Powrót do szkół. Wytyczne MEN. Minister Dariusz Piontkowski wyjaśnia, kiedy uczniowie będą poddani izolacji

Jakub Oworuszko
Jakub Oworuszko
Minister edukacji narodowej
Minister edukacji narodowej Adam Jankowski/ Polska Press
- W sytuacji, gdy pojawi się przypadek zarażonego ucznia, najpierw zostanie on odizolowany, a następnie wskazana przez inspektora sanitarnego grupa zostanie poddana kwarantannie. Nauczyciel może zdecydować się na pracę zdalną - wyjaśniał w piątek w trakcie konferencji prasowej minister edukacji narodowej Dariusz Piontkowski.

- Przygotowaliśmy wytyczne dla dyrektorów szkół z informacjami, co robić w przypadku zagrożenia epidemicznego - przekazał dziś szef MEN.

Jeśli w szkole zostanie wykryty przypadek koronawirusa, inspektorzy sanitarni (sanepid) będą podejmowali decyzje ws. kwarantanny dla pozostałych uczniów i pracowników.

"Jeżeli pracownik szkoły zaobserwuje u ucznia objawy, które mogą sugerować chorobę zakaźną, w tym kaszel, temperaturę wskazującą na stan podgorączkowy lub gorączkę, powinien odizolować ucznia w odrębnym pomieszczeniu lub wyznaczonym miejscu, zapewniając minimum 2 m odległości od innych osób. Następnie powinien on niezwłocznie powiadomić rodziców o konieczności pilnego odebrania ucznia ze szkoły" - czytamy w wytycznych MEN.

Minister Piontkowski podkreśla, że szkoły są przygotowane na przyjęcie uczniów. Dyrektorzy mogą zgłaszać się po środki ochronne - maseczki, płyny do dezynfekcji. Szkoły otrzymają również termometry.

Obowiązkowa będzie dezynfekcja rąk i wietrzenie pomieszczeń w szkołach. Nie będzie obowiązku zakładania maseczek, choć jak mówił Piontkowski w dużych szkołach byłyby one bardziej uzasadnione, niż w niewielkich placówkach.

Bezpieczny ma być również transport do i z szkoły. - Wytyczne dotyczące transportu publicznego są ważne głównie z punktu widzenia gmin wiejskich, które zobowiązane są do tego, aby zorganizować transport uczniów do szkół. Zgodnie z tymi wytycznymi, firma przewożąca jest zobowiązana do tego, żeby dezynfekować (ozonować) autobus na koniec dnia - wyjaśniał minister.

Jak mówił, uczniowie, którzy będą korzystali z transportu publicznego czy gimbusa, będą mieli obowiązek zakrywania nosa i ust. - Kierowca będzie miał prawo nie wpuścić ucznia, jeżeli ten nie będzie miał maseczki czy innej przesłony - przestrzegł Piontkowski.

Minister po raz kolejny podkreślał, że uczniowie wracają do szkół nie tylko w Polsce. - Zgodnie z opiniami Głównego Inspektora Sanitarnego oraz Ministra Zdrowia, obecna sytuacja epidemiczna, tak jak w przytłaczającej większości państw europejskich, pozwala na powrót do stacjonarnej nauki w szkołach - przekonywał.

Na piątkowej konferencji wraz z szefem MEN wystąpili samorządowcy, którzy przekonywali, że mimo nadzwyczajnej sytuacji, szkoły są przygotowane na przyjęcie uczniów.

Piontkowski odniósł się też do postulatów ZNP i niektórych samorządowców, którzy uważają, że to dyrektorzy szkół powinni podejmować decyzje dot. trybu nauki. Minister przekonuje, że to sanepid ma ocenić sytuację epidemiologiczną, a nie dyrektorzy, ponieważ nie są specjalistami w tej dziedzinie.

Szef MEN mówił także o płynących sygnałach od samorządowców dot. braku środków np. na środki ochronne. - Samorządy, z powodu kształcenia zdalnego, powinny mieć oszczędności z wyłączenia budynków szkolnych z użytkowania. Mamy nadzieję, że pieniądze te nie zostały ulokowane np. na jakąś strefę relaksu w kolejnym mieście, a będą przeznaczone chociażby na zakup dodatkowego wyposażenia szkół, np. przyłbic dla nauczycieli czy montaż kamery termowizyjnej - podkreślał, przypominając przy tym o wsparciu, jakie oferuje państwo dla szkół, m.in milion litrów płynu do dezynfekcji.

W zależności od sytuacji nauka w szkołach ma odbywać się w trzech modelach: tradycyjnym - stacjonarnym; mieszanym - część uczniów będzie uczyć się w szkole, część w domu; lub zdalnym - wszyscy uczniowie będą mieli przez pewien czas lekcje przez internet.

Opracowano listę najczęściej zadawanych pytań, wraz z odpowiedziami są dostępne TUTAJ.

Cmentarze zamknięte. Premier apeluje: zostańcie w domach

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

G
Gość
"Prawdziwy Powód Dymisji Szumowskiego? Już Mówią o ZAMKNIĘCIU POLSKI - Analiza Komentator Finanse PL"

https://www.youtube.com/watch?v=DdPadeQzrSM
G
Gość

"Zaczyna się szkolny korona-obłęd! Nauczyciele wraz z rodzinami skierowani na kwarantannę

Rok szkolny jeszcze się nie rozpoczął, a już mamy pierwszy przypadek korona-obłędu, który czeka nas w szkołach w całej Polsce. W poniedziałek (31.08.2020) dyrektor Szkoły Podstawowej Sportowej nr 15 w Rudzie Śląskiej poinformował, że będzie ona zamknięta co najmniej do 7 września.

U jednej osoby z grona pedagogicznego stwierdzono zakażenie koronawirusem. Sanepid skierował na kwarantannę wszystkich nauczycieli wraz z rodzinami. Otwarcie szkoły ma nastąpić 7 września, pod warunkiem, że nauczyciele będą mieć negatywne wyników testów.

Jeśli nie zostaną zmienione przepisy dotyczące obowiązkowej kwarantanny, to żadnej nauki w tym roku nie będzie, a rodzice będą razem z dziećmi wielokrotnie siedzieć w areszcie domowym. Nie pomogą maseczki, przyłbice, płyny do dezynfekcji i zafoliowane klawiatury. Wirus i tak będzie szedł przez społeczeństwo, a każdy „wymazany” będzie pociągał za sobą kwarantannę dla dziesiątek lub setek zdrowych osób. Albo zaczniemy traktować koronawirusa tak jak wirus grypy, albo co chwila będzie zamykanie szkół i kwarantanna. Tym bardziej, że testy dają fałszywe wyniki pozytywne."

https://wprawo.pl/zaczyna-sie-szkolny-korona-obled-nauczyciele-wraz-z-rodzinami-skierowani-na-kwarantanne/

J
Jan Kowalski

Ja na pewno nie poddam się kwarantannie! Niech się poddają ci co jeżdżą jak te łajzy gdzie się da i ci którzy nie noszą masek! A mnie możecie pocałować...

J
Jan Kowalski

Jak pojawią się pierwsze przypadki to powinni chorych skierować do Pana do domu! Twierdzi Pan że wszystko będzie ok a teraz już Pan mówi o pierwszych przypadkach! Polska służba zdrowia jest za słaba żeby to opanować. Cała ta hołota wróci z nad morza i pójdzie do szkół! Brawo!!!

D
Darek

Dziś ( niedziela ) widziałem, że u mnie pod szkołą montowali bramki w przejsciu takie:

https://labtrace.pl/sklep/bramka-se-1008-do-bezdotykowego-pomiaru-temperatury/

widać, że pewne z jakimiś wytycznymi muszą zdążyć.