Poznań: Tygrysy uratowane z transportu nabierają sił. Dyrektorka zoo apeluje o zmiany w prawie

Grzegorz Okoński
Grzegorz Okoński

Wideo

Zobacz galerię (3 zdjęcia)
Poznańskie Zoo informuje o stanie tygrysów uratowanych z transportu na polsko–białoruskiej granicy. Zwierzęta choć osłabione – dochodzą do sił. Z kolei dyrektor Ewa Zgrabczyńska apeluje o zmiany w prawie.

Jeszcze długa droga dzieli uratowane tygrysy od powrotu do zdrowia, ale pracownicy zoo są dobrej myśli, a internauci wspierają ich w komentarzach. Los drapieżników budzi wielkie zainteresowanie.

Zobacz też: Tygrysy uratowane przez poznańskie zoo żyją, ale trzy są w ciężkim stanie, jedna z samic nawet w krytycznym

- W oczach tygrysów nadal widzimy ból i strach, nadal zamartwiamy się o nie – zapewnia Ewa Zgrabczyńska, dyrektor zoo w Poznaniu.

- Ale ja myślę o tych setkach transportów niewykrytych, przepłaconych, naznaczonych cierpieniem pseudohodowlach i cyrkach ze zwierzętami, o rzeźniach, futrach zdzieranych żywcem i zwierzętach będących towarem. O cierpieniu, które możemy zakończyć. Apeluję o zmianę w prawie, o zakaz widowisk cyrkowych z udziałem zwierząt i nowelizację Ustawy o ochronie zwierząt. Ponad podziałami. Dla tych 9 Nieumarłych Tygrysów i uratowania naszego człowieczeństwa. Niech to dobro, które wylało się podczas ratowania tych zwierząt zmieni prawo. O to walkę rozpocznie zwykle miejskie zoo w Poznaniu. I nie spocznie aż nie powstanie zmiana dla ochrony takich zwierząt. Zostałam zaproszona przez Adwokatów Zwierząt do Parlamentu Europejskiego na konferencję w sprawie kryzysu związanego z przemytem i takim okrucieństwem, jakiego doświadczyły uratowane tygrysy - tam już trzeba przedstawić naszą inicjatywę i postawić na nogi cała Komisję Europejską - apeluje Zgrabczyńska.

Pracownicy zoo informują, że zwierzęta śpią najedzone, napojone i spokojne. O samcach piszą: „chłopcy są aktywni, choć fizycznie jeszcze słabi.... Szukają z nami kontaktu, już nam pokazały, że są z cyrku... są grzeczne, aż za grzeczne… Nie chcą jeść z ziemi, chcą z ręki (podajemy im mięso drewnianym chwytakiem prosto do buzi). Zaczynają się uśmiechać. Działają schematycznie, cały czas mają wzajemny kontakt, brak agresji, milczą... ktoś skutecznie odebrał im głos”.

O tym, że tygrysy czują się pewniej świadczą też takie słowa: „...jest ciekawy naszego zapachu i nas, pracowników. Jest to spokojna i naturalna reakcja analizowania zapachów u kotowatych. Tygrys jest też o wiele spokojniejszy niż w czwartek, nie wydziela już nerwowo śliny na widok człowieka. W czwartek również nerwowo ziewał na nasz widok. Koty za pomocą ziewania próbują zmylić wroga, że wcale się go nie boją oraz rozładowują w ten sposób stres. Już takich reakcji nie ma. Tygrys jest spokojny, nie widać strachu ani przerażenia w jego oczach. Prawdopodobnie poznają nas już i wiedzą, że nie zagraża im z naszej strony niebezpieczeństwo”.

Zobacz też:

Poznań: Akcja ratowania tygrysów w zoo zakończona powodzenie...

Sprawdź też:

Materiał oryginalny: Poznań: Tygrysy uratowane z transportu nabierają sił. Dyrektorka zoo apeluje o zmiany w prawie - Głos Wielkopolski

Komentarze 3

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość

Wiadomo. Wielkopolska i Poznań, kraina mieszkańców myślących pozytywnie. Co innego hadziaje i galuny.

G
Grażyna

Brawo Poznaniacy!!! Nie znam słów podzięki i uznania za to co robicie!!! Oby te biedne i piękne zwierzęta nigdy nie trafiły już w ręce oprawców. Jest wiele takich transportów o których nie wiemy i z tym trzeba zrobić porządek na całym świecie. Popieram całym sercem cenną inicjatywę Poznańskiego ZOO. Razem możemy zrobić więcej, niestety oprawców ciągle nie brakuje i musimy wydać im totalną wojnę! Jestem z Opola.

S
Sprawiedliwy

Świetna robota , jestem dumny że to właśnie zoo z Poznania stanęło na wysokosci zadania w ratowaniu tygrysów. Słowa uznania też dla wszystkich wspierających akcje za pomocą wpłat na konto.

Dodaj ogłoszenie