reklama

Porażka Borisa Johnsona, przez Brexit Elon Musk wybuduje fabrykę elektryków w Niemczech, nie na Wyspach.

Kazimierz Sikorski
Kazimierz Sikorski
Zaktualizowano 
TOBIAS SCHWARZ/AFP/East News
Boris Johnson, który forsuje Brexit dostał po nosie od amerykańskiego miliardera Elona Muska. Ten ostatni wybuduje fabrykę samochodów elektrycznych w Niemczech, własnie z powodu Brexitu.

Prestiżowa porażka brytyjskiego premiera po tym, jak amerykański multimiliarder zdecydował się wybudować gigantyczną fabrykę samochodów elektrycznych w Niemczech, a nie, jak planowano, w Wielkiej Brytanii.

Jak powód takiego kroku Elon Musk podał Brexit i związane z nim niekorzystne dla biznesu konsekwencje. - Brexit spowodował, że nasza gigafabryka w Wielkiej Brytanii była zbyt ryzykownym pomysłem – tłumaczył Musk i jako nowe dla niej miejsce wskazał okolice Berlina.

Ogłoszenie decyzji zabiegło się z planowanym przez Borisa Johnsona przemówieniem, które będzie transmitowane w telewizji w fabryce samochodów elektrycznych w West Midlands. Miał tam Johnson ogłosić rewolucję w dziedzinie czystej energii..

Rozmawiając z magazynem Auto Express, Musk mówił o niepewności i ryzyku dla biznesu z powodu Brexitu i dlatego porzucił plany budowy fabryki i bazy badawczo-rozwojowej w Wielkiej Brytanii.

Johnson starając się przyciągnąć w najbliższych wyborach ludzi o liberalnych poglądach mówi wiele o nowych, czystych technologiach. Chodzi o ograniczenie emisji trujących substancji, które maja wpływ na zmiany klimatu. Ale krytycy twierdzą, ze jego plany i pomysły nie wychodzą poza słowa.

Tymczasem Elon Musk napisał na Twitterze, że jego nowy zakład będzie budował akumulatory, układy napędowe i pojazdy, poczynając od modelu Y. Jako główną zachętę niemieccy urzędnicy oraz liderzy branży motoryzacyjnej zgodzili się zwiększyć o połowę istniejące już zachęty rządowe dla pojazdów elektrycznych o wartości 40 000 euro.

Dotacje te zostaną przedłużona od końca przyszłego roku do końca roku 2025. Niemiecki rząd oraz tamtejszy przemysł obiecują, iż w najbliższych kilku latach będzie w tym kraju 50 tysięcy publicznie dostępnych stacji ładowania.

Obejrzyj wideo:

Część pracodawców jest w stanie płacić więcej pracownikom z Ukrainy niż Polakom- mówi ekspert

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 1

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

M
Mars

Tzw "politycy" meteorolodzy i ekonomiści mówią, mówią, mówią. A życie płynie obok i innymi korytami. Parlament UE to jak KC KPZR. Te same leśne dziadki od lat.

Dodaj ogłoszenie