Porachunki nastoletnich kiboli w Krakowie. Zginął 17-latek, jego koledzy zapowiadają zemstę

Redakcja
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjne Polskapresse
W Krakowie, w miejscu, gdzie stykają się trzy osiedla: Bieżanów, Prokocim i Rżąka, rozboje, pobicia i awantury nie są rzadkością. Tym razem bójka ok. 20-osobowej grupy młodych mężczyzn zakończyła się śmiercią jednego z jej uczestników. Kibole zapowiadają zemstę.

Do awantury doszło w nocy z piątku na sobotę. - Wszystko wskazuje na to, że bijatyka nie była zaplanowana, a śmiertelne ciosy nie zostały zadane z premedytacją - informuje Mariusz Ciarka, rzecznik małopolskiej policji. Dwie rywalizujące ze sobą grupy osiedlowych kiboli spotkały się przez przypadek. Zaczęło się od wyzwisk i przepychanek. W końcu mężczyźni zaczęli tłuc się bez opamiętania. Z pasa zieleni oddzielającego jezdnie powyrywali pachołki służące do podtrzymywania świeżo zasadzonych drzew. To właśnie cios tym narzędziem spowodował u 17-latka ciężkie obrażenia głowy. Chłopak stracił przytomność i mimo reanimacji zmarł po godzinie w karetce.

Nieżyjący Krzysztof B. to postać doskonale znana policji. Mimo młodego wieku był już kilkakrotnie notowany (m.in. za napad na dostarczyciela pizzy), policja podejrzewała go również o udział w rozbojach. Jego koledzy zapowiadają zemstę. Policja powołała już specjalną grupę.

Maria Mazurek

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie