Powstał nowy film Jana Komasy o fałszywym księdzu - "Boże Ciało"

Paweł Gzyl
Paweł Gzyl
Zaktualizowano 
Zakończyły się prace nad nowym filmem Jana Komasy. „Boże Ciało” trafi na ekrany naszych kin 11 października. W głównej roli zobaczymy Bartosza Bielenię, znanego ze sceny Starego Teatru.

„Boże Ciało” to wyróżniający się projekt w polskim i europejskim kinie – odważna produkcja dotykająca kwestii społecznych podziałów oraz skomplikowanej duchowości młodych ludzi.

Nowy film Jana Komasy opowiada historię dwudziestoletniego Daniela, który w trakcie pobytu w poprawczaku przechodzi duchową przemianę i skrycie marzy, żeby zostać księdzem. Po kilku latach odsiadki chłopak zostaje warunkowo zwolniony, a następnie skierowany do pracy w zakładzie stolarskim. Zamiast się tam udać, Daniel kieruje się do miejscowego kościoła, gdzie zaprzyjaźnia się z proboszczem. Kiedy, pod nieobecność duchownego, niespodziewanie nadarza się okazja, chłopak wykorzystuje ją i udając księdza zaczyna pełnić posługę kapłańską w miasteczku.

Od początku jego metody ewangelizacji budzą kontrowersje wśród mieszkańców, szczególnie w oczach surowej kościelnej Lidii. Z czasem jednak nauki i charyzma fałszywego księdza zaczynają poruszać ludzi pogrążonych w tragedii, która wstrząsnęła lokalną społecznością kilka miesięcy wcześniej.

Autorem nagrodzonego w konkursie Script Pro scenariusza do „Bożego Ciała” jest Mateusz Pacewicz. Za zdjęcia odpowiada ceniony operator filmowy – Piotr Sobociński Jr. („Wołyń”, „Bogowie”, „Drogówka”). Fascynującą Muzykę do filmu stworzyłł duet kompozytorów - Evgueni i Sacha Galperine, autorzy soundtracków do takich filmów, jak „Niemiłość” Andrieja Zwiagincewa, „Przeszłość” Asghara Farhadiego czy ostatnio „Dzięki Bogu” Françoisa Ozona.

- Pierwszy raz przeczytałem scenariusz w styczniu 2016. Już rok później miałem wrażenie, że ten scenariusz jest o wiele bardziej aktualny i wtedy właśnie zyskał taką siłę, której nie miał wcześniej. To wtedy zauważyłem, że ludzie w Polsce zaczęli lgnąć do wiary. Mam wrażenie, że chciano wtedy zamknąć Polskę i Europę w kokonie i nie wpuszczać innych, bo inność jest zła. Zobaczyłem wzmożenie takich nastrojów dookoła, czego nie czułem nigdy tak bardzo - wyjaśnia reżyser w serwisie Korso Sanockie.

W głównej roli zobaczymy w „Bożym Ciele” Bartosza Bielenię, którego znamy z krakowskiego Starego Teatru. Producenci zapowiadają, że nowy film Jana Komasy może być dla niego taką trampoliną do sławy, jaką stała się „Sala samobójców” tego reżysera dla Jakuba Gierszała. Pozostałą część obsady dopełniają utalentowani aktorzy młodego pokolenia – Tomasz Ziętek i Eliza Rycembel - oraz gwiazdy starszego pokolenia: Aleksandra Konieczna, Łukasz Simlat i Leszek Lichota.

Zdjęcia do filmu powstawały na Podkarpaciu w miejscowości Karlikowo. Był to pomysł scenografa - Marka Zawieruchy - który poznał ten region podczas wielu miesięcy pracy nad „Wołyniem”.

Czytaj także

WIDEO: Karta czy gotówka? Co zabrać na wakacje

Źródło: Dzień Dobry TVN/x-news

Wideo

Materiał oryginalny: Powstał nowy film Jana Komasy o fałszywym księdzu - "Boże Ciało" - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie