reklama

Polska z rekordem Europy, ale skąd wziąć ludzi i środki, by nadal rosnąć i prześcignąć Niemcy? Zapraszamy na XII Forum Przedsiębiorców!

Zbigniew Bartuś
Zbigniew Bartuś
Zaktualizowano 
Jadwiga Emilewicz objęła patronat nad XII Forum jako minister przedsiębiorczości i technologii. Ale przyjedzie do nas zapewne w nowej roli - szefowej superresortu rozwoju.
Jadwiga Emilewicz objęła patronat nad XII Forum jako minister przedsiębiorczości i technologii. Ale przyjedzie do nas zapewne w nowej roli - szefowej superresortu rozwoju. Grzegorz Dembinski
Przeciętny krakowianin zarabiał 30 lat temu 12 dolarów. Dziś zarabia 1450, ale chciałby mieć tyle, co Szwajcar (6,3 tys. dol.), albo chociaż Niemiec (3 tys.). Gdybyśmy rośli w tempie takim, jak przez ostatnich 30 lat, za dekadę wyprzedzilibyśmy Niemców, a za dwie nawet Szwajcarów. Łatwo marzyć, ale jak tego dokonać? Z jakimi wyzwaniami się zmierzyć, jakie bariery przełamać? Porozmawiamy o tym już w poniedziałek 18 listopada podczas XII Forum Przedsiębiorców Małopolski w krakowskiej Tauron Arenie. Spotkanie otworzy Jadwiga Emilewicz, która przybędzie do rodzinnego miasta w nieco zmodyfikowanej roli: szefowej superresortu rozwoju.

WIDEO: Barometr Bartusia

Od upadku komunizmu Polska gospodarka rosła najszybciej w Europie – wynika z danych Eurostatu. Od 1989 do 2018 roku PKB naszego kraju zwiększył się aż o 827 procent, gdy wicelidera, Irlandii, o 789 proc., a trzeciej - Słowacji - o 784 proc. W przypadku Czech było to już „tylko” 550 proc.

- Ten epokowy sukces zawdzięczamy w głównej mierze polskim przedsiębiorcom. Musimy zrobić wszystko, by mogli oni nadal rozwijać swe firmy, bo tylko wtedy będzie rosnąć Polska – mówi Jadwiga Emilewicz, która w nowym rządzie Mateusza Morawieckiego pokieruje superważnym Ministerstwem Rozwoju.

W najbliższy poniedziałek minister Emilewicz otworzy w Tauron Arenie w Krakowie XII Forum Przedsiębiorców Małopolski, sztandarowe wydarzenie gospodarcze organizowane przez Dziennik Polski i Gazetę Krakowską. Główny temat: skąd wziąć pracowników, roboty i pieniądze, by nadal szybko rosnąć i awansować do grona najdostatniejszych krajów świata.

Już w najbliższy poniedziałek wielkie święto i zarazem burza mózgów wszystkich środowisk gospodarczych w naszym regionie: XII Forum Przedsiębiorców Małopolski.

Spotkanie organizujemy tym razem w krakowskiej Tauron Arenie, we współpracy z Ministerstwem Przedsiębiorczości i Technologii (które ma się na dniach przeistoczyć w Ministerstwo Rozwoju), władzami Województwa Małopolskiego, Małopolską Agencją Rozwoju Regionalnego, czołowymi organizacjami przedsiębiorców i pracodawców oraz samorządami zawodów zaufania publicznego, z Okręgową Izbą Radców Prawnych na czele.

Poruszymy najważniejsze tematy nurtujące polskich przedsiębiorców: od dotkliwego braku rąk do pracy po skomplikowane przepisy i praktyki skarbówki.

- To głównie przedsiębiorcom zawdzięczamy historyczny rozwój Polski i tylko na nich możemy oprzeć dalszy rozwój – podkreśla Jadwiga Emilewicz, która ma na dniach objąć tekę ministra rozwoju i patronuje naszemu Forum.

Jak zwykle, każdy obecny na sali przedsiębiorca będzie mógł jej zadać pytanie, wyrazić swą opinię, udzielić rady. Po to właśnie istnieje Forum: by podpowiadać decydentom rozwiązania korzystne dla rozwoju przedsiębiorczości oraz wskazywać i usuwać bariery. A tych ostatnich jest nadal bardzo dużo i bez odpowiedniej reakcji władzy mogą zahamować dynamiczną pogoń naszego kraju za bogatym Zachodem.

- Musimy i chcemy rozmawiać z przedsiębiorcami, bo ambicje nas wszystkich są dzisiaj większe niż sama pogoń. Powiem nawet, że zamiast starać się doganiać innych, powinniśmy samodzielnie wyznaczać trendy – podkreśla Jadwiga Emilewicz.

Do bliskiej współpracy zaprasza także przedsiębiorców Witold Kozłowski, marszałek Małopolski:

- Łatwo jest stworzyć coś zza biurka. Ale my chcemy wypracować strategię rozwoju województwa na kolejne lata z przedsiębiorcami i wszystkimi mieszkańcami – podkreśla Witold Kozłowski, marszałek Małopolski.

Czytaj także

Warto współdziałać: nasze Forum współtworzy dobre prawo dla biznesu

Resort przedsiębiorczości podjął w minionej kadencji wiele działań służących ułatwianiu i upraszczaniu działalności gospodarczej oraz zmniejszaniu obciążeń biznesu. Wszystko wskazuje na to, że w obecnej kadencji pozycja minister Emilewicz wzmocni się, tym bardziej warto skorzystać z jej zaproszenia do rozmów o teraźniejszości i przyszłości. A są to zawsze rozmowy bardzo konkretne: przedsiębiorcy wskazują, co ich boli i podpowiadają rozwiązania, a podlegli Jadwidze Emilewicz urzędnicy starają się to przełożyć na język przepisów.

Efekty tej współpracy są dobre: liderzy organizacji gospodarczych współtworzących nasze Forum aktywnie uczestniczyli w pracach nad tak ważnymi regulacjami, jak Konstytucja biznesu, ustawa o sukcesji, ulga na innowacje, mały ZUS, przepisy na zatory płatnicze, ustawa o zamówieniach publicznych (otwierająca drzwi do publicznych pieniędzy tysiącom małych i średnich firm), pakiety uproszczeń i ułatwień…

Tematów na nową kadencję jest równie dużo, jeśli nie więcej. Tym bardziej, że Polska jest dzisiaj w zupełnie innym miejscu niż w chwili startu do kapitalizmu 30 lat temu.

Od 12 do 1465 dolarów. Ale mamy apetyt na więcej

Polski eksport był w chwili upadku komunizmu w 1989 r. wart 14 mld dolarów rocznie. Teraz jest to już prawie 250 mld dolarów. Średnia pensja na początku przemian stanowiła równowartość 14 dolarów (w Krakowie – 12), dzisiaj jest to 1250 dolarów (w Krakowie – 1465). Nasz dochód narodowy brutto w 1990 roku wynosił niecałe 66 mld dolarów, a w 2018 r. ponad 550 mld dolarów.

Ponieważ rośniemy nadal wyraźnie szybciej od średniej unijnej (i strefy euro), w tym roku nasze PKB przekroczy zapewne 575 mld dol., a na koniec przyszłego ma szanse pokonać kolejną barierę – 600 mld dol. Zostawimy w ten sposób w tyle Szwecję i Belgię, a zbliżymy się do Arabii Saudyjskiej i Szwajcarii, umacniając pozycję w drugiej dziesiątce najsilniejszych gospodarek świata.

Z grona państw zrujnowanych awansowaliśmy do grona względnie zamożnych, pretendujących do europejskiej elity. Na razie nasz dystans do najbogatszych może się wydawać ogromny. Średnia pensja w Szwajcarii przekracza 6,3 tys. dol., w Norwegii 4215. Niemcy zarabiają średnio 3000 dol., Francuzi – 2800... Jednak zważywszy tempo wzrostu PKB i płac Polaków dalszy awans wydaje się możliwy.

Jakie warunki musimy spełnić? Jakie bariery pokonać? Jak wykształcić i efektywnie wykorzystać pożądany kapitał ludzki? Jak go w Polsce zatrzymać i do Polski przyciągać? Skąd wziąć pieniądze na finansowanie dalszego rozwoju? W co zainwestować środki w kolejnej perspektywie unijnej (2021-27)? Ile z tych pieniędzy przekazać przedsiębiorcom – i w jakiej formie oraz na co?

To tylko niektóre z pytań, na jakie musimy w miarę szybko odpowiedzieć – sobie i światu. XII Forum Przedsiębiorców Małopolski jest zaproszeniem do wielkiej debaty na ten temat. Każdy, kto chce rozwijać biznes, powinien zeń skorzystać.

Szczyt liderów i dobrych duchów przedsiębiorczości

W wydarzeniu weźmie udział reprezentacja przedsiębiorców z całej Małopolski - od Oświęcimia po Tarnów i od Miechowa po Podhale i Nowy Sącz.

Współtwórcami Forum są szefowie i działacze najważniejszych organizacji przedsiębiorców i pracodawców w naszym regionie, m.in. Małopolskiego Porozumienia Organizacji Gospodarczych, Małopolskiego Związku Pracodawców Lewiatan, Izby Przemysłowo-Handlowej w Krakowie, Business Centre Clubu, Krakowskiej Kongregacji Kupieckiej, Małopolskiej Izby Rzemiosła i Przedsiębiorczości, Pracodawców RP. Podczas XII Forum wystąpią m.in.: Michał Czekaj (IPH), Janusz Strzeboński (MPOG), Marek Maj (MZP Lewiatan), Katarzyna Woszczyna (BCC). Spodziewamy się też głosów innych liderów, m.in. Janusza Kowalskiego (MIRiP) i Wiesława Jopka (KKK).

Ogromny wkład w działalność Forum wnoszą: władze Województwa Małopolskiego z marszałkiem Witoldem Kozłowskim oraz instytucje wspierające przedsiębiorców, z MARR, Krakowskim Parkiem Technologicznym i Małopolskim Centrum Przedsiębiorczości, a także instytucje finansowe, na czele z największym polskim bankiem - PKO BP.

Współpracujemy z samorządami zawodów zaufania publicznego, w tym Okręgową Izbą Radców Prawnych, wspierającą przedsiębiorców w wielu obszarach - od reprezentowania przed organami publicznymi i w sądzie poprzez doradztwo, szkolenia i edukację po mediację w toczących się sporach. Podczas XII Forum wystąpią m.in. Małgorzata Popławska, prezes MARR, Mariusz Kękuś, wiceprezes MARR, Rafał Solecki, prezes MCP, Marcin Sala-Szczypiński, dziekan OIRP, Wojciech Przybylski, szef KPT, Jarosław Sułkowski, dyrektor Regionalnego Centrum Korporacyjnego PKO Banku Polskiego w Krakowie.

Możemy się poszczycić sprawdzonymi partnerami wśród przedsiębiorców, którzy nie tylko zbudowali znakomite, powszechnie podziwiane firmy, ale i wyrośli na mentorów służących radą i wsparciem adeptom biznesu, a zarazem współtworzących ambitne raporty-poradniki z propozycjami rozwiązań problemów nurtujących wielu właścicieli firm i menedżerów. Na XII Forum w roli takiej wystąpi m.in. Stefan Życzkowski, prezes automatyzującej i robotyzującej polską gospodarkę firmy ASTOR.

Promujemy owocną współpracę nauki z biznesem (i na odwrót), mając za sojuszników tak znamienite postaci, jak prof. Piotr Buła, szef Krakowskiej Szkoły Biznesu Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, słynącej nie tylko z wysokiego poziomu, ale też m.in. z organizacji corocznych ogólnopolskich zjazdów szkół MBA.

Wszystkie te i inne osobistości będzie można spotkać wśród uczestników, a nierzadko i dyskutantów zabierających głos podczas naszej konferencji.

Wideo

Materiał oryginalny: Polska z rekordem Europy, ale skąd wziąć ludzi i środki, by nadal rosnąć i prześcignąć Niemcy? Zapraszamy na XII Forum Przedsiębiorców! - Gazeta Krakowska

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 6

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

k
księgowy

trzeba wprowadzić sądy gospodarcze przy gminach, obecnie użeranie się o swoje przez 6 lat skutecznie odrzuca od prowadzenia firmy (- a może tak ma być) ,

G
Gość
14 listopada, 9:12, Gość:

Nie jest dobrze, że w Krakowie zarabia się więcej niż w innych miastach 9a przecież w Krakowie nie ma fabryk tylko biurowce, gdzie siedzą darmozjady i szkodniki), gdyż musimy cierpieć z powodu przeludnienia miasta i związanego z tym dyskomfortu życia (korki komunikacyjne, zgiełk itd.). Mozę by tak rosły mniejsze miasta czy te, które się wyludniły a Kraków powinien się nieco skurczyć a biurowce powinno się wywalić z Krakowa. To jest zakała miasta. W biurach powinny być najniższe zarobki a nie najwyższe i jak najmniej ludzi powinno pracować w biurach a więcej w fabrykach, w służbie zdrowia, w oświacie, w warsztatach, laboratoriach. Pracownik biurowy to pasożyt. Uważam, ze Krakow powinien mieć 500, a już na pewno nie więcej niż 600 tys. ludności, gdyż miasto nie nadaje się do bycia milionowym. Lepszy mniejszy Kraków a zdrowszy i bardziej przyjazny niż taki nieprzyjazny moloch.

Nie bredź człowieku. Idź do lekarza.

G
Gość

Nie jest dobrze, że w Krakowie zarabia się więcej niż w innych miastach 9a przecież w Krakowie nie ma fabryk tylko biurowce, gdzie siedzą darmozjady i szkodniki), gdyż musimy cierpieć z powodu przeludnienia miasta i związanego z tym dyskomfortu życia (korki komunikacyjne, zgiełk itd.). Mozę by tak rosły mniejsze miasta czy te, które się wyludniły a Kraków powinien się nieco skurczyć a biurowce powinno się wywalić z Krakowa. To jest zakała miasta. W biurach powinny być najniższe zarobki a nie najwyższe i jak najmniej ludzi powinno pracować w biurach a więcej w fabrykach, w służbie zdrowia, w oświacie, w warsztatach, laboratoriach. Pracownik biurowy to pasożyt. Uważam, ze Krakow powinien mieć 500, a już na pewno nie więcej niż 600 tys. ludności, gdyż miasto nie nadaje się do bycia milionowym. Lepszy mniejszy Kraków a zdrowszy i bardziej przyjazny niż taki nieprzyjazny moloch.

G
Gość

To nieprawda że tak dobrze jest w Polsce może w dużych miastach nieco lepiej ale wystarczy pojeździć po małych miasteczkach powiatowych gminnych i zobaczyć że tam nawet pracy nie ma nie mówiąc już o zarobkach

E
Ehh

Gdyby Emilewicz rosła tyle ile rosła za Komuny(do 89r), to dziś byłaby wyższa od Gortata.

.

d
df

Dajcie spokój tymi firmami, socjal i tureckie seriale.

Dodaj ogłoszenie