Poznański test na koronawirusa miał być wielkim sukcesem. Chociaż jest gotowy, to jego partie nadal zalegają w magazynach

Igor Chudziński
Igor Chudziński
Poznański test na koronawirusa nadal zalega w magazynach.
Poznański test na koronawirusa nadal zalega w magazynach. Fot. Malgorzata Genca / Polska Press
Pierwszy polski test na koronawirusa stworzony przez Wirusową Grupę Wsparcia z Instytutu Chemii Bioorganicznej PAN w Poznaniu już kilka miesięcy temu miał trafić na pierwszy front walki z pandemią. Jak się okazuje, chociaż jest gotowy, to jego partie nadal zalegają w magazynach.

Pierwszy polski test na koronawirusa opracował poznański Instytut Chemii Bioorganicznej PAN (ICHB PAN). Elementy testu i odczynniki dostarczyły polskie spółki Future Synthesis i A&A Biotechnology, do produkcji wyznaczono polską firmę Medicofarma.

Produkcja testu rozpoczęła się już w kwietniu 2020 roku, o czym informowaliśmy na naszych łamach.

Czytaj więcej: Dr Handschuh: "Mamy wyprodukowanych 50 tys. testów jednogenowych. Przed nami jeszcze produkcja 100 tys. testów w wersji dwugenowej"

Sprawdź też:

Jak dowiedzieli się dziennikarze portalu money.pl, mimo tego, że spółka Medicofarma S.A. już pod koniec czerwca wyprodukowała 150 tysięcy testów na koronawirusa, to nadal zalegają one w magazynach.

- Na potrzeby Ministerstwa Nauki wyprodukowano 150 tys. testów w dwóch wariantach: jednogenowym i dwugenowym. Czekają one na dyspozycję dokąd i kiedy je wysłać - mówi w rozmowie z money.pl Cezary Kilczewski, prezes spółki Medicofarma S.A.

Na stworzenie testów decyzją ówczesnego wicepremiera i ministra nauki Jarosława Gowina, przyznano instytutowi PAN 15 mln złotych, a ich dalszy los nadal nie jest pewny.

Pytane przez dziennikarzy money.pl Ministerstwo Zdrowia przyznaje, że nie otrzymało jeszcze żadnej partii testów, więc nie może się na ich temat wypowiedzieć.

Natomiast Ministerstwo Nauki i Szkolnictwa Wyższego do tej pory nie odpowiedziało na zadane pytania.

O dalsze losy polskich testów na koronawirusa pytaliśmy w Ministerstwie Zdrowia także my.

- W sprawie 150 tys. sztuk testów prosimy pytać w Ministerstwie Nauki i Szkolnictwa Wyższego, które przekazało Instytutowi Chemii Bioorganicznej PAN środki na produkcję testów do diagnostyki obecności wirusa SARS-CoV-2 oraz w firmie, która zajmuje się dystrybucją testów. MZ otrzymało także ofertę zakupów tych testów, ale to jest już inna partia niż ta, za którą zapłaciło MNiSW - wyjaśnia w odpowiedzi na pytania "Głosu Wielkopolskiego" Agnieszka Pochrzęst-Motyczyńska z biura komunikacji Ministerstwa Zdrowia.

I dodaje: - Przekazaliśmy informację o możliwości zakupu tych testów do laboratoriów wykonujących diagnostykę COVID-19. MZ jak najbardziej jest zainteresowane polskimi testami, jednak na razie korzystamy z testów, które mamy już w dużej liczbie zgromadzone w magazynach.

Zobacz też:

Poznaniacy nie przestrzegają obostrzeń wprowadzonych z powod...

10 miejsc, w których najłatwiej złapać koronawirusa. Uważaj,...

Sprawdź też:

Covid nie odpuszcza. Będą kontrole

Wideo

Materiał oryginalny: Poznański test na koronawirusa miał być wielkim sukcesem. Chociaż jest gotowy, to jego partie nadal zalegają w magazynach - Głos Wielkopolski

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie