Polskie Koleje Linowe odkupione. Kasprowy Wierch wraca do...

    Polskie Koleje Linowe odkupione. Kasprowy Wierch wraca do macierzy

    Piotr Subik

    Aktualizacja:

    Dziennik Polski 24

    Polskie Koleje Linowe odkupione. Kasprowy Wierch wraca do macierzy
    Jeszcze zanim w 2013 r. rząd PO-PSL sprywatyzował (czytaj: sprzedał w ręce Luksemburczyków) Polskie Koleje Linowe, ważni politycy PiS zapowiadali, że wcześniej czy później sprawa zostanie odkręcona.
    Polskie Koleje Linowe odkupione. Kasprowy Wierch wraca do macierzy
    Sam Jarosław Kaczyński, krótko przed wyborami parlamentarnymi w 2015 r., stanął twarzą w twarz z góralami i powiedział wprost: „Kolejka na Kasprowy Wierch musi być w polskich rękach”. Słowa dotrzymał, choć trwało to dobrych kilka lat.

    Problem pojawił się zaraz po prywatyzacji, do której stanęły podhalańskie samorządy. Okazało się, że Zakopane, Poronin, Kościelisko i Bukowina Tatrzańska musiały skorzystać z pieniędzy funduszu inwestycyjnego Mid Europa Partners z Luksemburga i posiadają w spółce zaledwie 0,23 proc. udziałów.

    Nijak się to miało do ich oczekiwań, że będą wpływały na to, co dzieje się na „świętej górze narciarzy”. Zresztą nie tylko na niej, bo PKL mają w portfolio także np. kolejki na Gubałówkę czy Jaworzynę Krynicką.

    Szukanie sposobu na naprawienie ewidentnego błędu PO-PSL trwało od samego początku rządów PiS. Nie udało się znaleźć pretekstu do unieważnienia transakcji, choć każdy dotyczący jej dokument urzędnicy oglądali ze wszystkich stron.

    Potem zakupu z wolnej ręki próbowali dokonać akcjonariusze mniejszościowi. Odpowiedzią była jednak informacja, że PKL planują wejść na giełdę w Warszawie. A to oznaczałoby, że akcje kolejek mógłby kupić każdy, kto zaoferowałby odpowiednio wysoką cenę (zapewne wyższą niż gminy).

    Teraz jako (od)kupujący PKL objawiło się państwowe Polskie Forum Rozwoju, które wcześniej zainwestowało m.in. w bydgoską Pesę. Byle tylko nie okazało się, że zakup kolejek dokonywany jest tylko i wyłącznie na przedwyborcze, polityczne zamówienie. Chce się wierzyć, że spółka PFR już ma pomysł, jak wykorzystać potencjał m.in. Kasprowego. Zjazd PKL na łeb, na szyję nie jest bowiem scenariuszem oczekiwanym przez górali.

    CZYTAJ RÓWNIEŻ: Rząd odkupuje Polskie Koleje Linowe! Kolejka na Kasprowy Wierch wraca w polskie ręce!

    KONIECZNIE SPRAWDŹ:

    W związku z ciszą wyborczą komentarze zostały wyłączone, zapraszamy z powrotem w niedzielę wieczorem.

    Najnowsze wiadomości

    Zobacz więcej

    Najczęściej czytane

    Nie przegap

    Wideo