Polscy siatkarze przegrali z Francuzami w Lidze Narodów

Tomasz Biliński
Tomasz Biliński
Zaktualizowano 
Mateusz Bieniek jest jednym z niewielu mistrzów świata, który poleciał do Chin na turniej Ligi Narodów.
Mateusz Bieniek jest jednym z niewielu mistrzów świata, który poleciał do Chin na turniej Ligi Narodów. sylwia dabrowa / polska press
Siatkarska reprezentacja Polski przegrała z Francją 1:3 w pierwszym meczu turnieju Ligi Narodów w chińskim Ningbo. Trzeba jednak dodać, że Vital Heynen dokonał wielu zmian w składzie, posyłając w bój debiutantów i mniej doświadczonych graczy. Kolejny mecz Biało-Czerwoni rozegrają w sobotę z Bułgarią.

To drugi weekend z siatkarską Ligą Narodów. Tydzień temu podczas turnieju w Katowicach Polska wygrała z Australią (3:1) i USA (3:2) oraz przegrała z Brazylią (1:3). Natomiast Francuzi, grając w Nowy Sadze w Serbii, odnieśli trzy zwycięstwa (nad Rosją, Serbią i Japonią) i była jedną z trzech drużyn, która ma komplet wygranych. Po piątkowych potyczkach jest już jedną z dwóch, bo również niepokonani Brazylijczycy ograli reprezentację Iranu (3:2), która doznała pierwszej porażki.

Zgodnie z zapowiedziami w Chinach byliśmy świadkami wielu zmian w obu drużynach. W reprezentacji Polski zadebiutowali Piotr Łukasik i Michał Szalacha. Pierwszy raz w międzynarodowych rozgrywkach zagrał Norbert Huber, który spisał się bardzo dobrze, zarówno w ataku jak i bloku.

Mimo roszad i niewielkiego doświadczenia ekipa Vitala Heynena rywalizowała z Francją jak równa z równą. Pierwszego i drugiego seta Biało-Czerwoni przegrali na przewagi. Trzeciego w taki sposób wygrali. Za to słabiej zaprezentowali się w czwartej partii, popełniając zbyt dużo błędów własnych.

- Dwa pierwsze sety były do wygrania, ale w końcówce zabrakło nam chłodnej głowy. Na pewno musimy je przeanalizować, bo popełniliśmy w nich głupie błędy. W czwartej partii Francuzi za bardzo nam odskoczyli. Graliśmy w eksperymentalnym składzie, ale i tak chcieliśmy wygrać - ocenił w rozmowie z Polsatem Sport rozgrywający Marcin Komenda.

Od początku poniżej przeciętnej spisywali się przyjmujący. O ile na odbiór piłki nie można narzekać, o tyle w ataku Łukasik i Fornal radzili sobie kiepsko. Choć ten pierwszy zdobył najwięcej punktów dla Polaków, bo 17, to skończył tylko 13 ataków z 28 prób. Dobrze funkcjonował za to blok. W tym elemencie Polacy zdobyli aż 15 punktów (Francuzi dziewięć). Ponadto siatkarze Heynena nie sprawili rywalom problemów swoją zagrywką.

Biało-Czerwoni w Ningbo grać będą do niedzieli. W sobotę o godz. 10 zmierzą się z Bułgarami (transmisja w Polsacie Sport, TVP 1 i TVP Sport), z kolei w niedzielę o godz. 13.30 z Chińczykami (transmisja w Polsacie Sport, TVP 1 i TVP Sport).

Po tym turnieju Polaków czekają jeszcze przynajmniej trzy podróże - za tydzień zagrają w Iranie (rywalami będą gospodarze, Rosja i Kanada), za dwa tygodnie we Włoszech (rywalami będą gospodarze, Argentyna i Serbia), a za trzy w Niemczech (rywalami będą gospodarze, Japonia i Portugalia).

W turnieju finałowym, który odbędzie się w USA, oprócz gospodarzy uzyska pięć najlepszych drużyn w tabeli.

Polska - Francja 1:3 (26:28, 23:25, 26:24, 20:25)

Polska: Dawid Konarski, Marcin Komenda, Michał Szalacha, Tomasz Fornal, Norbert Huber, Piotr Łukasik, Jakub Popiwczak (libero) oraz Maciej Muzaj, Bartosz Kwolek, Mateusz Bieniek, Paweł Zatorski (libero).

Francja: Yacine Louati, Antoine Brizard, Nicolas Le Goff, Jean Patry, Barthelemy Chinenyeze, Kevin Tillie, Jenia Grebennikov (libero) oraz Julien Lyneel, Timothee Carle.

Bartosz Bednorz: Chcę dołożyć swoją cegiełkę i cieszyć się z sukcesów kadry

Wideo

Materiał oryginalny: Polscy siatkarze przegrali z Francuzami w Lidze Narodów - Sportowy24

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie