Pożegnanie z zieloną wyspą

Adam Buła
Jeśli ktoś zastanawiał się, dlaczego Skarb Państwa pozbywa się właśnie w ekspresowym tempie pakietu prawie 100 mln akcji banku PKO BP, odpowiedź dostał w środę, gdy GUS opublikował dane o czerwcowej produkcji przemysłowej: ta, zamiast wzrosnąć w skali roku o 4 proc., jak prognozowano, zwiększyła się zaledwie o 1,2 proc. A to już bardzo blisko zmiany koloru z zielonego na czerwony.

Tym bardziej że jeszcze gorsze były dane o produkcji budowlano-montażowej, która obniżyła się w czerwcu o 5,1 proc. w skali roku. Nawet jeśli z powodu Euro na większości budów tylko sprzątano, to i tak jedno z kół zamachowych polskiej gospodarki ostatnich lat właśnie się zaciera. Zwłaszcza że budowa dróg stanie co najmniej na dwa lata, bo wszystkie środki na te cele z budżetu Unii na lata 2007-2013 zostały już wydane. Trzeba więc czekać na nowy unijny budżet, o którym wiadomo tyle, że obiecywanych przez rząd 300 mld dla Polski raczej nie będzie.

Tak więc choć od początku roku zbankrutowało już 110 firm budowlanych, to obecne szacunki, że do końca roku pracę w budownictwie straci 100 tys. osób, mogą okazać się i tak zbyt optymistyczne.

Premier Tusk zapowiadający trudną jesień wie więc, co mówi. Żeby być jednak dobrze zrozumianym: Polska gospodarka naprawdę radziła sobie dotąd nad podziw dobrze i wejdziemy w kolejny etap kryzysu światowego w zupełnie niezłej kondycji. Ale tym razem już nam się nie upiecze, nie będzie już żadnej zielonej wyspy.

Oczywiście, niekoniecznie musi być tak źle, jak wieszczy Nouriel Roubini, który przewidział krach finansowy z 2008 r., dzięki czemu zyskał przydomek "doktor zagłada". Możemy się pocieszać, że od tamtego sukcesu amerykański ekonomista nie kombinował i dalej był najczęściej czarnowidzem. Tym razem jednak jest wyjątkowo stanowczy, a jego prognoza, że w przyszłym roku gospodarkę światową czeka prawdziwa burza, gorsza niż ta z roku 2008, ma niepokojąco solidne podstawy. Roubini podaje pięć przyczyn zbliżającej się katastrofy. Wymieńmy dla porządku: wojnę z Iranem (fifty-fifty), spowolnienie gospodarcze w USA (niemal pewne) i Chinach (bardzo prawdopodobne). Do tego pogłębiające się kłopoty Europy duszonej kryzysem zadłużenia (pewne) i wyhamowanie gospodarek wschodzących (logicznie nieuchronne w tym scenariuszu). Nasza, ciągle wschodząca gospodarka wyhamuje, bo nie ma już unijnej kasy nakręcającej inwestycje, a recesyjna Europa będzie coraz mniej zamawiać u naszych eksporterów.

Dla pesymistów mam prognozę, że kolejna, ostra faza światowego kryzysu potrwa dwa lata. Dla optymistów - mniej popularną wersję, że męczyć się będziemy do 2017 r. Ale pomyślcie tylko, jak tanio będzie wtedy można kupić w Warszawie mieszkanie...

Kliknij, aby czytać pozostałe komentarze Adama Buły

Wideo

Komentarze 10

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jacek
To nie są efekty globalizacji ani nawet wejścia do UE, tylko głupoty, pazerności, sprzedajności i zaprzaństwa oraz kryminalizacji naszej władzy oraz niestety sporej części Polaków także.
J
Jacek
Nie wiem jak tam z pozostałymi, ale litr benzyny w USA po niedawnej podwyżce kosztuje dokładnie 3,60 zł.
P
Polka
No i mamy efekty globalizacji oraz wejścia do bagna UE.I to by było na tyle.
P
POżegnanie...
Z zieloną wyspą towarzyszu buła się nie mieliśmy okazji witać (PKB na POziomie 1,7% w warunkach POlskich oznacza stagnację), więc i nie będziemy się żegnać. Chcielibyśmy za to POżegnać się z wami towarzyszu POlitruku.....
i wasza cuchnąca UBekistanem gazetka chciałaby PObierać opłaty za wasze PRopagandowe wyPOciny?... PO PRostu żenada.
c
ciemno
To slabo liczyliscie albo wybierasz to, co ci pasuje do z gory zalozonej tezy. Niedawno prasa polska podawala poziom cen w niektorych krajach europejskich. Jezeli dobrze pamietam, to w porownaniu z Niemcami nasze ceny to 65% tego co sie placi w Niemczech. Oznacza to dokladnie, ze cena nabywcza zlotowki jest wieksza niz by sie wydawalo. Natomiast oczywistym jest, ze Polacy zarabiaja wielokrotnie mniej niz Niemcy czy Amerykanie, co nie ma nic wspolnego z sila nabywcza waluty.
31-knot Burke
Ja pisałem o sile nabywczej a nie o sztucznym kursie bankowym. Cena VW Jetty jest dokładnie taka jaką podałem, Toshiby też . A więc nie bredź i kup sobie słownik języka polskiego .
c
ciemno wszedzie
Nie ma w Ameryce VW po 15 tysiecy dol, chyba ze stare. Tak samo nie ma telewizorow po 220 dol,chyba ze malutkie. Galon benzyny(3,80 litra) kosztuje okolo $3,90, czyli 13 zlotych. Jeden litr benzyny kosztuje wiec 3,42 zl. a nie 1,5 zl. Zatruwasz ludziom umysly - zapewne calkiem swiadomie.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Pożegnanie z zieloną wyspą
i
inżynier
Zrezygnowaliśmy z samodzielnego myślenia (albo nie było nas stać na nie) i postanowilismy się trzymać jedynie mainsteam'u europejskiego. A w Europie zapanowała głupawka socjalistycznego rozdawania pieniędzy i ręcznego kierowania przez polityków 'rozwojem' wszystkiego, więc to się musi skończyć głęboką ruiną gospodarczą i moralną. A my nadal staramy się trzymać mainstream'u.
A może wybralibyśmy przy okazji najbliższych wyborów kogoś samodzielnie myślącego w interesie Polaków i posługującago się dobrymi przykładami (vide porównania z artykułu powyżej, Szwajcaria - ich sposób działania, Słowacja z 90-tych lat, działania rządu Szweckiego, rozsądak Czechów, kraje nadbałtyckie, itp.))
z
zaginiony w akcji szyfrant
bo ktoś dokładnie wiedział gdzie włożyć kij, aby zatrzymać koło zamachowe naszej gospodarki. Tak jak wielki świat analizuje przyczyny upadku wielkiego banku, tak mały tygrysek europy jakim jest Polska musi przeanalizować wycofanie się z naszego rynku chińskiej firmy Covec i pozostawienia tu bomby z opóźnionym zapłonem...
31-knot Burke
A forumowicze , w tym i moja skromna osoba tyle że pod nickiem Wid....d pisali że PO prowadzi nas do klęski . A Pan Buła oburzał się , jako znawca ekonomii, na te niecne insynuacje... Ja już dość długo żyję na tym świecie i potrafię odróżnić g.wno od grzyba na przykład. Byli znów znajomi z USA u mnie i , jak to Polacy, policzyliśmy koszty to u tam. I wyszło na to że to obecne państwo czyli dyktatura ciemniaków okrada nas niewiarygodnie wprost a przykładów bez liku. Np. ten sam tv tu kosztuje 2800 zł a tam 220 $. Ten sam sam VW tam kosztuje 15.000 $ a tu 68.000 zł...Porównując siłę nabywczą dolara tu i tam wyszło że tam litr benzyny to ok. 1,5 zł a tu ok. 5,70 zł. Nawet jedzenie jest tam tańsze niż u nas tyle że paskudne. Znajomi wyjechali podbudowani...Obudził się Pan Buła tyle że za późno. I PO co było osłaniać ciemniaków ? A Wasze rozpaczliwe ruchy w kierunku płatnych informacji też czegoś dowodzą. Jaki Fąfara taki Times, czyli fąfarzenie na całej linii .
Dodaj ogłoszenie