Poseł Ireneusz Raś staje w obronie turystyki: Jeśli będą działać stoki, to otwarte muszą być również hotele

Tomasz Mateusiak
Tomasz Mateusiak
Premier Mateusz Morawiecki w Sejmie Adam Jankowski
Polska turystyka przegrała właśnie nie z koronawurusem, a z niemądrymi decyzjami rządu - grzmi małopolski poseł Koalicji Obywatelskiej Ireneusz Raś. Szef sejmowej komisji Kultury Fizycznej, Sportu i Turystyki zapewnia, że wraz ze swoim ugrupowaniem będzie walczył o polską branżę turystyczną w górach. - Co z tego, ze stoki będą otwarte skoro zamknięte będą obiekty noclegowe - tłumaczy i proponuje konkretne działania.

Raś zorganizował dziś równo w południe konferencję prasową. Łączył się na niej z dziennikarzami w formie online.

- Spotykamy się, bo my politycy Koalicji Obywatelskiej chcemy powiedzieć głośne "nie" niszczeniu polskiej turystyki - powiedział Raś. - Dziś do tego bowiem dochodzi. Polski rząd miał wiele miesięcy na wypracowanie tego, jak w zimie będą pracować ośrodki narciarskie, hotele, kwatery prywatne, karczmy, lodowiska czy baseny termalne. Nie zrobił nic i nagle w dniu, gdy rusza śnieżenie stoków (ostatnia sobota - red.) premier robi konferencje i "odwołuje zimę". Tym samym de fakty skazuje na bankructwo tysiące ludzi żyjących z tej branży.

Stacje narciarskie będą mogły działać, ale to koniec dobrych...

Jak wyjaśnia Raś, to nie jest tak, że obecnie pandemia koronawirusa zmusza nas do wyłączenia sektora turystyki. W wielu krajach poradzono sobie z tym problemem i wypracowano zasady funkcjonowania stoków, hoteli czy restauracji w reżimie sanitarnym. Tak będzie od 6 grudnia w Austrii, Szwajcarii czy sąsiadującej z Polską Słowacji.

- W Polsce może być podobnie. Branża od dawna przekazywała rządowi swoje propozycje, ale one zostały w sobotę wywalone do kosza - mówi Raś, który dziwił się że przedstawiciele polskiego rządu od weekendu do dziś zapowiedzieli chyba z 10 wykluczających się scenariuszy na zimę. Co gorsze większość z nich zakomunikowali na Twitterze. Zdaniem posła to niepoważne.

Czytaj także

Raś proponuje, by zimowy sezon turystyczny w tym roku jednak się odbył i chce by ferie zostały wydłużone nawet względem tych zeszłorocznych. Dodatkowo proponuje też, by stoki sprzedawały karnety tylko online, a karczmy przy wyciągach wystawiły swoje stoliki na zewnątrz. To wszystko zmniejszy transmisję wirusa. Zdaniem posła w hotelach też mogą mieszkać ludzie przy zachowaniu zasad dystansu społecznego.

Poza tym posłowie KO proponują szeroką tarczę rozwiązań finansowych, które wsparłyby branżę turystyczną, w tym również gospodarstwa agroturystyczne, bo dotychczas nikt o nich nie pamiętał. Poseł o tym wszystkim chce rozmawiać z przedstawicielami rządu na specjalnie zwołanej sejmowej komisji sportu. Planowana jest na 1 grudnia br.

Czytaj także

Poseł PiS rzecznikiem praw obywatelskich?

Wideo

Materiał oryginalny: Poseł Ireneusz Raś staje w obronie turystyki: Jeśli będą działać stoki, to otwarte muszą być również hotele - Gazeta Krakowska

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

k
kminek

Jeśli do akcji wchodzi RAŚ to wiedz że bedzie beton, etatownia, kościelne relacje. To kolejny bo skompromitowanej Jagnie polityk który nagle przypomina sobie o przedsiębiorcach i problemach małopolan.

Takich polityków NIE CHCEMY !

Dodaj ogłoszenie