Polska 2019. Pełna polaryzacja, polityką rządzą tylko emocje

Paweł Siennicki
Paweł Siennicki
Paweł Siennicki
Paweł Siennicki Polska Press
Udostępnij:
Nauczeni doświadczeniem, wiemy dobrze, że sondaże opinii publicznej nie zawsze trafnie oddają stan nastrojów. Ale nawet jeśli sondaże nie są najdokładniejszą fotografią nastrojów i sympatii Polaków, to jednak z pewnością pokazują trendy. Nasz sondaż, który publikujemy w tym wydaniu „Polski Times”, został przeprowadzony na olbrzymiej próbie, znacznie większej niż w innych publikowanych badaniach. Dotąd nasze sondaże były najbliżej faktycznych wyników wyborów, to obraz najbardziej ostry i dokładny.

Co nam mówi nasza fotografia nastrojów Polaków na półtora miesiąca przed wyborami do Parlamentu Europejskiego? Otóż, choć prowadzi Prawo i Sprawiedliwość, to wygrywa jednak nieznacznie z Koalicją Europejską. Różnica dzieląca liderów sondażu jest tak nieznaczna, że trudno dziś, na tym etapie kampanii, wskazać nawet faworyta. Ba, tak będzie zapewne do końca kampanii, walka o głosy Polaków będzie toczyła się do samego końca. O zwycięstwie zaś przesądzą emocje, decyzje podejmowane pewnie tuż przed samymi wyborami. To będą zatem wybory polityczne determinowane sytuacją na finiszu kampanii, pewnie też o tym, kto wygra, przesądzą elementy irracjonalne, kontekst w ostatnich dniach kampanii. Czyjaś głupia wypowiedź, jakaś wpadka.

Choćby taka, jak wypowiedź z ostatnich godzin senatora PiS, Grzegorza Biereckiego, który podzielił się myślą, że: „Nie ustaniemy, aż nie doprowadzimy do pełnego oczyszczenia Polski z ludzi, którzy nie są godni należeć do naszej wspólnoty narodowej”. To przez takie słowa przegrywa się wybory.

Ta kampania do Parlamentu Europejskiego jest zupełnie inna niż wszystkie inne kampanie, bo najmniej w niej chodzi o Europę, pozycję i siłę Polski w niej. To są tematy, które w ogóle nie istnieją. Kampania toczy się pod dyktatem spraw bieżących i krajowych. Podręczniki politologii mówią, że kampanie są następstwem decyzji strategicznych, wygrywa ten, kto dobrze odczyta nastroje społeczne, a przede wszystkim oczekiwania społeczne. Dlatego PiS zdecydował się przedstawić „piątkę Kaczyńskiego”, niezwykle bogaty program socjalny. I co? Zadziałało na chwilę. Powiedzmy wprost: nastąpiła dewaluacja polityki obietnic. Kiedy liderzy Koalicji Europejskiej pośpieszyli z przypominaniem, że 500 złotych na pierwsze dziecko to był ich pomysł, a ostatnio zadeklarowali, że gdyby oni rządzili, to natychmiast spełniliby oczekiwania finansowe strajkujących nauczycieli i otrzymaliby oni po 1000 złotych podwyżki, to mówimy o licytacji na obietnice. Wszyscy w tej kampanii coś dają. W Polsce wyborczej 2019 roku już nie rozmawia się o tym, czy polityka redystrybucji jest efektywna, czy zostały wyrównane nierówności społeczne, znika całkowicie kategoria odpowiedzialności za budżet.

W naszej polityce w tym roku liczą się wyłącznie emocje, ale też jedynym punktem odniesienia jest ubiegły rok, jeden z najlepszych w historii Polski, patrząc na gospodarcze parametry rozwoju Polski. Niestety, nikt nie mówi, że utrzymanie tych wskaźników w tym i kolejnych latach byłoby czystym marzeniem, że nadchodzi gorszy czas, bo na świecie, w Europie, w Niemczech zaczyna się spowolnienie gospodarcze. W nas trwa jeszcze bal.

Jesteśmy w Polsce absolutnie spolaryzowanej, to też pokazuje nasz sondaż. Pewnie, żadna to nowość, bo to stan trwający w Polsce od lat. Ale wszystko stało się też plebiscytem, w którym pierwsze skrzypce grają hejterzy i trolle każdej ze stron. Spójrzmy, jak traktuje się strajkujących nauczycieli - ci, którzy są zwolennikami opozycji, popierają strajkujących nauczycieli, zwolennicy PiS są, rzecz jasna, przeciwko. W takim świecie nie ma miejsca na żadną dyskusję, choćby postawienie sprawy tak: nauczyciele nie mogą być pariasami, ludźmi z gorszej, najniższej grupy społecznej, ale też jeśli chcemy naprawdę myśleć o przyszłości, to może wreszcie powstaną nowoczesne podstawy programowe i zlikwidowana zostanie Karta Nauczyciela. Cóż, niestety najłatwiej grać emocjami i nic nie wskazuje, żeby to się zmieniło.

POLECAMY:






















Dołącz do nas na Facebooku!

Publikujemy najciekawsze artykuły, wydarzenia i konkursy. Jesteśmy tam gdzie nasi czytelnicy!

Polub nas na Facebooku!

Dołącz do nas na Twitterze!

Codziennie informujemy o ciekawostkach i aktualnych wydarzeniach.

Obserwuj nas na Twiterze!

Kontakt z redakcją

Byłeś świadkiem ważnego zdarzenia? Widziałeś coś interesującego? Zrobiłeś ciekawe zdjęcie lub wideo?

Napisz do nas!

SONDA - Od 21 maja ruszyła dobrowolna zasadnicza służba wojskowa.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie zostało tymczasowo wyłączone.

Podaj powód zgłoszenia

F
Falc
Dla mnie PiS jest póki co jedyną odpowiednią opcją która powinna sprawować realną władze. Ma osiągnięcie w gospodarce nie zamiata afer pod dywan o czym świadczy afera z misiewiczem czyli potrafią rozliczać swoich. W przeciewieństwie do PO,PSL,SLD. Teraz przecież wychodzi na jaw jak za PO przyzwalano na wyłudzanie VAT. Na dodatek ta "opozycja" chce sparaliżować państwo wzniecając niepokoje np strajki nauczycieli lub wykorzystując do tego osoby niepełnosprawne. Pamietacie jak za rządów SLD i PO było dwu cyfrowe bezrobocie? Chcecie aby to wróciło? Mało tego członkowie koalicji europejskiej popierają ACTA 2. Na ludzi od Korwina też radzę uważać bo są prorosyjscy.
Przejdź na stronę główną PolskaTimes
Dodaj ogłoszenie