Polska nie wyda Szwecji Denisa Lisowa, Rosjanina, który uciekł z córkami zabranymi z muzułmańskiej rodziny zastępczej

Katarzyna Stańko
Katarzyna Stańko
Zaktualizowano 
Ścigany przez szwedzkie władze Europejskim Nakazem Aresztowania (ENA) Denis Lisow nie zostanie wydany Szwecji - orzekł w środę Sąd Okręgowy w Warszawie.

Sędzia podkreślił, że wydanie w tym przypadku ENA "narusza wolności i prawa człowieka i obywatela". Szwecja ściga Lisowa, bo zabrał córki z muzułmańskiej rodziny zastępczej. Próbował dostać się z nimi do Moskwy, ale zatrzymano go w Polsce.

Sędzia argumentując odmowę na wydanie Lisowa podkreślił, że "nie zostały spełnione wszystkie wymogi formalne". Argumentował, że wydanie przez Królestwo Szwecji ENA narusza w tym przypadku "wolności i prawa człowieka i obywatela".

W kwietniu Lisow i jego trzy córki: 12-letnia Sofia, 6-letnia Serafina i 4-letnia Alisa przypłynęli promem ze Szwecji do Polski. Chcieli się dostać do Rosji, ale straż graniczna zatrzymała ich na lotnisku w Warszawie. Szwecja zarzuca Lisowowi uprowadzenie córek i narażenie ich na szkodę za co grozi do 4 lat więzienia.

Lisow tłumaczył, że opieka socjalna we wrześniu 2017 roku odebrała mu córki i umieściła je w muzułmańskiej, imigranckiej rodzinie zastępczej, po tym jak jego żona w 2014 roku zachorowała na schizofrenię. Denisowi Lisowowi, nie odebrano praw rodzicielskich, ale przyznano jedynie cotygodniowe 6-godzinne widzenia z dziećmi.

Lisow od kwietnia przebywa w Polsce. Tu stara się o azyl. Szwecja żąda wydania ojca i dzieci. Kilka dni temu wydała za nim Europejski Nakaz Aresztowania. W związku z tym Lisow stawił się we wtorek na przesłuchanie w Prokuraturze Okręgowej w Warszawie. Śledczy nie skorzystali z zastosowania wobec niego środków zapobiegawczych o charakterze wolnościowym.

"Dzieci przeżyły traumę" - podkreślał Sędzia wydający wyrok, a przekazanie dzieci rodziny Lisow zastępczej rodzinie obcej kulturowo jest złamaniem zasady zachowania tożsamości etnicznej i kulturowej. Unia Europejska pracuje nad uregulowaniem tych kwestii - podkreślał sędzia wydający wyrok.

W kwietniu Sąd Rejonowy dla m.st. Warszawy orzekł, że trzy córki Rosjanina pozostaną pod jego opieką do czasu rozpatrzenia wniosku o przyznanie mu statusu uchodźcy. Strona szwedzka wydała za mężczyzną Europejski Nakaz Aresztowania.

POLECAMY W SERWISIE POLSKATIMES.PL:

polecane: Komentarze ze sztabów wyborczych po ogłoszeniu wyników sondażowych

Wideo

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze 3

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

t
tad

Powinniśmy teraz wydać europejski nakaz aresztowania na tego szwedzkiego sędziego przestępcę.

M
Michal

Nie ma co się wypowiadać na temat brudoszwecji... Ogrodzic murem i zerwać kontakty na każdej płaszczyźnie.

G
Gość

Bywam dość często w Szwecji i mogę stwierdzić że znanej nam Szwecji już nie ma. To dziki kraj z przewagą nierozumnych emigrantów którzy dzięki szwedzkiej prawu ponoszą się tam jak pszczoły w ulu. Jeszcze kilka lat i wygodnie Szwedów że Szwecji i przejmą kraj.

Dodaj ogłoszenie