Poznań: Radny do wiceprezydenta: Pocałuj mnie w d***!

Redakcja
Polsparesse
Pocałuj mnie w d***! - tak poznański radny Michał Grześ zwrócił się w sobotę do Dariusza Jaworskiego, zastępcy prezydenta Poznania, podczas burzliwego, nadzwyczajnego posiedzenia komisji oświaty. Wypowiedź zarejestrowała ekipa TVP Poznań.

Sobotnie posiedzenie komisji oświaty Rady Miasta Poznania samo w sobie pełne było emocji, gdyż dotyczyło szykowanej likwidacji Zespołu Szkół Technicznych na Golęcinie. Radni mieli wydać opinię w tej sprawie, ale - decyzją większości - odstąpili od tego.

Nie zyskał aprobaty wniosek radnego PiS Przemysława Alexandrowicza, który proponował, aby zrezygnować z debaty w sprawie zamknięcia szkoły, gdyż - jak przekonywał - sprawa jest bardzo poważna i wymaga dogłębnej refleksji oraz szacunku kosztów materialnych i społecznych.

Komisja odrzucając tę propozycję, poparła wniosek przewodniczącego Przemysława Foligowskiego o odstąpienie od zaopiniowania projektu likwidacji szkoły. Wynik głosowania sprawił, że w sali obrad, w której byli przedstawiciele ZST, rozległy się między innymi okrzyki: "Hańba!" i "Sprzedawczyki", kierowane pod adresem radnych Platformy Obywatelskiej oraz komitetu prezydenta Ryszarda Grobelnego.

Doszło też do innego skandalu. Burzę wywołała - zdaniem obecnych tam dziennikarzy TVP Poznań - nerwowa wypowiedź radnego Michała Grzesia, który wiceprezydentowi Dariuszowi Jaworskiemu poradził, aby ten... "pocałował go w d***".

Słowa te, utrwalone w telewizyjnym nagraniu, zostały wypowiedziane przez radnego po tym, jak wiceprezydent stwierdził, iż radny Grześ powinien przeprosić dyrektor wydziału oświaty Grażynę Lisiecką. Za co? Michał Grześ w toku burzliwej dyskusji nazwał panią dyrektor "bezczelną babą".

Wiceprezydent stwierdził, że zachowanie radnego było "chamskie". Emocje sięgnęły wtedy zenitu i nadzwyczajne posiedzenie komisji oświaty zostało przerwane. Po przerwie, która ostudziła nastroje, Michał Grześ publicznie przeprosił dyrektor Lisiecką i wiceprezydenta Jaworskiego. Oboje poprosił o wybaczenie. Tłumaczył, że był bardzo wzburzony, gdyż - w jego ocenie - Grażyna Lisiecka dopuściła się manipulacji, przedstawiając powody proponowanej likwidacji ZST.

Sprawa pyskówki została zamknięta, ale przyszłość Zespołu Szkół Technicznych na Golęcinie na pewno nadal będzie ogniskować społeczne emocje w Poznaniu.

Czytaj także:


Lubelskie: funkcjonariusze służby więziennej podejrzani o gwałt na koleżance

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

g
gosc Ewa
Jeden co ma chociaż wlasne i uczciwe zdanie.
K
Katarzyna
Radni z innych ugrupowań powinni mieć różne zdania, bo nie mają kednego mózgu
a
antylewak
i po sesji próbowali skorzystać z "zaproszenia do całowania".
Panie radny ! Trzeba uważać nie tylko na to co się mówi, ale i do kogo.
Takie czasy.
G
Gabriel
Jeżeli Radny nie potrafi panować na sobą nadaje się do wymiany
natychmiastowej. Tak też w tym przypadku powinno być. Ale cóż,
w polityce pełno chamstwa.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Poznań: Radny do wiceprezydenta: Pocałuj mnie w d***!
W
Władysław
Jaworskiemu to się należy. To jest podrzutek z Gadzinówki Wyborczej. Był "dziennikarzem" tego podłego tworu lewacko-pejsatego jak również Tygodnika Powszechnego, już po jego wykolejeniu, gdy znalazło się pod butem koncernu ITI. Niech odejdzie w niesławie.
Dodaj ogłoszenie