Polski cement kupuj w Niemczech

Janusz Pawul
W Niemczech jest nie tylko taniej. Można tu dostać materiały, których próżno szukać po polskiej stronie
W Niemczech jest nie tylko taniej. Można tu dostać materiały, których próżno szukać po polskiej stronie
Markety budowlane w Polsce chwalą się najniższymi cenami, ale przy swoich zachodnich konkurentach wypadają blado.

Nawet otwarty niedawno z pompą hipermarket Leroy Merlin w Zgorzelcu, który miał zrewolucjonizować handel produktami do budowy domów i remontu mieszkań dla całego regionu, nie wytrzymuje konkurencji cenowej z sąsiadami zza Odry.

- Worek polskiego cementu w niemieckim Hornbachu kosztuje 2 euro, czyli jakieś 7,80 zł - wylicza Jacek Szuflik z Lubania. W Polsce za ten sam worek trzeba zapłacić 12-13 zł. Podobnie jest z deskami i produktami z drewna.

Nie ma też najmniejszych problemów z transportem. Wynajęcie samochodu samo załadowczego i transport do tzw. II strefy kosztują 112 euro. - W Polsce nikt nie chciał nawet rozmawiac ze mną o transporcie za takie pieniądze - mówi Jacek Szuflik.

W Niemczech jest nie tylko taniej. Można tu dostać materiały, których próżno szukać po polskiej stronie. Dariusz Zaborowski z Leśnej i Przemysław Zuryło z Węglińca przyjechali do niemieckiego składu budowlanego po zsypy do piwnicznych okien. - W Polsce nigdzie nie mogliśmy ich znaleźć - mówią upychając je do samochodu.

Dlaczego? Na to pytanie nie potrafi odpowiedzieć Kamil Majak, sprzedawca w jednym ze zgorzeleckich składów budowlanych. - Może Niemcy stosują dumping? - zastanawia się. - Nasze marże naprawdę nie są duże - przekonuje. Rąbka tajemnicy uchyla Grzegorz Hetel. - Nasz sklep należy do dużej sieci, która podpisuje z producentami umowy na wiele lat, często wykupując ich całą produkcję. Mniejsi hurtownicy nigdy nie dostaną takiej ceny jak my - wyjaśnia.

- Dobrze, że mamy blisko granicę i dobrze, że jesteśmy w Unii Europejskiej - mówią tymczasem mieszkańcy Zgorzelca, Lubania, Węglińca, Bolesławca czy Bogatyni. Zadowoleni są zresztą nie tylko mieszkańcy pogranicza. Łukasz Słobodzian przyjechał do Görlitz po cement aż ze Środy Śląskiej. - Opłaca się. Nawet z transportem. I nie trzeba tyle czekać co w Polsce - mówi.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie