Posady, Synekury, Lody, czyli TKM, Panowie

Tomasz Sekielski
Tomasz Sekielski
Tomasz Sekielski Fot. archiwum/Polskapresse
Tego lata polska klasa polityczna robi, co może, by urozmaicić wyborcom wakacyjny wypoczynek. Atrakcji nie brakuje. Od wyboru do koloru; Posady, Synekury, Lody, dla każdego coś miłego.

Ruch Palikota donosi do prokuratury na Donalda Tuska i Waldemara Pawlaka, że ci wiedzieli, ale nic nie powiedzieli. Co gorsza, nic nie zrobili z nepotyzmem w rolniczych firmach i agencjach. Donos ma oczywiście związek z aferą taśmową. Na zawiadomieniu brakuje chyba jednak nazwiska samego Palikota, bowiem jego ludzie już w maju poznali taśmy nagrane przez Serafina. Przyniósł je dziennikarz, który przyszedł do nich po radę(!).

Nie wiadomo, ile jeszcze podobnych przedpremierowych pokazów dla wybranych widzów się odbyło i dlaczego zwlekano z ujawnieniem taśm. Tak czy inaczej przypomina to wszystko gry i zabawy toczone wokół afery Rywina. Wówczas także nagranie przeleżało w głębokich szufladach pół roku, zanim dowiedzieliśmy się, po co przyszedł Rywin do Michnika. Za chichot, a nawet rechot historii można uznać fakt, że dziś jednym z głównych moralistów i komentatorów jest Leszek Miller, który właściwie nie zrobił nic, by wyjaśnić aferę Rywina. To za jego premierowania kwitło kolesiostwo, a władzę w spółkach Skarbu Państwa obsadzano na nieformalnych spotkaniach polityczno-biznesowych. Symbolem tamtych czasów stał się SMS wysłany przez jednego z SLD-owskich członków Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji do Roberta Kwiatkowskiego - "Chwała nam i naszym kolegom, ch**e precz!".

Biedny Marek Sawicki musiał stracić stanowisko, by wszystko zostało po staremu. Jestem spokojny, że masowej akcji "Czyste ręce" nie będzie

Letnia gorączka dopadła też polityków PiS, tropicieli wszelkich układów. Ich szef, lata temu, jako pierwszy użył hasła "Teraz K***a My", w skrócie TKM. W ten sposób Jarosław Kaczyński opisywał naganne i patologiczne praktyki panujące w Akcji Wyborczej "Solidarność". Pewnie dlatego, gdy PiS wygrał wybory, ruszyła kolejna kadrowa miotła. W 2007 r. publicysta Piotr Zaremba, którego trudno uznać za wroga braci Kaczyńskich, napisał tekst o pierwszym kadrowym IV RP. Oto fragment: "Najmniej znanym polem dokonań Lecha Kaczyńskiego są spółki Skarbu Państwa. Poprzez ministra skarbu Wojciecha Jasińskiego, kolegę obu Kaczyńskich ze studiów, prezydent rozdaje tam posady jak rękawiczki. Początkowo ludzi polecała mu kancelaria jego gdańskiego znajomego adwokata Marka Głuchowskiego, który sam został szefem rady nadzorczej PKO BP. To stamtąd wywodził się tajemniczy szef PZU Jaromir Netzel wyciągnięty nagle jak królik z kapelusza". Wyliczać można by długo. Warto też pamiętać o fachowcach z Samoobrony, którzy podostawali rozmaite stołki dzięki Jarosławowi Kaczyńskiemu. Dziś politycy PiS biją na alarm, zapominając o swoim twórczym wkładzie w budowanie państwa kolesiów.

I wreszcie Platforma Obywatelska. Partia, która szła po władzę, by "ludziom żyło się lepiej". Zapomniano tylko dodać, że chodzi o tych zaufanych, swoich. Premier Tusk w ciągu prawie pięciu lat urzędowania patrzył przez palce na to, co dzieje się w spółkach Skarbu Państwa i rządowych agencjach. Zagrzmiał dopiero, gdy światło dzienne ujrzały taśmy Serafina. I co z tego? Sytuacja zaczyna przypominać tragifarsę. Porządki po PSL w Ministerstwie Rolnictwa i podległych mu strukturach robić będą politycy PSL. Biedny Marek Sawicki musiał stracić stanowisko, by wszystko pozostało po staremu. Była afera i nie ma afery. Jestem dziwnie spokojny, że żadnej masowej akcji "Czyste ręce" nie będzie. Wystarczy posłuchać rządzących polityków. Po jednej z ostatnich narad władz Platformy poseł Tomasz Tomczykiewicz ogłosił, że dyskutowano "o sytuacji w koalicji i o utrzymywaniu wysokich standardów w polityce". Utrzymywaniu? Wysokich? Grunt to dobre samopoczucie - TKM, Panowie.

Wideo

Komentarze 17

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

c
cezar
Od wielu lat widać, że formacja rządząca to ludzie, którzy są w stanie sprzedać własny honor, aby utrzymać się przy władzy. Staczamy się powoli w aksjologiczną otchłań. Może to nas doprowadzić do dyktatury, uzależnienia od obcego mocarstwa albo strasznego kryzysu cywilizacyjnego, gdy nasze elitki uciekną gdzieś do swoich podatkowych rajów, a nas zostawią w tym całym bajzlu.
s
sceptyk
Ten twór państwowopodobny nazywany słusznie wersalskim bękartem jak żywo przypomina II RP pod koniec XVIII wieku i tak samo skończy tyle, że w dobie obecnych technologii pewnie na zawsze a nie na 124 lata.
A
Adrian
Ci ludzie jakby mieli bielmo na oczach: nie chcą widzieć błędów Tuska i Platformy, licznych afer w wykonaniu członków partii rządzącej i samego Tuska (np. przeciek Tuska w aferze hazardowej. To Tusk poinformował swoich kolesi, że CBA już ma ich na oku).

Tzw. dziennikarze udają, że nic złego w Polsce się nie dzieje. To działalność antypaństwowa panowie i panie dziennikarze! To hańbi wasz zawód! Wypełniacie obrzydliwe polecenie polityczne: atakować PiS i gloryfikować PO i Tuska. Obrzydliwość.

To właśnie DZIENNIKARZE zmarnowali nam 5 lat trzymając parasol ochronny nad swoją ukochaną Platformą Oszustów.

Przez pierwsze kilka miesięcy moderatorzy systematycznie wycinali wszelkie posty krytyczne dot. PO!!!

Maciej Iłowiecki:

Gdy premierem został Tadeusz Mazowiecki, przedstawiłem mu - jako przewodniczący Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich - kilkanaście postulatów dotyczących przyszłości mediów w nowej rzeczywistości. Zaproponowałem wtedy powołanie rady prasowej, czegoś w rodzaju Rady Etyki Mediów, ale nie jako organu kontrolnego. Mazowieckiemu pomysł się spodobał. Umówiliśmy się na następne spotkanie w tej sprawie.

Ale następnym razem przyjął mnie już w otoczeniu dwóch swoich doradców. Jednym z nich był Waldemar Kuczyński. To właśnie on naciskał na Mazowieckiego, by odrzucił ten pomysł, bo media "wymkną mu się z rąk". A mnie i wielu innym działaczom właśnie o to chodziło, by media nie były kontrolowane przez polityków.

Wtedy właśnie zacząłem podejrzewać, że Mazowiecki otoczony jest przez ludzi, którym wcale nie zależy na prawdziwej demokracji i wolności w Polsce, ale na łagodnym przejęciu władzy, dzięki czemu cała nomenklatura zostałaby jakoś "ulokowana" w nowej rzeczywistości. Tak właśnie się stało. Nam zaś chodziło o to, by m.in. poprzez taką radę prasową blokować działalność m.in. dziennikarzy ubeków.

Dziwiłem się, że tak bardzo Wałęsa i jego ludzie bratali się z Kiszczakiem i innymi "towarzyszami", że pili razem wódkę itd.

Po pierwszych numerach "Gazety Wyborczej", bo taką nazwę otrzymała, do których ja również pisywałem, wydawało się, że wszystko jest na dobrej drodze. Ale później nastąpiła dziwna przemiana "GW" nie tylko w medium lewicowe, ale także przeciwne lustracji. Zaczęła pisać jakby "na odwrót".

A przecież w pierwszych założeniach ideowych "S" była zasada desowietyzacji kraju. Chodziło o pozbycie się wszelkich naleciałości, które narzucał nam "wielki sąsiad", i całego tego PRL-owskiego sposobu zarządzania. Te niepokojące zmiany zaczęły się od mianowania trzech osób, które miały nadzorować finanse "GW", czyli Zbigniewa Bujaka, Aleksandra Paszyńskiego i Andrzeja Wajdy.

Zaczęło mnie to coraz bardziej niepokoić, tym bardziej że w ustaleniach z obrad Okrągłego Stołu było jasno napisane, że ta gazeta miała służyć wszystkim partiom opozycyjnym, do respektowania tej zasady było zobowiązane jej kierownictwo, zwłaszcza redaktor naczelny Adam Michnik.
P
Polki
Moze zacznij wymieniać machlojki po tam masz pole do popisu przez piec lat po rozgrabila majątek państwu ze tez mi się niechęć wymieniać
B
BŁŁŁŁŁEEEEEEE
Eh ty tefałenowska ubecka mendo.
Jak widzę ten twój bezpieczniacki pysk od razu robi mi się mdło.
Jesteś nikim. Zero.
Jesteś z tego samego szamba co lis i olejnik ,żakowski ,pedzio krzemiński i komenda UBecka i reszta kuźniarów.
Sram na was antypolskie bolszewickie pętaki !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Z
Zofia.
Toć to ordynarna komuna w najczystszej postaci. Stanowiska,apanaże, delegacje, samochody służbowe /za komuny były na talony dla swojaków/ ... Należy Lecha Wałęsę z powrotem wrzucić do stoczni za płot i zacząć od nowa zabawę w demokrację. A kysz z takim " państwem prawa" a tfu ...
J
Jacek
Pieniądz nie śmierdzi? Zarabiasz w ten sposób na życie. Na stronie internetowej pana premiera jest formularz do pisania do niego. Skieruj się tam i wygłoś swoje wiernopoddańcze peany na jego cześć, zamiast tutaj naruszać czyjeś prawo do swobody wypowiedzi.
K
Krasi
Panie Tomku tym artykułem wpisał się Pan w niechlubny nurt dziennikarzy rozmydlających problem kolesiostwa w Spółkach Skarbu Państwa! Co to ma do rzeczy, co było za Millera, Rywina czy tym podobnym TKMom?
Jesteśmy tu i teraz, więc albo problem należy rozwiązać albo będziemy pisać tak jak Pan, że kiedyś było tak samo, więc o co chodzi?
@mario
Tu nie forum opisywania zajawek i aberracyjnych przemysleń prawdziwego polaka radiomarjnego chowu.
Celem uskuteczniania swych obsesji i fobii powinieneś zalogować sie na którymś z patriotycznych partali.
Tam bez obciachu będziesz czytany i komentowany a być może i ojciec narodu poklepie cie po pysku i pobłogosławi.
@mario
Przeczytaj dziewcze miłe artykuł jeszcze raz i jegoż to skomentuj. A ty bidulko pojechałoś z tekstem który ci podpowiedziało serduszko matki polki z jedynej patriotycznej opcji pięknie lecz nie na temat.
Ogólnie wiadomo, że czytanie ze zrozumieniem, a następnie komentowanie tegoż w sposób logiczny i merytoryczny nie jest specjalnoscią "patriotów", lecz spróbuj sie zebrać w sobie a być może osiagniesz sukces.
I
Inka
To przecież Pan i Pana kolesie cementujecie tą scenę polityczną niedopuszczając do głosu ludzi nowych i mądrych. Każda nowa inicjatywa jest przez as wyśmiana. Prym wiodą dziennikarze z TVN kreowani na autorytety dziennikarstwa. TVP też nabrała ostatnio pseudo dziennikarzy!!! Lizusostwo w stosunku do PO jest rak wielkie, ze zaczynają to widzieć i Ci, którzy do tej pory tego nie widzieli. Mamy w kraju epoke Gierka - bis!!!
K
Krystyna K.
Od przełomu ustrojowego mamy nieustająco Republikę Kolesi Pospolitych inaczej zwaną Rzeczpospolitą Polską.No i mamy nieustający kryzys,bezrobocie i biedę.Brak perspektyw dla młodzieży,niemożnośc założenia rodziny bo pensje nędzarskie a mieszkania potwornie drogie.I jest coraz gorzej.Państwem nie rządzą patrioci lecz partyjniacy.Zawsze tak było i nadal będzie i rację ma pani profesor Staniszkis że nasza Ojczyzna zniknie z mapy Europy.
Ś
Śledź
Tak można określić wszystkich tych, którzy tworzą gliniane pałace republiki kolesiów. Czy to w rządowych ławach, czy w spółkach obsadzeni na stołkach kolesie najczęściej nie grzeszący wiedzą, doświadczeniem czy odniesionymi sukcesami są tak naprawdę zbędnym, a nawet szkodliwym balastem obciążającym statek którym mają kierować.
Ludzie którzy wciagają swych kumpli i rodziny na stanowiska są jak kapitanowie którzy na oficerów wybierają ludzi bez znajomosci nawigacji, locji czy też znajomości maszyn. Katastrofa prawie murowana.
Oczywiście na dno pójdzie nie tylko statek, ale także jego oficerowie i kapitan. Prędzej czy później.

Niestety nasi politycy i parlamentarzyści przypominają takich kapitanów - samobójców. Wszyscy bez wyjątku. Wystarczy przepytać asystentów z poselskich biur w jaki sposób zdobyli te stanowiska.
Czy któryś z posłów nich ogłosił w prasie konkurs na stanowisko asystenta?
Ps.
Panie Tomaszu. Może weźmie pan na widelec biznesmenów którzy kryja swoją twarz za markami firm które narobiły niezłego bigosu w naszym kraju jak na ten przykład Alba Tour, i wiele innych. Ci biznesmeni z bozej łaski doprowadzaja do upadłosci jedną firme by za chwilę naciagać rodaków na inne przedsięwziecia pod inną marką. Może warto społeczeństwu pokazywać twarze tych którzy robią swych klientów w bambuko. Dziennikarze rzucaja sie jak sępy na nazwy firm, na marki a rzeczywistcch winowajców konktetne osoby pozostawiają nietkniętych. Moze dlatego, że media coś z nimi kombinuja pod kołdrką?
Na tym parszywym tle, firma Blue Rays i jej prezes świecą dobrym przykładem jak powinno się prowadzić Public Relations firmy która wpadła w poważne kłopoty. Wystąpił przed kamerami i w swym komunikacie wyjaśniał wszystko rzetelnie. Jak przetrwa na rynku, czego jej życzę, wówczas będę wiedział, że jest prowadzona przez uczciwego i otwartego człowieka.
b
babcia
Jesli p. premier sie godzi na tego zarozumialca, nepotyka, to pewnie pod warunkami, kt. ma spelnic w terminie, jesli nie to bedzie bay,baj.
G
GAMA
Ten Sekielski jest brzydszy od babci Paradowskiej. I jego wypociny - też (głupsze od wypocin naszej kochanej TW Janeczki).
Dodaj ogłoszenie