Premier League i "Bitwa o Anglię". Liverpool - Manchester...

    Premier League i "Bitwa o Anglię". Liverpool - Manchester United to starcie fali z kryzysem (WIDEO)

    Zdjęcie autora materiału

    Michał Skiba

    Sportowy24

    Aktualizacja:

    Sportowy24

    Jose Mourinho

    Jose Mourinho ©eastnews

    Mecz Liverpool - Manchester United to jest prawdziwa bitwa o Anglię, ale tylko ci pierwsi faktycznie o nią grają. Manchester United coraz częściej przypomina pudełko czekoladek. Problem w tym, że coraz częściej są to te same czekoladki. - Nie mamy wychowanków. Teraz kluby nie mają cierpliwości. Kupują piłkarzy na potęgę i nie stawiają na wychowanków. Marcus Rashford jest wyjątkiem - mówi Denis Law, legenda Manchesteru United.
    Jose Mourinho

    Jose Mourinho ©eastnews

    Myślę, że ostatnio idzie nam dobrze w meczach z Liverpoolem. Wygraliśmy z nimi na Old Trafford. Nie przegraliśmy od czterech spotkań. To przeszłość, która w niedzielę nie będzie miała znaczenia - mówi Jose Mourinho

    Teraźniejszość jest siłą Liverpoolu. Piłkarze Juergena Kloppa zaliczyli najlepszy początek ligowego sezonu w 126-letniej historii klubu. The Reds uciekli spod topora i rzutem na taśmę wyszli z grupy geniuszem Mo Salaha, Alissona, dzięki pechowi Arkadiusza Milika. W niedzielę piłkarze LFC mogą zapomnieć, że w ostatnich ośmiu spotkaniach w Premier League Liverpool nie wygrał z Manchesterem United, co jest w tym przypadki najgorszą serią od 1988 roku.

    Denis Law o problemach w Manchesterze United


    Te wszystkie statystyki, nawet zegar bez goli przeciwko United trójki Salah, Mane, Firmino (już 855 minut) nie odgarnia czarnych chmur nad "Czerwonymi Diabłami". Wszyscy na Old Trafford czują w tym tygodniu zawoód już po meczach Ligi Mistrzów. Wystarczyło, by United wygrali z chimeryczną Valencią, a rozstawienie w losowaniu 1/8 finału Ligi Mistrzów stało otworem. Mourinho nie wierzył w Young Boys Berno, które zwyciężyło z Juventusem.

    The Special One myli się coraz częściej, nie widząc winy w sobie. Paula Pogbę nazwał wirusem. Pojawiają się zarzuty, które w przypadku "Mou" pojawiały się zawsze - brak wychowanków. - Matt Busby i Sir Alex Ferguson dbali o przyszłość, wiedzieli, że zespół potrzebuje doświadczonych graczy, ale do drużyny i tak napływali osiemnastolatkowie, dziewiętnastolatkowie. Oni sprawdzali się w bojach na różnych pozycjach i byli przyszłością klubu. Teraz uchował się jedynie Marcus Rashford. Kochamy patrzeć, jak strzela gole, ale to wyjątek - mówi Denis Law, legenda Manchesteru United, obecnie ambasador marki Chivas.

    Jeśli Liverpool wygra w niedzielę z Manchesterem United, to - mimo że jest znanym piwoszem - Juergen Klopp nie odmówi sobie dobrej whiskey. The Reds wciąż będą mogli śnić o mistrzostwie Anglii. - Jesteśmy tu po to, by kibice znowu uwierzyli, że ten klub może zdobywać trofea. Musimy marzyć, bo my też tego chcemy - mówił ostatnio Virgil van Dijk, obrońca Liverpoolu, który przyszedł na Anfield i z miejsca stał się piłkarzem niezastąpionym w linii obrony.

    W niedzielę kibiców Premier League czeka 201 spotkanie LFC z MU. Bilans meczów: 80 wygranych Manchesteru United, 55 remisów i 65 zwycięstw Liverpoolu.

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo