Powstanie Warszawskie i jego szara codzienność. Bohaterami...

    Powstanie Warszawskie i jego szara codzienność. Bohaterami zostawali zwykli ludzie [ZDJĘCIA]

    Mariusz Grabowski

    Polska

    Aktualizacja:

    Polska

    13 sierpnia odbył się najsłynniejszy ślub Powstania - Eugeniusza Biegi i Alicji Treutler. Gośćmi byli pacjenci powstańczego szpitala, za obrączki posłużyły
    1/7
    przejdź do galerii

    13 sierpnia odbył się najsłynniejszy ślub Powstania - Eugeniusza Biegi i Alicji Treutler. Gośćmi byli pacjenci powstańczego szpitala, za obrączki posłużyły kółka od firanek. Mundur pana młodego był pożyczony, a spod niego wystawała zagipsowana ręka. Prezenty ślubne były dość prozaiczne: mydło, skarpetki i naboje do pistoletu ©Fot. Eugeniusz Lokajski/domena publiczna

    Heroizm walczących żołnierzy to tylko jedna z twarzy Powstania Warszawskiego. A przecież walka z wrogiem przebiegała na różnych frontach. Czasem zupełnie dziś zapomnianych.
    Spójrzmy na lato 1944 roku od innej strony. „Powstanie ujawniło, że bohaterami zostawali zwykli ludzie. Ci którzy ginęli na Woli, ukrywali się w piwnicach, nosili walczącym wodę” - mówił Władysław Bartoszewski. Wtórował mu Andrzej Krzysztof Kunert: „Dotychczas zbyt mało akcentowało się drugą, uzupełniającą stronę Powstania; kto wie, czy nie ważniejszą, przy całym szacunku dla żołnierzy. Powstanie było nie tylko insurekcją zbrojną, przejściem do jawnej walki. Drugą stroną, dopełnieniem Powstania było ujawnienie polskiego państwa podziemnego, ujawnienie struktur administracyjnych i służb miejskich” - dodaje Andrzej Krzysztof Kunert.

    Popatrzmy zatem na powstańczą epopeję od tej mniej znanej strony.

    ZOBACZ SERIAL DOKUMENTALNY "TAJEMNICE PAŃSTWA PODZIEMNEGO"



    Broń



    Uzbrojenie dla Okręgu Warszawskiego AK pochodziła ze wszelkich możliwych źródeł. Spora jej część wydobyto ze schowków przygotowanych jeszcze w 1939 roku, część pochodziła ze zrzutów, zakupów od żołnierzu niemieckich i węgierskich, wreszcie zdobywana była w czasie walki.

    Najbardziej spektakularnym sposobem pozyskiwania uzbrojenia była jego produkcja w warunkach konspiracyjnych. AK uruchomiła całą sieć warsztatów produkujących broń - wytwarzanie granatów, popularnych sidolówek i filipinek, uruchomiono już w 1940 roku. Produkowano też pistolety maszynowe błyskawica i plecakowe miotacze ognia. Tych ostatnich wytworzono blisko tysiąc. Już w czasie powstania, na masową skalę fabrykowano butelki z benzyną. Pracowali przy tym cywile, ochotnicy, w znacznej części kobiety.

    Największą powstańczą zbrojownią byłą tzw. jajczarnia na Hożej 51 (dawny gmach Związku Spółdzielni Mleczarskich i Jajczarskich), gdzie powstawały głównie granaty odlewane z cynku odzyskanego z blach zniszczonych kamienic. Tam powstało również 25 granatników konstrukcji inż. Łopuskiego, użytych przy szturmie PAST-y. Powstańcze annały notują, że w czasie walk na Mokotowie, po zdobyciu przez żołnierzy Baszty mobilnego warsztat rusznikarskiego, wytworzono nawet kilka sztuk granatników przeciwpancernych panzerschreck.

    Przy okazji warto wspomnieć o legendarnych powstańczych czołgach. W powstaniu walczyło ich kilka - pierwszy to samochód pancerny „Kubuś”, zespawany na bazie chevroleta 157. 23 sierpnia wziął udział w ataku na Uniwersytet. Obok „Kubusia” walczyły też dwa zmodyfikowane chałupniczym sposobem niemiecki transportery typu Sd.Kfz.251 - „Jaś” i „Starówka”. Ale największe wrażenia robiły dwie pantery, zdobyte na początku sierpnia na Woli. Weszły w skład tzw. Plutonu pancernego „Zośki”. Historycy przypominają, ze w powstańczym parku maszynowym znajdowały się niemiecki niszczyciel czołgów Hetzer, ochrzczony mianem „Chwat” i sowiecki samochód pancerny FAI.

    Jako ciekawostkę można też dodać, ze 6 sierpnia żołnierze batalionu „Chrobry I” zdobyli działo przeciwpancerne wzór 38. Strzelano nim z powodzeniem w walkach o Ogród Karsińskich.

    ZOBACZ TEŻ | POWSTANIE WARSZAWSKIE DZIEŃ PO DNIU. 63 DNI WALCZĄCEJ STOLICY [KALENDARIUM] [ZDJĘCIA ARCHIWALNE]



    Żywność



    Większość cywilnych wspomnień z Powstania odnosi się do tragicznej sytuacji aprowizacyjnej Warszawy. Innymi słowy - głodu. Wyżywieniem ludności cywilnej zajmowały się tzw. komendy placu oraz oddziały RGO - Rady Głównej Opiekuńczej, nakazującej organizowanie w mieście kuchni polowych, piekarni i kopanie studni. Z biegiem czasu zapasy żywności stopniały tak bardzo, że organizację zastąpiła improwizacja i czarny rynek...

    Po zdobyciu magazynów browaru Haberbusch i Schiele przy Ceglanej głównym posiłkiem cywilów stała się tzw. zupa-plujka, gotowana z jęczmienia zmielonego w młynkach. Zdobyczny jęczmień roznosiły kolumny tzw. słoni, ochotników, którzy za wysiłek dostawali cześć przyniesionego towaru.

    Organizacja wyżywienia dowodziła, że cywilna administracja dobrze zdała egzamin z logistyki. Od 1 sierpnia, na terenie jednej tylko Rejonowej Delegatury działało prawie 180 kuchni i punktów dożywiania, które wydawały dziennie do 20 tys. posiłków. Poza tym każda dzielnica miała swoją żywnościową specyfikę. Na Mokotowie i Żoliborzu, z uwagi na dużą ilość ogródków działkowych, łatwiej było o warzywa, na Starym Mieście natrafić można było na fasolę, cukier i mąkę ze zdobytych magazynów na Stawkach i wino ze składów Fukiera. Liczne wspomnienia odnotowują pojawienie się dużych ilości pumpernikla z PWPW. Na Śródmieściu szczęściarze jedli czekoladę z zapasów Fuchsa i chleb wypiekany u Urszulanek. Dzienna racja żywnościowa powstańca wynosiła w sierpniu 300 gramów chleba oraz 30 gramów tłuszczu. Cywile otrzymywali przydziały nieregularnie, a ich potrzeby szacowano na 32 tony dziennie.

    Jan Radecki „Czarny” z baonu „Iwo” wspomina wyprawę do płonących magazynów na Pierackiego, skąd powstańcy wynieśli kaszę, cukier, nawet wódkę. Po 14 sierpnia, gdy zostały unieruchomione wodociągi, zaczęło dramatycznie brakować wody. Studnie zaczęto kopać w piwnicach, a przed jeszcze czynnymi studniami na zewnątrz ustawiały się gigantyczne kolejki. „Wody należy używać tylko do najkonieczniejszych potrzeb i w najmniejszej niezbędnej ilości” - apelował „Biuletyn Informacyjny”.

    CZYTAJ TEŻ | 10 DNI GORĄCZKI. JAK PODEJMOWANO DECYZJĘ O ROZPOCZĘCIU POWSTANIA WARSZAWSKIEGO



    1 3 4 »

    Czytaj treści premium w Polsce Plus

    Nielimitowany dostęp do wszystkich treści, bez inwazyjnych reklam.

    Komentarze (6)

    Dodajesz komentarz jako: Gość

    Dodając komentarz, akceptujesz regulamin forum

    Liczba znaków do wpisania:

    zaloguj się

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    obóz przejściowy na Woli

    Pro Patria (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    Miejsce szczególne dla cywilów - obóz przejściowy na Woli w kościele św. Stanisława (parafia św. W********) https://www.youtube.com/watch?v=B55ol05P7lM

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Broń- jedna sztuka na 15 powstańcow

    staruszek (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 1

    i tylu samo zabitych cywili na jednego poległego powstańca. Cywili, których nikt nie pytał czy chcą umierać bezsensownie. I najbardziej wygrany - Stalin.

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    szara rzeczywistość

    kolo (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    brak wody,prądu,bombardowania co dziennie, zapasy mąki ,cukru ,soli po tygodniu już nie istniały,.....a Tygrysy mają Visy..........................żałosne i tragiczne.......woda pitna jest...rozwiń całość

    brak wody,prądu,bombardowania co dziennie, zapasy mąki ,cukru ,soli po tygodniu już nie istniały,.....a Tygrysy mają Visy..........................żałosne i tragiczne.......woda pitna jest luksusem, MP Błyskawica....produkcji powstańczej......zawodny ,nie celny, a mają go co najwyżej 30% powstańców,giną jak muchy,przy każdej akcji,40 - 60% strat.ranni i zabici,brak wsparcia ,artylerii ,bo nie ma ! żadnej! ......Niemcy panują w powietrzu, naloty codziennie,ostrzał ciężkiej artylerii praktycznie przez 12 godz..dziennie, .....jednym słowem jatka ......i zagłada Starówki......zwiń


    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    MP Blyskawica

    lex (gość)

    Zgłoś naruszenie treści

    @kolo
    skad masz taka wiedze, ze MP Blyskawica: "zawodny, niecelny..."? ze wspomnien powstanczych ta wiedza? ciekawe , z ktorych wspomnien :) Najogolniej - to byl b. szanowany pistolet maszynowy....rozwiń całość

    @kolo
    skad masz taka wiedze, ze MP Blyskawica: "zawodny, niecelny..."? ze wspomnien powstanczych ta wiedza? ciekawe , z ktorych wspomnien :) Najogolniej - to byl b. szanowany pistolet maszynowy. Owszem, mial swoje wady, nie twierdze, ze nie; ale: z uwagi na niezwykla skutecznosc w walkach miejskich - bywal b. ceniony niz Sten. Poczytaj jakies wspomnienia moze... Blyskawica - to nie byl tak do konca pistolet "produkcji powstanczej"..., jakas taka chalupnicza robota. PM Blyskawica to bylo b. powazne przedsiewziecie jeszcze przed powstaniem. To tak najkrocej.zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Powstanie

    abcd (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 2

    Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci ********* umierali za swoją. gen. George Patton --- Nie bądźcie naiwni. Nie pozwólcie, aby półgłówki wysyłali was na przegrane...rozwiń całość

    Celem wojny nie jest śmierć za ojczyznę, ale sprawienie, aby tamci ********* umierali za swoją. gen. George Patton --- Nie bądźcie naiwni. Nie pozwólcie, aby półgłówki wysyłali was na przegrane wojny. Przeczytaj: "Hańba i chwała – sieroty po II RP"zwiń

    Autor komentarza nie dodał zdjęcia
    Wojna

    JB (gość)

    Zgłoś naruszenie treści / 3

    http://www.eioba.pl/a/52hs/powiem-ci-syneczku

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo