reklama

Prawo do godnego umierania

Jolanta BąkZaktualizowano 
shutterstock
Każdy człowiek powinien umierać godnie. Dlatego jednym z praw pacjenta jest prawo do opieki duszpasterskiej i godnego umierania.

Przebywający w szpitalu lub innej placówce zdrowotnej (hospicjum, oddział opieki długoterminowej) ma zagwarantowaną opiekę duszpasterską. Chory powinien wiedzieć, jakiej religii kapelani pracują w placówce, jak się można z nimi skontaktować, gdzie i kiedy z nimi spotkać, a także poznać miejsce i godziny odprawiania nabożeństw. Zawsze może skontaktować się z kapłanem wyznawanej przez siebie religii, a w chwili zagrożenia życia może domagać się niezwłocznego jego przybycia. Jeśli w placówce nie ma kapelana wyznawanej przez chorego religii, należy go poinformować, kto może umożliwić mu kontakt z duszpasterzem.

Zazwyczaj w placówkach medycznych jest wydzielona kaplica, w której odprawiane są nabożeństwa i gdzie można spotkać się z osobą duchowną. Jeśli pacjent jest obłożnie chory, ksiądz odwiedzi go na sali szpitalnej i porozmawia z nim za parawanem.

Możliwość spotkania z duszpasterzem jest szczególnie ważna dla osób, które są umierające. A takie osoby wymagają szczególnego poszanowania ich godności. Chory ma prawo wiedzieć, że rokowania są dla niego niepomyślne, ale może także odmówić rozmów na ten temat.

Pacjent ma prawo oczekiwać, że ból i cierpienie będą łagodzone do końca jego życia. Może też mieć nadzieję, że pielęgniarka, która się nim bezpośrednio opiekuje, okaże mu ciepło i troskliwość. Jeśli chory przebywa w hospicjum lub na oddziale opieki długoterminowej, zarówno on, jak i jego rodzina mogą skorzystać z opieki psychologa, zatrudnionego przez placówkę.
Lekarz musi podtrzymywać życie pacjenta nawet wtedy, gdy złożył on oświadczenie, że nie życzy sobie tego w uzasadnionych przypadkach. Powinien natomiast uwzględnić zdanie chorego przy podejmowaniu decyzji o dalszej uporczywej terapii, która tylko niepotrzebnie przedłuży cierpienia. Powinien szanować prawo pacjenta do godnej śmierci i zadbać o jakość jego kończącego się życia. Eutanazja, czyli pomoc w umieraniu, jest w Polsce przestępstwem.

Szpital ma obowiązek powiadomić o śmierci chorego osobę wskazaną przez niego w dokumentacji. W przypadku nagłej śmierci pacjenta często jego rodzina jest w szoku, bo nie zdążyła się jeszcze na to przygotować. Personel medyczny powinien okazać jej pomoc.
W niektórych przypadkach lekarz może zarządzić sekcję zwłok. Rodzina może prosić o jej niewykonywanie, ale ostateczna decyzja należy jednak do lekarza. Jeśli chory jeszcze za życia pisemnie (na oddzielnej kartce, w dokumentacji medycznej szpitala) lub ustnie (w obecności
świadków) nie zgodził się na przeprowadzenie sekcji, to lekarz może zarządzić sekcję mimo takiego sprzeciwu tylko w dwóch przypadkach - jeśli zgon nastąpił przed upływem 12 godzin od przyjęcia do szpitala lub był wynikiem przestępstwa.

Warto też wiedzieć, że jeśli chory nie wyraził sprzeciwu na pobranie jego organów do przeszczepu, to mogą one być pobrane nawet bez pytania o zgodę rodziny. Sprzeciw można złożyć w różnej formie: zgłosić do centralnego rejestru sprzeciwów, można też złożyć pisemne oświadczenie, podpisane przez dwóch świadków. Za dziecko do ukończenia przez nie 16 lat sprzeciw mogą złożyć tylko rodzice. Jeśli skończy ono 16 lat, to sprzeciw wyraża razem z rodzicami. Swoją decyzję można w każdej chwili zmienić.

CZYTAJ TEŻ:

Prawa pacjenta
Prawo do kontaktu z bliskimi
Prawo dostępu do zdobyczy medycyny

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie