić wyszukiwarkom za to, że ich strony są dostępne w wyszukiwarce. Działanie wyszukiwarki nie jest darmowe. Wymaga infrastruktury, wysoko-opłacanych inżynierów którzy ciągle ulepszają infrastukturę. To wszystko sporo kosztuje.

Powinno się wprowadzić podatek od zarobków znanych artystów Z tego podatku finansować rozwój mniej znanych artystów.

B
Bravo Panie Premierze

PO jest bastionem konserwatyzmu i oporu przeciwko wdrazaniu nowych technologii w Polsce.Wszyscy europosłowie PO we wrzesniu 2018 r glosowali za likwidacja wolnego internetu w Europie i totalna cenzura prewencyjna wszystkich tresci ukazujacych sie w sieci.Przeciwko globalnej cenzurze internetu glosowalo jedynie poslowie PSL i PIS!!!

G
Gość

ACTA2 to wyartykułowany językiem udającym troskę o społeczność twórców, ortopolityczny nakaz prewencyjnego cenzurowania treści, od strony technicznej mający być realizowanym poprzez algorytm uzależniający ich publikację od zgodności z licencjami oraz agregujący nakaz zapłaty podatku od linku do tej treści kierującego. W praktyce, ochronie własności intelektualnej podlegać będą tylko twórcy NA KONTRAKTACH, zrzeszeni w dużych grupach pokroju ZAIKS, gdzie egzekucję ich praw do zapłaty z tytułu wykorzystania ich dzieł przejmują takie zorganizowane podmioty. Wszyscy pomniejsi, jak do tej pory musieli samodzielnie dbać o respektowanie ich praw i nadawanie licencji i pod tym względem nadal będą musieli dbać o to samodzielnie. Z tą różnicą, że serwis/portal w którym swoje treści publikują, będzie obłożony podatkiem od każdego linku do ich treści prowadzącego. Wyszukujesz coś w Youtube? Link, który wyświetli się Tobie na stronie wyszukiwania będzie musiał być opodatkowany. Każda jedna wyszukiwarka, będzie musiała opłacić podatek od każdorazowo zaprezentowanego linku. To można porównać do sytuacji w której Parlament Europejski chciałby ustanowić podatek od kliknięcia myszką. Na dodatek, stworzone mają zostać algorytmy analizujące treści jeszcze przed ich publikacją pod kątem, zbiorczo określanym "zgodnością z prawem europejskim", czyli mamy tu również kwestię tzw. "mowy nienawiści", "zakazu szerzenia ideologii ksenofobicznych", czy "zakazu działań podważających sens integracji europejskiej", które to przepisy były dotąd w większości martwe, bo nieegzekwowalne, ale w przestrzeni prawnej istniały od dłuższego czasu. Reasumując, nie chodzi tu o żadną ochronę treści, ani twórców, tylko o grubą kasę z internetu, ograniczenie konkurencji, prewencyjną cenzurę i rozmontowanie tego bastionu wolności słowa. Bo rzecz nie tylko w wyszukiwarce Google, to tyczy się każdej wyszukiwarki i każdego serwisu np. duckduckgo etc.

k
kasienka

Panie Premierze Morawiecki!

Dodaj ogłoszenie