Polska w obliczu fali imigracji. "Jeśli konflikt na Ukrainie się zaostrzy, to może być katastrofa"

Maciej Deja (AIP)
Udostępnij:
– Europa stoi w obliczu największych ruchów migracyjnych od zakończenia drugiej wojny światowej – uważa Sylwia Gajownik, wiceprezes Fundacji Obywatelska Perspektywa. Konferencja prasowa podsumowująca działalność fundacji w ramach programu „Między nami sąsiadami” miała uświadomić, jakie działania są podejmowane przez państwo i fundacje z osobami, które szukają w naszym kraju lepszej przyszłości.

Projekt, finansowany przez Europejski Fundusz na rzecz Obywateli Państw Trzecich i budżet państwa był realizowany przez ostatnie dwa lata. Jego beneficjentami byli w największym stopniu Ukraińcy, masowo występujący o polskie wizy w związku z sytuacją na wschodzie swojego kraju. Wiceprezes fundacji, Sylwia Gajownik przypomniała, że w samym 2014 roku tych wniosków było aż 800 tysięcy. – Nie znaczy to, że przyjechało i pozostało w Polsce 800 tys. Ukraińców, ale te liczby pokazują jak atrakcyjna dla imigrantów jest Polska. Musimy mieć świadomość, że imigrantów z Ukrainy będzie coraz więcej, bo sytuacja w rejonie Donbasu jest daleka od stabilizacji – dodaje Gajownik. Prezes Fundacji, Agata Marek, zwracała uwagę, że po eskalacji konfliktu wzrosła nie tylko liczba wniosków o pobyt składanych przez Ukraińców do polskich urzędów, ale także zainteresowanie kursami naszego języka, koordynowanymi przez Obywatelską Perspektywę.

W ostatnich miesiącach można obserwować wzmożony napływ do Europy imigrantów z Bliskiego Wschodu i Afryki Północnej. Jako że Grecja i Włochy, do których najczęściej dostają się drogą morską, nie są w stanie pomóc im wszystkim, Komisja Europejska zadecydowała o przydzieleniu każdemu krajowi Unii odpowiedniej liczby uchodźców. Inną, wiążącą się z tym zagadnieniem kwestią jest pomoc syryjskim rodzinom, jaką zadeklarowała Ewa Kopacz. Jakie wyzwania stoją przed polskim państwem w obliczu przyjęcia tak wielu imigrantów?

– Imigrantów trzeba przede wszystkim uczyć języka, żebyśmy nie wychowali sobie marginesu społeczeństwa, jak np. Francja – podkreśla Agata Marek. Dowodziła, że w obliczu obecnej, a szczególnie przyszłej fali imigracji polskie instytucje stoją przed poważnymi wyzwaniami, czyli zapewnieniem obcokrajowcom pomocy w znoszeniu bariery językowej . W szpitalach, urzędach, szkołach powinna być dostępna realna pomoc tłumaczy, a także intensywny program nauki dla imigrantów. Kluczowy jest fakt, że osoba, która nielegalnie przekracza polską granicę, zostaje „przypisana” do naszego kraju.

– Polska jest postrzegana jako kraj przystankowy w podróży na zachód Europy, ale w świetle prawa nie ma takiej możliwości. Od każdej takiej osoby przekraczającej polską granicę są pobierane odciski palców. Jeżeli ona zostanie zatrzymana w Niemczech, będzie musiała wrócić do Polski. Rekordziści przebywali tę drogę już kilkanaście razy – mówi Sylwia Gajownik.

Prezes Fundacji Obywatelska Perspektywa zwracała uwagę na sytuację dzieci, które przyjeżdżają do naszego kraju – Każde dziecko między szóstym a osiemnastym rokiem życia musi chodzić do szkoły. Te nie wiedzą, jak oceniać uczniów, którzy nie znają języka polskiego, wielu z nich było w swoich krajach dobrymi uczniami, ale po przyjeździe do Polski zmagają się z zupełnie nowymi problemami. Przyjmowane są rok niżej, żeby nie było im za trudno – jak już opanują język, szybko okazuje się, że poziom, przede wszystkim z matematyki, dla nich jest za niski – tłumaczy Agata Marek. Zwraca również uwagę, że lekcje języka polskiego, realizowane przez gminy są zbyt rzadkie i często przeprowadzane bez znajomości specyfiki nauki go jako języka obcego. Problemem jest też rejonizacja w szkołach, która powoduje, że placówki położone przy ośrodkach dla uchodźców muszą przyjąć kilkadziesiąt dzieci różnych narodowości, podczas gdy inne kilkoro lub żadnego. – Wymogiem jest, by każda szkoła miała asystenta kulturowego mówiącego we wszystkich językach, jakimi posługują się jej uczniowie. W jednej z nich na Targówku były wręcz klasy z mniejszością polską – mówi o skali zjawiska Agata Marek.

Osobną kwestią jest organizacja obozów dla uchodźców – mają one różny status i są prowadzone przez różne podmioty, ale większość z nich łączą te same problemy – bardzo niski standard wyposażenia, minimalny zakres pomocy dla przebywających w nim osób, a także peryferyjna lokalizacja, która znacznie utrudnia imigrantom podjęcie pracy. W tej chwili takich ośrodków istnieje dziesięć.

– Jeśli konflikt na Ukrainie się zaostrzy, to może być katastrofa – z Czeczenii uciekło kilkanaście procent ludności, jeśli z Ukrainy do nas próbowałby się przedostać choć procent, mielibyśmy ponad pół miliona uchodźców. W szczytowym okresie funkcjonowało u nas 20 ośrodków, które mogłyby ich przyjąć. Pamiętajmy, że konwencja genewska zobowiązuje nas do udzielenia pomocy każdemu, kto ucieka od działań wojennych w swoim kraju – przypomina prezes fundacji Agata Marek.

Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

Wideo

Komentarze 13

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M.Zmyslna
Jestem oburzona ! ! !tym co sie dzieje w Polsce ,ze pootwierali granice dla Ukrainy itp.dla nas nie ma pracy ,mieszkan ,!Rzad chyba chce Polske do grobu wpedzic ! !niech Ukrainski narod idzie na zachod do Niemcow ,Europa jest duza dla nas nie ma pracy! Wyjezdzamy za Chlebem a rzad co robi !zamiast rodakom pomaga Ukraincom !brawo rzadzie ! ! !Prezydencie !gratuluje rozumu ! !zycze aby spowrotem sie stalo to co w roku 1941 o czym opowiada film Wolyn i ludzie ,ktorzy przezyli Ukrainska napasc ! ! !
J
Ja.W
dla muzułmańskiej i ukraińskiej hołoty w Polsce.
M
Marcinescu
bolszewia rozwaliła NAS tylu że teraz takie PePeReowskie ścierwa przewerbowani konfidenci GESTAPO panoszą się i doradzają KTO jest KTO i kogo mamy kochać i nienawidzieć.
Wiesz że za sowiecką propagandę też można było dostać czapę od podziemia? PO twoim stylu widać że tylko tak można do ciebie dotrzeć:
MALCZIAT SABAKO, PANIATNA ?
G
Gość
A UKraJINCE SOM TAŃSI OD POLOKUF WIYNC W FEUDALNY DuPOkoRYTOKRACYJI ZIYMI OBIECANY POtrzebni. A ZIYMIE JES PRZELUDNIONO I ROZWARSTWIONO PRZEOGROMNIE KILKA PROCYNT szUJUF POsiado 90% MAJONTKU ŚFIATA RESZTA DO NICH NIYWOLNIKI I SŁUGI BO MAJOM KASA =WŁADZA abSS LUTNO.GLOBALIDIOTYZACJA .
w
waldi
a pozniej ta ukainska swolocz pokazuje swoje prawdziwe oblicze jak ten karaluch co sie z**ągł na lubelszczyźnie o którym jest teraz glośno po zdjęciu z pomnikiem na Majdanku. UKRAINCY TO SCIERWO nigdy nie zapomnimy co robiliscie na Wołyniu, nigdny nie będziemy was szanować, plujemy na was i wasze zawszone pseudo panstwo które naszczesnie niedlugo bedzie caklowicie zniszczone.
M
Marcinescu
gdyby Polska byla normalnym krajem to by cie POLSKA BEZPIEKA dawno wylapala jak wsze i skoczylbys w Berezie gdzie twoje miejsce z innym sowieciarskim robactwem
M
Marcinescu
po 70 latach bolszewi i za 1000 lat tam nie da sie normalnie mieszkac.
Skoncz grac w internecie i zajmi sie najpierw swoim PANSTWEM TEORETYCZNYM
C
Cyklon
To nie była wymiana terytoriów jak sugerowała komunistyczna propaganda więc niczego nie musimy oddawać.
ZSRR nie zamierzał nigdy po 1939 roku rezygnować ze zdobyczy wynikających z paktu Ribbentrop - Mołotow więc w 1945 r na 100% nie była to dla nas wymiana.
Co się tyczy Ukraińców we wschodnich woj. II RP to nie są ich rdzenne ziemie , oni są mutantami słowiańsko tatarskimi z nad Dniepru, na Wołyniu i Podolu są elementem napływowym po ucieczce Chorwatów na południe pod naporem tatarów i po wymordowaniu resztek zachodniosłowiańskiej ludności.
d
dsa
banderowcy ! mordercy WON!
G
Gość
Do "Cyklon "Zgoda , masz racje . Nie da sie jednak w dzisiejszej Europie tak radykalnie postapic z Ukraincami jak piszesz . W Europie obowiazuje tzw status quo .Kazda proba zmiany granic panstwowych po 1945 roku spowodowalaby nieprzewidywalne skutki . Zaraz by sie odezwaly uspione i " przyjazne " Polsce sily w Niemczech zadajace rewizji granicy na Odrze i Nysie i powrotu Szczecina , Wroclawia czy Gdanska do Niemiec. Znow by Brytyjczycy , ktorym przedewszystkim zawdzieczamy utrate tych wschodnich terenow powiedzieliby ze znow przez Polakow i ich upor (jak w 1939 r ) doprowadzamy do jakiegos konfliktu zbrojnego na naszym kontynencie . Sami ukraincy jakby nie wierzyli we wlasne samodzielne panstwo . Na wschodzie walcza z Rosjanami a na zachodzie , czy w Kijowie zycie toczy sie niby normalnie jakby nic sie nie dzialo . Dlaczego wiec caly narod nie stanie od wschodu po zachod od polnocy po poludnie i nie pogoni agresora ! Co sie tyczy Ukraincow szukajacych stalego pobytu w Polsce , to bym stworzyl mechanizm na zasadzie "Kto to tak naprawde jest i do czego naszemu krajowi sie przyda " . Juz chyba mamy pewne doswiadczenie z Litwinami , ktorym kiedys w pewnym sensie zrzucic jarzmo rosyjskiej niewoli a jaki jest dzis ich stosunek do nas ?. Kiedy wreszcie Polacy beda wyciagac prwidlowe wnioski , bo bicie sie i nadstawianie tylka za innych nigdy nie przynioslo Polsce zadnych korzysci , czy chwaly . I tu tez mozna sie powolac na postawe "Great Britain " w osobie niejakiego Churchilla . Pozdrawiam Lodzian
s
sceptyk
kiepski to byłby dla Polski interes ;-)
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Polska w obliczu fali imigracji. "Jeśli konflikt na Ukrainie się zaostrzy, to może być katastrofa"
s
spokojny
Ludziom trzeba pomagać i ratować ludzkie życie ale czy oni będą się u nas lepiej czuli niż w swoim regionie? Może lepiej budować w bezpiecznych miejscach w Afryce czy na Bliskim Wschodzie, np. w Turcji, obozy dla uchodźców, żeby byli w swoim kręgu kulturowym i jak najbliżej miejsc zamieszkania, do których mogliby szybko wrócić gdy sytuacja u nich się uspokoi.
C
Cyklon
Jeśli chodzi o Ukraińców to powinnyśmy podejść do problemu realnie a nie infantylnie w stylu Bronka i innych tego typu polityków którym społeczeństwo powiedziało już NIE. Problem polega na okupacji 1/4 terytorium Polski przez Ukrainę jako spadkobiercę imperializmu sowieckiego. Ukraińców najpierw trzeba z naszych terenów woj., Lwowskie, Tarnopolskie, Wołyńskie (obecnie obwód Wołyński i Rownieński) wyeliminować, to jest wysiedlić poza wschodnią granicę II RP tą z przed 17 września 1939 roku. Inwazja rosyjska będzie się rozszerzać i jest to nasza historyczna szansa na odzyskanie naszych ziem. Co się tyczy obecności Ukraińców na naszym obecnym terytorium to hodujemy sobie piąta kolumnę , Ukraińców zbrodniarzy którzy podpalą nasz dom. Żadnych Ukraińców w Polsce ani tu i teraz ani w przyszłości między Bugiem a Zbruczem.
Więcej informacji na stronie głównej PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie