18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Pościg za nazistowskimi zbrodniarzami trwa: Kto jest na celowniku Centrum Wiesenthala? [ZDJĘCIA]

Anna J. Dudek
Ten pościg za nazistowskimi zbrodniarzami będzie trwał do końca - zapewniają pracownicy Centrum Wiesenthala. Na ich celowniku pozostają m.in. Aribert Heim i Alois Brunner.

Nazistowski zbrodniarz podejrzany o skazanie na śmierć 16 tys. Żydów został aresztowany w Budapeszcie po tym, jak dziennikarze brytyjskiego "The Sun" odnaleźli go w węgierskiej stolicy.

Z informacji, którymi dysponuje Centrum Szymona Wiesenthala, żydowska grupa zajmująca się prawami człowieka i pielęgnowaniem pamięci o Holokauście, 97-letni Ladislaus Csizsik-Csatáry był szefem policji w słowackich Koszycach, w tym czasie okupowanych przez Węgry, i odegrał kluczową rolę w deportacji 300 Żydów latem 1941 r. na Ukrainę, gdzie zostali oni zamordowani. Csizsik-Csatáry jest także podejrzany o pomoc w organizacji wiosną 1944 r. deportacji ponad 16 tys. Żydów do Auschwitz w okupowanej przez Niemców Polsce.

Csizsik-Csatáry, zaskoczony przez dziennikarzy "The Sun", nie spodziewał się, że zostanie jeszcze kiedykolwiek rozpoznany. Dziennikarze brytyjskiej gazety zrobili mu zdjęcia - Csizsik-Csatáry na zakupach zamykający im drzwi przed nosem. Fotografie przedstawiają starego, ale poruszającego się o własnych siłach człowieka. Człowieka, o którym sąsiedzi mówią, że jest przemiłym staruszkiem. Wszyscy bez wyjątku byli w szoku, kiedy usłyszeli o przeszłości "przemiłego staruszka".

Csizsik-Csatáry trafił właśnie za kraty. Lubił bić więźniarki batem i patrzeć, jak strażnicy strzelają do rozpaczliwie próbujących uciec Żydów

Centrum Szymona Wiesenthala przekazało węgierskim prokuratorom informacje o Ladislausie Csizsiku-Csatárym. Efraim Juroff, szef izraelskiej sekcji Centrum, która prowadzi operację "Ostatnia szansa" (chodzi o znalezienie i wymierzenie sprawiedliwości jak największej liczbie wciąż pozostających na wolności nazistowskich zbrodniarzy zanim wymrą) powiedział, że potwierdza tożsamość nazisty. - Potwierdzam, że László Csatáry został zidentyfikowany i znaleziony w Budapeszcie. Obecnie zajmujemy się tym, by został zaprowadzony przed oblicze sprawiedliwości. To obowiązek naszej generacji, generacji po Holokauście - powiedział.

"The Sun" napisał, że Csizsik-Csatáry uciekł z Koszyc (które wówczas nazywały się Kassa), kiedy alianci odnieśli zwycięstwo, a on sam został skazany na śmierć za zbrodnie wojenne. Uciekł do Kanady, gdzie - podobnie jak wielu innych nazistów w innych krajach - stworzył nową tożsamość i pracował jako handlarz sztuką, jednak w 1997 r. zdemaskowano go i pozbawiono obywatelstwa.

Prawnicy mężczyzny utrzymują, że Csizsik-Csatáry nie wiedział, gdzie są wysyłani Żydzi. Węgierscy prokuratorzy poinformowali, że zbierają informacje na temat sprawy. Uważają, że potrwa ona co najmniej kilka miesięcy. Prokurator Tibor Ibolya powiedział "The Sun", że przebywający w areszcie domowym Csatáry utrzymuje, że zaledwie wypełniał rozkazy. Odnosząc się do jego wieku, dodał w wypowiedzi dla gazety: "To, że przebywa on w areszcie domowym, już jest dla niego szokiem. Musimy zrobić wszystko, by upewnić się, że ten człowiek żyje i jest w stanie wytrzymać proces. Myślę, że sprawa potrwa miesiącami". Podeszły wiek poszukiwanych nazistowskich zbrodniarzy to częsty argument ich obrońców.
Doktor Efraim Zuroff z Centrum Wiesenthala uważa jednak, że starość niczego nie usprawiedliwia. Napisał w "The Sun": Mijający czas nie umniejsza winy zbrodniarzy wojennych. Starość nie powinna chronić ludzi, którzy popełniali masowe morderstwa. Jeśli Csizsik--Csatáry jest zdrowy, to nie ma powodu, by ignorować jego mroczną przeszłość tylko dlatego, że urodził się w 1916 r.

A przeszłość Csizsika-Csatáry'ego na pewno do mrocznych należy, podobnie jak innych nazistowskich zbrodniarzy już ujętych i doprowadzonych przed sąd. Węgier czerpał ponoć przyjemność z bicia kobiet batem, który nosił zatknięty za pasem. Miał zmuszać także więźniów to kopania dołów w ziemi. Gołymi rękami w zamarzniętym gruncie. Bił ich psią smyczą i lubił patrzeć, jak strzelano do nich podczas prób ucieczki. Tak wynika z dokumentów, w posiadaniu których jest Centrum.

Na Csizsika-Csatáry'ego Centrum polowało od lat. Pozostawał na pierwszym miejscu listy najbardziej poszukiwanych nazistowskich zbrodniarzy po tym, jak ujęto w latach 60. Adolfa Eichmanna, Karla Linnasa, Dinko Šakicia, Herbertsa Cukursa, Andrija Artukovicia, Franza Stangla czy Klausa Barbie. Przydomki, jakie im nadano, nie pozostawiały wątpliwości: Barbiego nazywano rzeźnikiem z Lyonu, a Artukovicia Himmlerem Bałkanów. Wszyscy ci mężczyźni zostali ujęci. Eichmann został po tym, jak agenci Mosadu wyśledzili go w Argentynie, skazany na karę śmierci i powieszony. Dinko Šakić, komendant jednego z obozów koncentracyjnych skazany na 20 lat więzienia, mówił jeszcze w 1994 r., że zrobiłby to jeszcze raz i że żałuje, iż nie zabił większej liczby Serbów.

Cukurs, który lubił zamykać Żydów w płonących synagogach, został zastrzelony przez agentów Mosadu, którzy zwabili go, rzekomo w interesach, do Urugwaju (mieszkał wówczas w Brazylii).

Doktor Efraim Zuroff mówi, że w czasie 32 lat, które minęły, od kiedy poluje na ukrywających się nazistów, żaden z nich nie wyraził skruchy. "Nie mówili o poczuciu winy czy wyrzutach sumienia. Nigdy" - napisał dla "The Sun".

Na wolności wciąż pozostaje wielu nazistowskich zbrodniarzy. I grube ryby, jak dr Aribert Heim i Alois Brunner, bliski współpracownik Eichmanna i twórca komór gazowych, w których zginęły tysiące Żydów. Heim na liście najgorszych nazistowskich zbrodniarzy wojennych zajmuje miejsce tuż obok nazwiska dr. Mengele. O śmierci Heima poinformował w latach 90. jego syn, jednak wielu badaczy wątpi w tę wersję wydarzeń.

Są i inni: 93-letni dziś Gerhard Sommer, Wołodymyr Katriuk (90), Karoly Zental (90), który polował na Żydów w Budapeszcie, Soeren Kam (90), Ivan Kalymon (91), Algimantas Dailide i Helmut Oberlander, który był częścią niemieckiego "komanda śmierci".

Ujęcie ich, podobnie jak wytropienie i aresztowanie Csizsika-Csatáry'ego, nie jest tylko kwestią ukarania zbrodni sprzed lat. Jak mówi dr Zuroff, jest to kwestia odpowiedzialności naszej generacji.

Wideo

Komentarze 5

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

i
inga
Nikogo nie powinna ominąć sprawiedliwość za takie czyny.A jak są starzy to tym bardziej .Powinno być oko za oko dla takich szumowin
i
inga
Nikogo nie powinna ominąć sprawiedliwość za takie czyny.A jak są starzy to tym bardziej .Powinno być oko za oko dla takich szumowin
N
Nieuk
W opisie na zdjęciu jest napisane mimo sędziwego wieku trafił do aresztu i czeka na sąd.

Dlaczego piszecie, że jest w areszcie a z treści wynika że siedzi sobie spokojnie w domu (areszt domowy) ?

Czy stać was na usprawiedliwienie tej lewacko-marksistowskiej retoryki i obrażania mojej inteligencji ?
L
Lech
Podzielam stwierdzenie ale to mało!W 1968r przywódcami całej zadymy byli funkcjonariusze byłej UB SB i całych tzw. orgamów ścigania z sędziami ma czele! Komuniści polscy poch. Zydowskiego w majestacie ówczwsnego prawa wymordowali ponad 80 tyś. Polaków/głównie AKiBCH oraz NZS/wysłali na zwsłanie do sowietów ponad 300 tyś.ludzi a w więzieniach przebuwało ponad pół miliona do 56r.Jak Gomułka zacął gonić żydów/zaleźli mu za skórę chyba także i jego żona która byla żydówką/ stało się AJ-WAJ! Odcięci od koryta jak Szechter ,Michnik i teśćiowie Prezydenta RP Pana Komorowskiego Pozdrawiam- Lech
s
sceptyk
Stefan Szechter dla przykładu - może CSW wyłapie tych bandytów i przekaże do Polski celem osądzenia?
Dodaj ogłoszenie