Powrót niepotrzebnych poetów?

Janina Paradowska
Janina Paradowska
Janina Paradowska Fot. Polskapresse
Udostępnij:
Czym tu się "politycznie" przejąć? Wizją jeszcze jednej sejmowej połajanki w sprawie powołania komisji śledczej mającej badać kwestię zatrudnienia syna premiera, bo tylko ta materia zgodnie z konstytucją nadaje się do ewentualnego badania?

Jakąś notatką ABW o Amber Gold, z której PiS próbuje rozkręcić, nie bez powodzenia zresztą, bo media kochają notatki służb specjalnych, kolejną aferę przeciwko premierowi? Wezwaniami Jarosława Kaczyńskiego do debaty ekonomistów, który jest podobno na wszystkich otwarty, wyjąwszy ministra finansów, jedynego, który wie, jak to z finansami państwa jest naprawdę? Można powiedzieć, cóż za rozsądna asekuracja. A może dziwactwami agenta Tomka, który co rusz w dziwnych sprawach wzywa gdzieś policję, bo poselska robota najwyraźniej mu się nudzi, czemu trudno się dziwić. Gdy się miało życie barwne i ciekawe, to siedzenie w niewygodnych ławach tak doskwiera, że nawet uwodzić posłanek już się nie chce. Na wszelki wypadek jednak agent Tomek w ławach nie siedzi, ale głównie stoi, i tak sprytnie, aby nie mogła go ominąć żadna kamera, bo przecież musi w opinii publicznej jakoś utrwalać swój wizerunek. W rezultacie w tym ogólnym szumie nie bardzo jest się czym politycznie przejąć, a więc warto zwrócić się gdzie indziej, bo właśnie gdzie indziej dzieją się rzeczy niezwykle ciekawe.

W sobotnie południe na przykład prezydent Bronisław Komorowski rozpoczął narodowe czytanie "Pana Tadeusza". Rzecz dokonała się w Ogrodzie Saskim, a pretekstem stała się rocznica ostatniego zajazdu na Litwie (ach, ten pamiętny 1812!). Bez względu jednak na pretekst okazało się, że rzecz chwyciła. Niecierpliwość społeczna była tak wielka, że w Krakowie pod pomnikiem Wieszcza czytanie rozpoczęto już o 10 rano, nie zważając na to, że Głowie Państwa należałoby jednak oddać pierwszeństwo i że jeszcze mocno ciągnęło porannym chłodem. No, ale Kraków, dawniejsza stolica, nie mógł dać się wyprzedzić nawet prezydentowi, tym bardziej że kolejka chętnych do czytania rosła gwałtownie. Najwyraźniej nie bez powodu, bo przecież jeśli już ktoś w Sejmie "poezją gada", to poseł krakowski, aktor Jerzy Fedorowicz, niestety ostatnio coraz rzadziej przypominający politykom, że byli kiedyś poeci i pozostały po nich strofy wcale niegłupie. Zresztą zanim pod pomnikiem Mistrza Adama zaczęto z "Panem Tadeuszem", już piątkowym wieczorem na krakowskim rynku spierali się, w dość uprzejmej, choć należycie narodowo napuszonej formie Stanisław Wyspiański z Konstantym Ildefonsem Gałczyńskim w widowisku plenerowym "Wesele Zielonej Gęsi", spreparowanym udatnie przez Bronisława Maja. Każdy z poetów przywlókł na rynek nie tylko swe najbardziej znane strofy, ale także własne zaplecze Chochołów, Weselników, Zaczarowaną Dorożkę, Osiołka Porfiriona, Hermenegildę Kociubińską i wiele innych kultowych, jak byśmy to obecnie powiedzieli, postaci. Tych inteligentów zapominanych, wyśmiewanych, odpychanych. Odegrały one "narodowy dramat" przy biciu dzwonów, w huku petard, przy dźwiękach marsza żałobnego, przemieszanych wszakże z bardziej skoczną muzyką i oczywiście przy oklaskach bardzo licznie zgromadzonej publiczności, która - jak się okazało - jakoś tam jednak lubi podobno już niepotrzebnych poetów, bo przecież teraz to liczą się Doda i "Taniec z gwiazdami". I Muza musiała wzywać: Kochajcie poetów, dziewczęta, kochajcie do jasnej cholery!

Dowód, że nie tylko dziewczęta, ale bardzo różni ludzie poetów jednak lubią, dostaliśmy właśnie w sobotę, kiedy to strofy "Pana Tadeusza" rozprzestrzeniły się po Polsce nadzwyczajnie i czytano je w kilkudziesięciu miastach, a w przedsięwzięciu trwającym po kilkanaście godzin udział wzięli nie tylko aktorzy. Właściwie każdy mógł poczytać. I oto chodziło. Podobny dowód mieliśmy w czerwcu w Warszawie, kiedy to Biblioteka Narodowa zorganizowała imieniny Jana Kochanowskiego i czytaniu fraszek, a raczej pojedynkowi na czytanie fraszek toczonemu przez dwie drużyny aktorów przemieszanych z osobami innymi, w tym z niżej podpisaną, kibicowały całkiem spore tłumy. Powodzeniem tego typu imprez warto się przejąć, warto je kontynuować i rozszerzać, bo okazuje się, że dobry pomysł chwyta, przebija się, cieszy nie tylko wykonawców. I kapitału społecznego będzie od takich zgromadzeń niewątpliwie przybywać. Bardziej niż od śledzenia losów kolejnych notatek służb specjalnych.

Wideo

Komentarze 8

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
konDonek
Dodam jeszcze, że Premier spełnił obietnice !
Przecież teraz za rządów pana Tuska Polakom "żyje się lepiej".
PLATFORMA "OBYWATELSKA", pan Komorowski i pan Tusk to fachowcy, oni zawsze mówią prawdę i to, co zapowiadają, zawsze wdrażają.
PO, to nieustanna ofensywa ustawodawcza ,wiosenna, letnia, ... rozwiń całośćjesienna, zimowa, którą osobiście kieruje pan Tusk z kancelarii w sejmie.
POlitycy czują się bezpiecznie nikt ich nie ściga za przekręty i korupcję.
Dzięki polityce zagranicznej prowadzonej przez rząd Tuska, Rosja, Niemcy i Unia Europejska bez zgody POlski nie podejmuje żadnych strategicznych decyzji. Pan Tusk zawsze dotrzymuje słowa - jest w 100% wiarygodny.
Dzięki PO i panu Tuskowi Polska jest zieloną wyspą ,a Polacy żyją lepiej.
Zniesiono abonament RTV, tak jak zapowiadał premier.
Polska pod rządami PO zmniejszyła deficyt budżetowy , pozbyła się zadłużenia, obniżono podatki do 3 X 15 %, a PKB szybko rośnie. Polska stała się najbardziej rozwiniętym krajem Europy.
Polacy nie są już inwigilowani, tak jak za PiS ( za PiS 2 mln. zapytań różnych służb rocznie )
Polacy żyją dostatnio i zarabiają bardzo dobrze, mkną po tysiącach kilometrów super nowoczesnych i bezpiecznych autostrad, wybudowanych na bazie najlepszych materiałów na których nie giną ludzie.
Polacy tankują tanio benzynę po 3.40 zł za litr, przypomnę, że za czasów PiS, kosztowała 6 zł.
Po twardych negocjacjach z Gazpromem, mamy najtańszy gaz w Europie.
Inwestorzy pchają sie do Polski drzwiami i oknami ( np.Inwestor z Kataru ).
Polacy leczą się w nowoczesnych, niezadłużonych placówkach służby zdrowia (oczywiście bez kolejek ), kupują leki najtaniej w europie.
Emigranci wracają do Polski , ponieważ dzięki PO, czeka na nich dobrze płatna praca.
Dzięki PO, zostanie wprowadzona nowoczesna reforma emerytalna dzięki której pozwoli się Polakom pracować dłużej, a nie jak do tej pory, kiedy to Polacy zmuszeni byli odchodzić na emerytury w kwiecie wieku.
PO obniżyła podatki i wprowadziła pakiety ustaw usprawniające gospodarkę ( np. jedno okienko). Jednym słowem, to co zapowiada pan Tusk co jakiś czas, już od 6-ciu lat, zostało wprowadzone.
Nie ma się co dziwić, przecież PO już za rządów PIS, miała w szufladach gotowe do wdrożenia pakiety ustaw usprawniające gospodarkę i teraz widać tego efekty. Politycy PO, świetnie prezentują się w telewizji, są bardzo przekonywujący i zawsze mówią prawdę.
Wszyscy pamiętamy jak w 2007 r. pan Tusk przemawiał do Polaków niczym Gierek w PRL-u ! mówił, że jak ktoś w rządzie PO, choćby tylko pomyśli o podwyżce podatków, to on Tusk, osobiście go z rządu wyrzuci.
Tusk i inni ludzie z PO nie kłamali mówiąc, że się na wszystkim znają i są we wszystkim najlepsi.
Pan Komorowski, to najlepszy prezydent, jak mało kto wie,że rzeki spływają do morza, gaz łupkowy wydobywa się metodą odkrywkową i wie jeszcze wiele więcej - czyli też jest najlepszy, ponieważ pochodzi z PLATFORMY.
l
lecki222
Ja czytam od zawsze p. Paradowską, w POLITYCE, tu dzięki PIANO, zatem to twoje NIKT=Bąk
K
Kapitan Sowa
J-23 znowu nadaje...
e
el
Moge poczytac tydzien po wydaniu, moge znisc reklamy, ale waszego systrmu PIANO absolutnie nie zniose, wiec sorry Pani Janko
T
TW Bolek
Czy Janka ostatecznie się już zlustrowała?
P
Polak Suweren
Droga Redakcjo ten komentarz jest płatny.
J
Józef Bąk
Odkąd pani Janka jest pay per view nikt nie chce jej czytać bo wiadomo co napisze. To taka paradziennikarka.
c
czytelnik
dziwię się, że redakcja płaci za takie nudne teksty.
Dodaj ogłoszenie