Polityczny konfesjonał: Stanisław Żelichowski i kwestionariusz Prousta

Dorota Kowalska
Stanisław Żelichowski
Stanisław Żelichowski Bartek Syta/Polskapresse
Postanowiliśmy poznać polskich polityków od tej mniej oficjalnej strony, a przy okazji sprawdzić ich poczucie humoru. Dlatego poprosiliśmy parlamentarzystów o wypełnienie kwestionariusza Prousta. Dzisiaj kwestionariusz wypełnia Stanisław Żelichowski z Polskiego Stronnictwa Ludowego.

O CO CHODZI?

Dla tych, którzy nie wiedzą, kwestionariusz ten był bardzo popularną formą zabawy na salonach dziewiętnastowiecznej Europy. Dwa razy wypełniał go sam Marcel Proust i pewnie stąd jego nazwa. Niektórzy z polityków dali zaprosić się do zabawy. I tak, w każdą środę będziemy publikować odpowiedzi, jakie dawali na skomplikowane egzystencjonalne pytania.

STANISŁAW ŻELICHOWSKI

Główna cecha mojego charakteru:
trudny

Cechy, których szukam u mężczyzny:
nie interesuję się mężczyznami

Cechy, których szukam u kobiety:
wrażliwość

Co cenię najbardziej u przyjaciół:
nieprzewidywalność

Moja główna wada:
próżność

Moje ulubione zajęcie:
spacer po lesie

Moje marzenie o szczęściu:
jestem szczęśliwy

Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk:
nie mam obsesyjnych lęków

Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem:
nie chce wykrakać

Kim (lub czym) chciałbym być, gdybym nie był tym, kim jestem:
leśnikiem

Kiedy kłamię:
nieczęsto

Słowa, których nadużywam:
nie nadaje się do publikacji

Ulubieni bohaterowie literaccy:
Wojak Szwejk

Ulubieni bohaterowie życia codziennego:
wybitni sportowcy

Czego nie cierpię ponad wszystko:
kaszy

Moja dewiza:
mieć dystans do siebie

Dar natury, który chciałbym posiadać:
alokacja, aby przed płaceniem rachunku zmienić miejsce postoju

Jak chciałbym umrzeć:
mam czas

Obecny stan mojego umysłu:
poczytalny

Błędy, które najłatwiej wybaczam:
swoje własne

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

p
polo
Do czego to dochodzi w tej bananowej republice tuskich-komoruskich.
Nawet komuniści na starość zaczynają się spowiadać.
M
Mayka
Bowiem ta próżność jest dla rzeczonego posła wyjątkowo opłacalna, gdyż opłacana jest przez wyborcę od czasu zakończenia wojny w połowie XX-wieku. Gdyby nie ta swoista naiwność wyborcy PSLu, wtedy taka potrawa z kaszy byłaby w menu owego posła nie aż takim odrażającym daniem. Raczej byłaby ona podawana na stół w takiej samej częstotliwości, jak u milionów osób na wsi, ale nie tylko! Bo potrawy z kaszy w różnej postaci są również u milionów rodzin w miastach. Między innymi właśnie dzięki wyrafinowanej próżności ich posłów z PSLu.
Dodaj ogłoszenie