Premier Czech: Nie wycofamy pozwu przeciwko Polsce ws. kopalni w Turowie

Wojciech Szczęsny
Wojciech Szczęsny
Andrej Babiš zaprzeczył tym samym słowom premiera Mateusza Morawieckiego, który powiedział kilka godzin wcześniej, że "Republika Czeska zgodziła się wycofać wniosek do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej".

Jak podają czeskie media, Babisz spotkał się z dziennikarzami z krajowych redakcji we wtorek rano w Brukseli przed rozpoczęciem drugiego dnia szczytu Rady Europejskiej.

Premier Czech miał zapowiedzieć, że Praga nie zamierza wycofać swojej skargi przeciwko Polsce w sprawie działalności kopalni Turów. Szef czeskiego rządu miał jednocześnie przyznać, że Polska po raz pierwszy przyjęła do wiadomości czeskie obawy związane z działalnością zakładu i chce wspólnie poszukać porozumienia w tej sprawie.

Według wtorkowego komunikatu czeskiego oddziału Greenpeace, wycofanie skargi z Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej byłoby porażką rządu w Pradze.

- Oznaczałoby to klęskę w oczach czeskich obywateli, a zwłaszcza miejscowej ludności, która traci wodę z powodu wydobycia i która zmaga się z codziennym hałasem i zanieczyszczeniami z pobliskiej kopalni - oświadczyła Nikola Krejčova cytowana przez "České noviny".

Doniesienia mediów z Czech skomentował w mediach społecznościowych rzecznik polskiego rządu, który sprecyzował, że wycofanie skargi ma nastąpić po osiągnięciu ostatecznego porozumienia między Warszawą i Pragą.

- Pojawiające się w mediach przeinaczenia wynikają z faktu, że wycofanie skargi ma się odbyć po podpisaniu finalnego porozumienia. Co jest oczywiste przy tego typu umowach. - zaznaczył Piotr Muller.

Kilka godzin wcześniej w oświadczeniu po spotkaniu premierów Polski i Czech Mateusz Morawiecki poinformował, że "mając na uwadze zacieśnienie transgranicznej współpracy z Czechami zdaje się, że jesteśmy już bliscy porozumienia". Jak tłumaczył dalej, "w jego wyniku Czechy zgodziły się wycofać wniosek z Trybunały Sprawiedliwości Unii Europejskiej".

- To porozumienie przede wszystkim zakłada wieloletnie projekty z udziałem strony polskiej w wysokości do 45 mln euro - współfinansowanie tych projektów przez stronę polską - powiedział Morawiecki - Poprzez współfinansowanie rozumiem zarówno udział budżetu państwa jak i samorządów, a także i spółki PGE która jest właścicielem elektrowni i kopalni Turów - wyjaśnił.

Szef rządu dodał również, że strona polska zgodziła się na powołanie komisji eksperckiej, która będzie badała środowiskowe kwestie związane z odkrywką.

Astronauci amatorzy polecieli w kosmos

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
25 maja, 11:25, Wacuś:

Pepiki zawsze były wredne i takie pozostały

Ale to nie znaczy, że lachy mogą ich rolować jak chcą.

W
Wacuś

Pepiki zawsze były wredne i takie pozostały

Dodaj ogłoszenie