reklama

Pracownica Biedronki straciła pracę. Chodzi o nagranie z prezydent Dulkiewicz

qZaktualizowano 
Karolina Misztal
Pracownica Biedronki została wyrzucona z pracy, ponieważ firma oskarżyła ją o opublikowanie filmu z monitoringu sklepowego, gdzie widać, jak prezydent Dulkiewicz w towarzystwie ochroniarzy kupuje alkohol – podał portal Onet. Kobieta twierdzi, że stała się kozłem ofiarnym, a broniący jej mecenas Kacper Płażyński uważa, że jego klientka padła "ofiarą wojny politycznej".

Kilka tygodni temu w sieci pojawiło się nagranie monitoringu sklepowego, na którym widać, jak prezydent Dulkiewicz w asyście ochroniarzy kupuje w Biedronce alkohol. Oburzenia nie ukrywała m.in. poseł PO Agnieszka Pomaska, która napisała w tej sprawie do Jeronimo Martins, właściciela sieci sklepów Biedronka.

Jak czytamy w Onecie poseł zwracała uwagę na naruszanie prywatności klientów i złamanie rozporządzenia o ochronie danych osobowych. W odpowiedzi firma wydała oświadczenie, informując, że osobą odpowiedzialną za wyciek filmu był pracownik ochrony, który został zatrudniony przez zewnętrzną firmę. Pracownik został odsunięty od pracy w Biedronce.

Okazuje się jednak, że pracę straciła też inna pracownica sklepu. Kobietę reprezentuje mecenas Kacper Płażyński, szef gdańskiego klubu Prawa i Sprawiedliwości. Płażyński podkreśla, że tutaj występuje nie jako polityk, a jako adwokat.

- Dziś w sądzie złożyłem w imieniu mojej klientki pozew przeciwko właścicielowi sklepów Biedronka. Moja klientka została dyscyplinarnie zwolniona z pracy za publikację filmu z panią prezydent Dulkiewicz. Tyle że moja klientka nigdy tego filmu nie publikowała ani w żaden inny sposób nie ujawniała tego nagrania - mówił na zwołanej przez siebie konferencji Kacper Płażyński.
Kobieta pracowała w Biedronce 12 lat. - Ta praca była dla niej bardzo ważna. Stanowiła źródło utrzymania jej rodziny - podkreślał jej adwokat.
Źródło: Onet

Zima 30-lecia w Polsce, zasypie nas śnieg

Wideo

Materiał oryginalny: Pracownica Biedronki straciła pracę. Chodzi o nagranie z prezydent Dulkiewicz - Dziennik Zachodni

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie