Polscy stoczniowcy demonstrowali w Brukseli

IAR
Gorący przebieg miała demonstracja w Brukseli związkowców ze stoczni Gdynia, Gdańsk i Szczecin. Podczas manifestacji doszło do podziału, na nogi postawiona została belgijska policja.

Stoczniowcy przyjechali bronić swoich zakładów przed upadkiem, który grozi im, jeśli Komisja Europejska zażąda zwrotu rządowego wsparcia udzielonego po wejściu Polski do Unii. Ratunkiem jest szybka restrukturyzacja i prywatyzacja.

Od demonstracji szybko odłączyli się związkowcy z Gdańska, którzy nie zgadzają się na połączenie ze stocznią Gdynia. Ich zdaniem, polski rząd nie przekazuje prawdziwych informacji do Brukseli. "Przypisuje się długi stoczni gdyńskiej, kosztem stoczni gdańskiej. Gra jest po stronie polskiej i związkowców, niestety" - tłumaczył jeden z nich.

Przez kilkadziesiąt minut stoczniowcy z Gdańska blokowali wejście do Komisji Europejskiej. Widząc,. co się dzieje, stoczniowcy z Gdyni i Szczecina zakończyli demonstracje. "Trudno było nadwyrężać cierpliwość brukselskiej policji" - wyjaśnił jeden ze stoczniowców.

Do związkowców wyszła unijna komisarz do spraw konkurencji Neelie Kroes. "Świadoma jestem znaczenia przemysłu stoczniowego dla Polski. Chcę rozwiązania tej sytuacji, ale polski rząd jeszcze nie przedstawił planów, których się domagamy".

Termin na przysłanie szczegółowych programów restrukturyzacyjnych trzech stoczni polski rząd ma do jutra.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie