Powrotu do normalności spodziewamy się nie wcześniej niż w sierpniu. "Niewiele osób spodziewa się szybkiego powrotu życia bez obostrzeń"

Maciej Badowski
Maciej Badowski
Niema 20 proc. ankietowanych oczekuje powrotu do normalności jeszcze przed wakacjami.
Niema 20 proc. ankietowanych oczekuje powrotu do normalności jeszcze przed wakacjami. Adam Jankowski/ Polska Press
Jedno na pięć gospodarstw domowych ocenia działania pomocowe prowadzone w celu zmniejszania skutków kryzysu wywołanego przez COVID-19 jako właściwe i wprowadzone na czas. Jednocześnie ponad połowa uważa je za „nietrafione i nieodpowiednie do sytuacji” bądź „spóźnione i niewystarczające”.

- Wyniki badań podkreślają, że jesteśmy społeczeństwem o bardzo rozbudzonych oczekiwaniach, ujawnianych często w sposób roszczeniowy. Wysokie transfery społeczne, które co prawda zmieniły realnie jakość życia wielu gospodarstw domowych, prawdopodobnie sprawiły teraz, że nie odczuwamy, mimo relatywnie dużego impulsu fiskalnego, pomocy ze strony państwa, jako wspierającej istotnie nasze poczucie bezpieczeństwa- komentuje wyniki badania Andrzej Roter, Prezes Zarządu ZPF,cytowany w komunikacie prasowym.

Czytaj także

Jak wynika z badania przeprowadzonego przez Związek Przedsiębiorstw Finansowych i Instytut Rozwoju Gospodarczego SGH, jeśli chodzi o oczekiwania co do powrotu do „normalności” w życiu i gospodarce, niema 20 proc. ankietowanych oczekuje powrotu do normalności jeszcze przed wakacjami.

Dominuje jednak grupa oczekujących w miarę normalnego życia później niż w lipcu tego roku. Jednocześnie najpóźniej powrót do normalności oczekiwany jest w woj. świętokrzyskim, gdzie blisko 3/4 badanych oczekuje, że będzie to później niż na początku lipca. W woj. podkarpackim podobną opinie wyraża prawie co drugi badany.

- Generalnie wychodzenie w kryzysu z rozbudzonymi aspiracjami co do możliwości państwa, przy mimo wszystko istniejącym ograniczeniu budżetowym, sprawia, że efekt rozczarowania i w konsekwencji bardzo negatywne nastroje ekonomiczne mogą mieć wpływ na negatywne efekty popytowe- ocenia Sławomir Dudek, główny ekonomista Pracodawców RP, współautor analizy, cytowany w komunikacie.

Czytaj także

Jak zauważa ekspert, w konsekwencji mogą być one głębsze i trwalsze niż w poprzednich kryzysach, czy spowolnieniach w gospodarce polskiej i europejskiej. - Wcześniej byliśmy społeczeństwem transformującym się, goniącym kraje europejskie, byliśmy zahartowani transformacją i reformami i przez to bardziej odpornym na kryzysy w warstwie nastrojów. Teraz trudno sobie wyobrazić optymizm w sytuacji, kiedy nasze życie długo jeszcze nie wróci do normalności- podsumowuje.

Jak wynika z badania- program rządowego wsparcia słabo ocenia 63 proc. ludzi młodych, czyli do 29 roku życia oraz ponad połowa badanych w wieku 30-50 lat. Z kolei niedostateczną wpływ rządowych działań pomocowych na sytuację finansową gospodarstwa domowych 63 proc. samozatrudnionych ocenia negatywnie.

  • Obejrzyj wideo:

20 maja br. w życie wchodzi zakaz sprzedaży papierosów mentolowych oraz tych z kapsułką smakową

Wideo

Materiał oryginalny: Powrotu do normalności spodziewamy się nie wcześniej niż w sierpniu. "Niewiele osób spodziewa się szybkiego powrotu życia bez obostrzeń" - Strefa Biznesu

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie