Krajowej walucie sprzyjała słabość dolara amerykańskiego widoczna w pierwszej części dnia, jak również ogólne dalsze uspokojenie nastrojów na rynkach.

W kontekście ubiegłego dnia warto wspomnieć o dwóch kwestiach krajowych. Najnowsze szacunki pokazały, że stopa bezrobocia w październiku wyniosła 5,7%, czyli tyle samo, co miesiąc wcześniej. W ostatnich miesiącach coraz częściej występują bowiem okresy, w których bezrobocie nie spada.

Pozostałe dane (niższa dynamika płac i zatrudnienia oraz dane o zatrudnieniu w przemyśle) również wskazują na to, że „dochodzimy do ściany” (albo już do niej doszliśmy).

Istotnym pytaniem w tym momencie jest to, w jakim stopniu jest to powodowane ograniczeniami podażowymi (brakiem rąk do pracy), a w jakim zmianami w popycie na pracę (niższą potrzebą przedsiębiorców do zatrudnienia pracowników). Zmiany na rynku pracy i wagi czynników za nie odpowiadających mogą w istotny sposób wpływać na strukturę wzrostu gospodarczego i perspektywy wzrostu dynamiki cen w przyszłości.

Przeczytaj także:

W kontekście tego ostatniego warto wspomnieć o wczorajszym spotkaniu Rady Polityki Pieniężnej. Było ono nieco inne od poprzednich. Po pierwsze, dyskusja członków RPP trwała wyjątkowo długo (komunikat został opublikowany bowiem ok. godziny 14, podczas, gdy zazwyczaj publikowany jest ok. godziny 12-13). Wyższą potrzebę dyskusji o perspektywach zmian wymusiły prawdopodobnie ostatnie interesujące zmiany krajobrazu makroekonomicznego Polski i świata oraz fakt omówienia projekcji makroekonomicznych Działu Analiz Ekonomicznych NBP. Najciekawszą zmianą w kontekście projekcji jest oczekiwany wyraźnie wyższy wzrost inflacji w 2019 r. niż oczekiwano wcześniej, co może być związane z wyższymi cenami energii oraz potencjalnym odpływem części Ukraińców z kraju po otwarciu dla nich niemieckiego rynku pracy. Na szczegóły projekcji przyjdzie nam poczekać do 13 listopada, kiedy opublikowany zostanie pełny dokument.

Mimo podniesienia szacunków inflacji w 2019 r. i zwrócenie uwagi na ryzyka dla perspektyw przyszłej dynamiki cen, RPP utrzymała wczoraj stopy procentowe na niezmienionym poziomie. W znaczący sposób nie zmienił się również ton prezesa Glapińskiego i członków Rady. Obecnie prezes NBP sugeruje, że potrzeby do podnoszenia stóp może nie być do końca 2019 r.

Spojrzenie na główne waluty

Euro

Kurs EUR/PLN w środę spadł o 0,3%, wahając się w widełkach 4,28-4,31. Pomimo umocnienia w pierwszej części dnia, euro zakończyło dzień na niemal niezmienionym poziomie w relacji do dolara amerykańskiego.

Dzisiejszy biuletyn EBC wskazuje na to, że ekspansja w gospodarkach strefy euro nadal jest szeroka, jednak wzrost jest nieco niższy od oczekiwań. Dokument sugeruje, że cały czas obserwowana jest poprawa na rynku pracy, co docelowo powinno wspierać konsumpcję. Równocześnie jednak zwraca uwagę, że zagrożeniem dla gospodarek wspólnego bloku pozostaje globalny protekcjonizm.

Funt Brytyjski

Kurs GBP/PLN w środę spadł o 0,2%, wahając się w widełkach 4,90-4,94. Mimo słabości w parze z polskim złotym, funt umocnił się w relacji do głównych walut. Walucie sprzyjała słabość dolara amerykańskiego z pierwszej części dnia oraz ostatnia poprawa nastrojów w kwestii negocjacji ws. Brexitu.

Dolar

Kurs USD/PLN w środę spadł o 0,5%, wahając się w widełkach 3,73-3,78. Waluta zakończyła dzień na niemal niezmienionym poziomie w relacji do euro. Kluczowym wydarzeniem czwartku będzie listopadowe spotkanie Rezerwy Federalnej. Nikt nie spodziewa się żadnych istotnych zmian parametrów polityki monetarnej. Rynki oczekują, że podwyżka stóp procentowych nastąpi w grudniu. W związku z powyższym, bardziej istotny od samej decyzji będzie ton komunikatu po spotkaniu. Niewykluczone, że jego wydźwięk będzie nieco bardziej ostrożny od poprzedniego – to do jakiego stopnia bardziej ostrożny, może determinować skalę zmian na parze EUR/USD, jak również wpływać na złotego. Oprócz spotkania FOMC warto dziś zwrócić uwagę na raport WASDE obrazujący sytuację w amerykańskim rolnictwie oraz na cotygodniowe dane o liczbie zadeklarowanych bezrobotnych w USA.

Obejrzyj wideo:

Jeżeli chcemy bogatego i rozwiniętego państwa, to nie możemy wyganiać swoich pracowników