Poznań: Kolejny protest przeciw ACTA. Butelkami w policję i w siedzibę PO

Redakcja
Łukasz Gdak/Wiadomości24.pl
Ponad tysiąc osób bierze udział w proteście przeciwko umowie ACTA, którą w nocy podpisał polski rząd. W ruch poszły race i butelki, manifestanci obrzucili także kamieniami siedzibę PO na ulicy Zwierzynieckiej. Akcje zabezpiecza kilkudziesięciu funkcjonariuszy.

Mimo coraz większych sprzeciwów w nocy z 25 na 26 stycznia Polska podpisała umowę ACTA. Nie zakończyło to jednak protestów. W Poznaniu od godziny 17 trwa kolejna demonstracja.

Czytaj też:Polska podpisała ACTA. Pięć krajów UE wciąż nie przystąpiło do paktu

"Stop inwigilacji w internecie!", "Każda władza nam przeszkadza!" i "ACTA stop!" - to tylko niektóre z haseł, które wykrzykują uczestnicy poznańskiego protestu przeciwko podpisaniu przez polski rząd kontrowersyjnej umowy.

W proteście bierze udział ponad tysiąc osób. Około 17.30 wśród manifestantów zapłonęły race. Protest zabezpiecza kilkudziesięciu funkcjonariuszy policji wyposażonych w gaz i armatki wodne.

Czytaj też:ACTA nie zmusi dostawców internetu do filtrowania pobieranych plików

Wideo

Komentarze 28

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
taaa no bo każdy wie że kazde dziecko z liceum kazdy student/ka to jak to ostatnimi czasy w modzie sie mawia SĄ CHULIGANAMI co nie Maćku :P
ż
żegnam...
nie no bo polska TV i media serwuja przeciez same prawdziwe newsy tak jak i politycy, jak i tu na stronie ze mlodziezy protestujacej bylo tylko ponad 1000 powiem ci tak ciemniaku ze jesli bedzie haslo od kogos co kieruje tymi protestami by obalac rzad to ja bede u ich boku bo mam dosyc tych klamstw i udawania ze jest okej, do czego to doszlo ze ten kto ma prace to sie boi z dnia na dzien ze moze ja stracic a ci co szukaja to nie moga jej znalezc
g
głos rozsądku
a co uprawnia rząd do utajania wchodzących ustaw przed 40 mln obywateli downie nie chodzi o zadymę ale o pokazaniu tym starym dziadom że młodzi też mogą pokazać na co ich stać i że są o krok do wszczecia powstania , ruchu obalajacego rząd
G
Gość
kolejna bzdura usłyszana z TVN-u która tylko opluwa dzisiejsza młodzież w stylu: sami chuligani, czy jak to sie ostatnio w modzie przyjęło mawiać kibole , alkoholicy, narkomani , wyznawcy PiS a w tekście było ze brało udział ponad 1000 osób jak na moje oko to było parę tysięcy
T
Tomek
A już największymi pisowcami to są pewnie anarchiści. Lepszych bredni to ja nie słyszałem, ale według platformerskich baranów każda brednia dobra żeby dowalić przeciwnikom.
T
Tomek
Ja bym się brzydził chodzić pod siedzibę partii Tusków
s
szalom
was POstkomunisci kibolami i chuliganami,taka róznica
b
belfer
jw.
C
Czekający
W Egipcie rewolucja zaczęła się od przewrócenia przez policjantkę wózka z towarem biednego sprzedawcy. W Polsce atakowano Komitety Partii..... mądrzy dziennikarze, politolodzy, celebryci wypowiedzcie się co będzie dalej?
F
Frajer_po_PO
6 grudnia na stronie resortu gospodarki napisano: "15 grudnia 2011 r., dzięki staraniom polskiej prezydencji, Rada UE podjęła decyzję o podpisaniu umowy handlowej dotyczącej zwalczania obrotu towarami podrobionymi (Anti-Counterfeiting Trade Agreement – ACTA). Proces ten był jednym z priorytetów Ministerstwa Gospodarki realizowanych podczas przewodnictwa Polski w Radzie UE".

Ministerstwo podkreśla, że "wiodącą rolę w procesie uzgodnienia możliwości wyrażenia zgody Rady na podpisanie umowy ACTA odegrał Komitet ds. Polityki Handlowej UE (TPC)". Jego pracom w II półroczu 2011 r. przewodniczyli przedstawiciele Departamentu Polityki Handlowej Ministerstwa Gospodarki.
Polska prezydencja może pochwalić się kolejnym sukcesem. (...) Resort podkreślił, że był to jeden z jego priorytetów obranych na okres polskiego przewodnictwa w Radzie Unii.
D
Donald
Udowodnili to już wielokrotnie nasi dziennikarze z Polsatu, TVP oraz TVN, nie mówiąc już o naszych dziennikarzach z TOK fm oraz Polskiego Radia.
j
johan
Jak reżymy w libi,egipcie czy syri?Czyżby ostateczne zrzucenie jarzma bolszewizmu ,"nocnej zmiany"było już w progu?Rodacy pamiętajcie bydle jest bardzo niebezpieczne jak zdycha -więc uwazajcie!!!!
a
aj waj
Jak za komuny rozmowa z protestujacymi,to pałki,gaz no i oczywiście POlewanie woda w mrozny wieczór.POstbolszewiki wróciły POd inną nazwą.
P
POZNANIAK
1000 osób?!??! Jak można tak przeinaczać rzeczywistość!?. Na proteście było na moje oko spokojnie 10 tyś osób
O
Ozon
Pierwsza ofiara ACTA moi drodzy skopjujcie prześlijcie dalej artykuł pochodzi z Wirtualnej.PL .Nazywa się Richard O'Dwyer, jest 23-letnim brytyjskim studentem i z powodu domniemanego naruszenia praw autorskich w internecie zostanie pierwszą ofiarą międzynarodowych porozumień antypirackich.Czym zawinił student?
Richard mieszkał w akademiku w Sheffield, gdzie uczęszczał do miejscowego uniwersytetu. W wolnych chwilach prowadził stronę internetową TVShack, gdzie społeczność zamieszczała linki do różnych źródeł, gdzie nielegalnie można było obejrzeć/ściągnąć materiały filmowe. Strona nie hostowała żadnych plików, umożliwiała jedynie wymianę linków... tak jak setki milionów innych stron w internecie, gdzie funkcjonują fora lub chociażby system komentarzy do artykułów. Czym więc wyróżniał się serwis Richarda? Tym, że osiągnął sukces - w ostatnich dniach działalności odnotowywał ok. 300 tys. wejść miesięcznie. To naprawdę sporo, jak na amatorski serwis.Co grozi studentowi?
W świetle brytyjskiego prawa student nie popełniał żadnego wykroczenia. Nie udostępniał nielegalnych plików, nie trzymał ich na własnych serwerach, co więcej - sam z nich nie korzystał. Niestety, według prawa amerykańskiego, stał się groźnym przestępcą i USA wystąpiły o jego ekstradycję. Sąd w Wielkiej Brytanii stwierdził, że nie ma prawa odmówić, w związku z czym w najbliższym czasie Richard uda się na wycieczkę do Stanów. Może zostać tam dłużej, niż przeciętny turysta - za "piracką" działalność grozi mu 10 lat więzienia. 23-latek zdaje sobie sprawę, że jego proces będzie pokazowy - amerykańskie władze będą chciały wysłać sygnał do cyberprzestępców poza granicami kraju, że to koniec pobłażania - w związku z tym obawia się najwyższego wymiaru kary.
Dodaj ogłoszenie