Powstanie Warszawskie to nowy mit o Termopilach

    Powstanie Warszawskie to nowy mit o Termopilach

    Andrzej Godlewski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    Z Janem Ołdakowskim, dyrektorem Muzeum Powstania Warszawskiego i posłem PiS, o PW jako triumfie ducha Polaków, rozmawia Andrzej Godlewski
    Dlaczego Muzeum Powstania Warszawskiego kultywuje tradycję klęski?
    To nieprawda. My opowiadamy historię, która z powodu PRL nie mogła być w Polsce rzetelnie opowiadana.

    Ale to jest historia wielkiej narodowej porażki.
    Oczywiście, powstanie było militarną klęską. Jednak do późnych lat 90. prawie wcale nie mówiono o państwowym zamyśle, który się ujawnił w czasie tych 63 dni walki w Warszawie.

    Muzeum o tym mówi?
    Tak, bo w PRL nie można było mówić o Państwie Podziemnym, zaś w Londynie dominowało środowisko neopiłsudczykowskie, które krytycznie oceniało Powstanie i również nie było zainteresowane przypominaniem tej części naszej historii.

    Jaki był ten "państwowy zamysł" z 1944 r., który chcecie Państwo eksponować?
    Niedawno dotarły do nas oryginały protokołów z posiedzeń krajowej Rady Ministrów. Kiedy czyta się te dokumenty oraz wydawane wtedy rozporządzenia i ustawy, widać, że wówczas zostało zaprojektowane całe państwo. Właśnie w czasie powstania pojawiła się miniaturowa wolna Polska.

    Jaki mógł to być kraj?
    Na pewno byłaby to inna Polska niż ta sanacyjna, PRL czy nawet III RP. Przypominało to raczej szwedzki model państwa opiekuńczego z rozdziałem Kościoła od państwa i domieszką socjalizmu. Mimo to ten projekt był naprawdę nowoczesny. Bardzo żałuję, że z tych doświadczeń nie skorzystano po 1989 r., kiedy Solidarność objęła w Polsce władzę.

    Jednak podczas zwiedzania Muzeum można odnieść wrażenie, że oto Polacy znowu gloryfikują swoich przegranych.
    Rok temu pokazywano w kinach film "300" o garstce heroicznych Spartan, którzy do końca opierali się wielkiej armii króla Kserksesa. Nikt natomiast nie pamięta, że w tym samym roku co bitwa pod Termopilami grecka flota odniosła wielkie zwycięstwo nad Persami pod Salaminą. Na ten temat nie ma ani tylu książek i filmów, ani nawet komiksów.
    1 3 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (8)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Powstanie Warszawskie 44

    Orzel (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 26 / 22


    Do Powstania namawialo radio Kosciuszko w Moskwie prowadzone przez Zwiazek Pol. Patriotow.
    Byli to Polscy Zydzi Komunisci. Dlaczego potem nie pomagali.......
    Bez ELITY POLSKIEJ latwiej...rozwiń całość


    Do Powstania namawialo radio Kosciuszko w Moskwie prowadzone przez Zwiazek Pol. Patriotow.
    Byli to Polscy Zydzi Komunisci. Dlaczego potem nie pomagali.......
    Bez ELITY POLSKIEJ latwiej im bylo POLSKE zajac....................zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Typowy pisowski aparatczyk.

    j23 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 28 / 27

    W tym wywiadzie nie masłowa o sensie, o celu. Bezwzględnie trzeba szanować ofiarę Powstańców, jednak również trzeba bezwzględnie wskazać na politykierstwo i karygodny brak wyobraźni ze strony...rozwiń całość

    W tym wywiadzie nie masłowa o sensie, o celu. Bezwzględnie trzeba szanować ofiarę Powstańców, jednak również trzeba bezwzględnie wskazać na politykierstwo i karygodny brak wyobraźni ze strony polityków i dowódców.
    Stosunek liczebny śmiertelnych ofiar jednej i drugiej strony w oczywisty sposób wskazuje na brak( o zniszczeniach nie ma co wspominać) trzeźwego spojrzenia na sytuację.
    Niech mi nikt nie mówi, że 6-9 letnie dziecko z butelką benzyny idące do walki to bohaterstwo.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    i co?

    Julia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 38 / 36

    jak w tytule? Czy Norman Davies jest autorytetem w sprawie Powstania Warszawskiego? Ucierpiał ktoś z jego rodziny? W Wielkiej Brytanii nie zrobił kariery to przyjechał na wschód. Ani "Boże...rozwiń całość

    jak w tytule? Czy Norman Davies jest autorytetem w sprawie Powstania Warszawskiego? Ucierpiał ktoś z jego rodziny? W Wielkiej Brytanii nie zrobił kariery to przyjechał na wschód. Ani "Boże igrzysko", ani "Powstanie '44" to nie są dzieła które by olśniewały. Nie kwestjonuje jego ustaleń, ale zwyczajnie jest uwikłany politycznie jak Ołdakowski. Jeśli zapytasz mnie a kto moim zdaniem nie jest? Odpowiedź jest trudna, bo każdemu można przypisać jakieś sumpatie. Ale warto o Powstanie zapytac np.: prof. Andrzeja Gralickiego z Instytutu Historycznego na UW. Skoro pytamy Daviesa, który robił show wspierany przez ówczesny warszawski ratusz ( za czasów Kaczyńskiego) zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Do Pani Julii

    r01m12 (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 35 / 31

    Proszę to przeczytać: http://www.rp.pl/artykul/167161,167168_Czysta_odwaga.html

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Poza tym rośnie Panu drugi podbródek Panie dyrektorze.

    Julia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 27 / 38

    Ile pensji ciągnie Pan z naszych podatków? Drugiego stołka ( tak, kolokwialnie, ale zgodnie z rzeczywistością), drugi stołek w Sejmie gdy chciano Panu odebrać to zrobił Pan hece na cały. A to...rozwiń całość

    Ile pensji ciągnie Pan z naszych podatków? Drugiego stołka ( tak, kolokwialnie, ale zgodnie z rzeczywistością), drugi stołek w Sejmie gdy chciano Panu odebrać to zrobił Pan hece na cały. A to zgodnie z prawem było. Dura lex sed lex (twarde prawo ale prawo) - tę rzymską maksymę powinien znać człowiek związny z partią, która w swej nazwie ma prawo. Nie mam do Pana szacunku jako osoby publicznej. Uważam, że pełni Pan rolę polityczną, a z muzeum, którym Pan zarządza zrobił pan element marketingu politycznego braci Kaczyńskich. To jest szastanie pamięcią, na użytek doczesnych salonowych gierek. Zaimek osobowy piszę z dużej bo zwracam się do człowieka, jednak w życiu publicznym spełnia Pan taką rolę, że nie mam do Pana żadnego zaufania.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Powstanie zaspokajało chociaż na chwile chore ambicje wierchuszkę AK

    Julia (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 35 / 25

    Jak można się domyśleć po tytule mam krytyczny stosunek do apologetów Powstania Warszawskiego. Był to bezsensowny zryw sprowokowany przez polskich przywódców AK. Mam prawo mieć taką opinie, i to...rozwiń całość

    Jak można się domyśleć po tytule mam krytyczny stosunek do apologetów Powstania Warszawskiego. Był to bezsensowny zryw sprowokowany przez polskich przywódców AK. Mam prawo mieć taką opinie, i to nie jest tak, że kto występuje krytycznie to obraża. Prawicowi demiurgowie rzucili na oczywistą śmierć młodych ludzi i Bogu docha winną ludność cywilną. Militarna klęska, ale i zwycięstwo morlane raczej wątpliwe.

    Co do wywiadu, ta jego cześć jest bardzo zabawna:
    "My byliśmy w przeszłości wspólnotą republikańską, która nie miała agresywnych zamiarów wobec sąsiadów" Nie mieliśmy zamiarów? Czy nie mieliśmy siły by te nasze aspiracje realizować? A co z podobije Litwy, Białorusi? Pan Ołdakowski pielęgnuje mit który w powazny sposób zniekształca rzeczywistość. Polacy byli równie imperialistycznie i nacjonalistycznie nastawieni do swoich sąsiadów jak Niemcy. Nie mieliśmy tylko potencjału by te zamierzenia realizować. Urządzliśmy za to Żydom pogromy i najeżdzaliśmy mniejszych. To że Wilno i Lwów należały po 1920 roku do Polski jest powodem do wsytu Panie Ołdakowski. Litwini i Ukraińcy to takie same narody jak nasz, nie ma wytłumaczenia dla polskiej grabieży tamtych ziem.zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Śmieszne niemożebnie

    khosrow (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 20 / 20

    Podbój Litwy i Białorusi ... Zapewne Litwina Jagiełłę na polskim tronie też osadzono przemocą i jemu na przekór

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    ale smiesznie

    kssen (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 19 / 13

    Aleś się człowieku rozpędził. Nie, nie mieliśmy tradycji imperialistycznej. Unia Narodów powstała pokojowo, a żeby to zrozumieć, to jeszcze trzeba pamiętać, że w tych czasach mniejszą rolę...rozwiń całość

    Aleś się człowieku rozpędził. Nie, nie mieliśmy tradycji imperialistycznej. Unia Narodów powstała pokojowo, a żeby to zrozumieć, to jeszcze trzeba pamiętać, że w tych czasach mniejszą rolę odgrywało pojęcie państwa, a większą dynastii. Prawo obowiązujące króla przewidywało długą i trudną zgodę sejmu na walkę poza granicami własnego kraju i znakomita większość naszych wojen miała charakter obronny. Wiem, że jako jedyni najeźdcy zajęliśmy Moskwę i ta awantura nie jest powodem do chwały, ale z drugiej strony zadaje to kłam twierdzeniu o tym, że nie mieliśmy możlwości - do Sobieskiego mieliśmy i to duże. Któryś z nuncjuszy papieskich pisał ze zgrozą o Żydach chodzących w Polsce bez gwiazdy Dawida [to wcale nie był wynalazek Niemców za Hitlera], za to przy mieczu. Pogromy to już XIX wiek, organizowane zresztą głownie przez carską ochranę, zreszta nie my jedni je robiliśmy. Czy grabiliśmy tamte ziemie? Nie jestem przekonany, na pewno nie doszło na nich do klęski głodu jakw latach 30tych. Trochę więcej wiadomości, trochę mniej legend, trochę więcej samodzielnego myślenia i będziesz miał wyważony obraz, oczywiście, że z wydarzeniami, z których nie powinniśmy być dumni, ale jednak za czasów świetności Rzceczypospolitej, tak mniej więcej do wojen szwedzkich, żyło się u nas znacznie lepiej, niż gdziekolwiek na świecie, a porównująć się np z Anglią mamy prawo być dumni ze stosunku do innych narodów.zwiń

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo