Polska stanie się mniej konkurencyjna

Joanna Pieńczykowska
MIKOLAJ SUCHAN / POLSKAPRESSE
- Rosnące ceny energii sprawią, że kraje uznawane za liderów globalnego sektora produkcyjnego, takie jak USA, Niemcy, Francja czy Wielka Brytania, będą tracić swoją pozycję na rzecz krajów rozwijających się - uważają eksperci firmy Deloitte. Także Polska w najbliższych latach z tego powodu w rankingu konkurencyjności spadnie z miejsca 14 na 18 - takie wnioski płyną z opublikowanego właśnie "2013 Global Manufacturing Competitiveness Index".

Choć liderem w sektorze produkcyjnym wciąż pozostaną Chiny, to na kolejnych miejscach ma dojść w ciągu najbliższych pięciu lat do znaczących zmian.

Zdaniem Deloitte najwięcej na konkurencyjności swojego sektora produkcyjnego stracą USA i kraje Unii Europejskiej. Niemcy i USA, które zajmują obecnie drugą i trzecią pozycję, w ciągu najbliższych pięciu lat stracą je na rzecz Indii i Brazylii (obecnie odpowiednio czwarta i ósma pozycja). Niemcy spadną na czwarte miejsce, a USA na piąte.

Spadek w rankingu czeka także inne kraje europejskie: Wielką Brytanię, Francję, Włochy, kraje Beneluksu. Mocny spadek w rankingu zanotują Polska (z 14. na 18. pozycję) i Czechy (z 19. na 22.).

Wzrośnie za to konkurencyjność krajów Azji Południowo--Wschodniej, np. Wietnamu czy Indonezji, a także Rosji.
Jak zauważają eksperci Deloitte, główną przyczyną przewidywanego pogorszenia konkurencyjności gospodarek krajów UE są rosnące koszty energii. W ich przypadku wpływ kosztów energii na konkurencyjność sektora produkcyjnego jest bardzo duży - wynika z raportu. Zdaniem ekspertów Deloitte wymaga to podjęcia szerokich działań na szczeblu politycznym, mających przywrócić europejskim przedsiębiorstwom konkurencyjność.

Jedną z przyczyn wzrostów cen energii są regulacje zmierzające do ograniczenia emisji CO2. - Kierunek jest dobry, ale trzeba walczyć z unijnymi pomysłami zbyt drastycznego ograniczenie emisji CO2, które mają szkodliwy wpływ na naszą gospodarkę. Powinniśmy walczyć o dłuższe okresy przejściowe - uważa Piotr Kuczyński, ekonomista Xelionu.

Zdaniem Piotra Kuczyńskiego powinniśmy też więcej przeznaczyć na wsparcie nauki i inwestycje w rozwój innowacyjnych technologii.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie