Polska nie płaci kar za Turów. „Komisja Europejska do tej pory nie otrzymała odpowiedzi”

OPRAC.:
Lidia Lemaniak
Lidia Lemaniak
Bogatynia 23.09.2021 elektromnia turow i kopalnia bogatynia fot. ignac glowacki / gazeta wroclawska / polskapress
Bogatynia 23.09.2021 elektromnia turow i kopalnia bogatynia fot. ignac glowacki / gazeta wroclawska / polskapress .
Udostępnij:
Rzecznik prasowa Komisji Europejskiej poinformowała RMF FM, że KE do tej pory nie otrzymała jeszcze odpowiedzi z Polski na wezwanie do zapłaty kary w sprawie Turowa. Komisja Europejska przypomina, że 10 listopada wysłała wezwanie do zapłaty. Na dziś kara wynosi 38,5 mln euro.

RMF informuje, że jeżeli Polska nie zapłaci kary, to suma ta będzie potrącona z należnych jej funduszy, razem z karnymi odsetkami za zwłokę. „Decyzję o tym kiedy KE odejmie tę sumę od funduszy przeznaczonych dla Polski podejmie osobiście szefowa KE, Ursula von der Leyen” – czytamy.

Pod koniec lutego Czechy wniosły do Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej skargę przeciwko Polsce w sprawie rozbudowy kopalni Turów wraz z wnioskiem o zastosowanie tzw. środków tymczasowych, czyli o nakaz wstrzymania wydobycia. Strona czeska uważa, że rozbudowa kopalni zagraża dostępowi mieszkańców Liberca do wody; skarżą się oni także na hałas i pył związany z eksploatacją węgla brunatnego.

20 września wiceprezes TSUE Rosario Silva de Lapuerta wydała postanowienie nakładające na Polskę 500 tys. euro kary dziennie za niewdrożenie środków tymczasowych i niezaprzestanie wydobycia węgla brunatnego w kopalni.

Rozmowy w sprawie Turowa zostały zerwane 30 września. Delegacjom Polski i Czech nie udało się uzgodnić treści porozumienia, ponieważ Czechy odrzuciły polskie propozycje. Odbyło się 17 spotkań przedstawicieli resortów ochrony środowiska i spraw zagranicznych.

20 października czeskie ministerstwo środowiska zaproponowało Polsce wznowienie negocjacji w sprawie kopalni Turów. Propozycja wznowienia negocjacji była odpowiedzią na apel samorządowców kraju libereckiego, którzy wezwali ministrów odchodzącego rządu Czech do kontynuowania negocjacji ze stroną polską.

5 listopada, w nowych okolicznościach, nastąpiło wznowienie negocjacji. Anna Moskwa zastąpiła Michała Kurtykę na stanowisku ministra klimatu i środowiska, a w Czechach odbyły się wybory parlamentarne. Rozmowy 5 listopada nie przyniosły przełomu.

Kopalnia i elektrownia Turów należą do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna, będącej częścią PGE Polskiej Grupy Energetycznej.

Radosław Fogiel o komisji śledczej ws. Pegasusa w Sejmie

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie