Polityczny konfesjonał: Jerzy Wenderlich i kwestionariusz Prousta

Dorota Kowalska
Bartek Syta/Polskapresse
Postanowiliśmy poznać polskich polityków od tej mniej oficjalnej strony, a przy okazji sprawdzić ich poczucie humoru. Dlatego poprosiliśmy parlamentarzystów o wypełnienie kwestionariusza Prousta. Dzisiaj kwestionariusz wypełnia Jerzy Wenderlich z Sojuszu Lewicy Demokratycznej

O co chodzi?
Dla tych, którzy nie wiedzą, kwestionariusz ten był bardzo popularną formą zabawy na salonach dziewiętnastowiecznej Europy. Dwa razy wypełniał go sam Marcel Proust i pewnie stąd jego nazwa. Niektórzy z polityków dali zaprosić się do zabawy. I tak, w każdą środę będziemy publikować odpowiedzi, jakie dawali na skomplikowane egzystencjalne pytania.

Główna cecha mojego charakteru:
nademocjonalność

Cechy, których szukam u mężczyzny:
lojalność

Cechy, których szukam u kobiety:
wierność i wrażliwość, oczytanie i umiejętność zwiewnej konwersacji

Co cenię najbardziej u przyjaciół:
dowody przyjaźni, kiedy się życiowo potykam

Moja główna wada:
mentorstwo

Moje ulubione zajęcie:
czytanie, rozmowy z synem

Moje marzenie o szczęściu:
by życie osobiste chociaż w części dorównało powodzeniu zawodowemu

Co wzbudza we mnie obsesyjny lęk:
szaleństwo w polityce, to że ci, którzy nie siejąc, nie orząc, krzykiem i wariactwem próbują osiągnąć wysokie pozycje

Co byłoby dla mnie największym nieszczęściem:
to, gdyby nie doceniono, że przez całe życie ciężko i uczciwie pracowałem
Kim (lub czym) chciałabym być, gdybym nie był tym, kim jestem
taksówkarzem

Kiedy kłamię:
"Jurek nigdy nie kłamie" - mówił mój Tata

Słowa, których nadużywam:
żadnych, bo lubię rozmaitość

Ulubieni bohaterowie literaccy:
wśród wielu innych, mały Nemeczek z "Chłopców z placu broni" Ferenca Molnara

Ulubieni bohaterowie życia codziennego:
Elżbieta i Krzysztof Pendereccy, mój syn Michał

Czego nie cierpię ponad wszystko:
mleka i tych, którzy nie czytając, nie bywając
(w teatrach, filharmoniach …), mają odwagę mówić i wygłaszać opinie

Moja dewiza:
taka szwejkowska, że nigdy nie jest tak dobrze, żeby nie mogło być lepiej

Dar natury, który chciałabym posiadać:

dar słyszenia tego, co mówią o mnie poza mną

Jak chciałbym umrzeć:
szybko i we śnie

Obecny stan mojego umysłu:
zróżnicowany, często pełen tęsknoty za bardzo udanym czasem młodości

Błędy, które najłatwiej wybaczam:
te popełniane przez tych, którzy potrafią te błędy naprawić i szczerze ich żałować

Kliknij, aby czytać pozostałe wyznania z politycznego konfesjonału

Wideo

Komentarze 2

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

N
NorvidNH
Jaśnie dziady sejmowe po LSD w test Drapichrusta na ziołach w umysłowym budyniu o kolorze kupy całującego ziemie inaczej .się dobrze bawią a my albo na cmentarz albo na śmietnikową apokalipsę po Amber Gold jutro nie umiera nigdy.
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Polityczny konfesjonał: Jerzy Wenderlich i kwestionariusz Prousta
s
stefan gryniewicz bereza
Przerazajaca historia -ludzie z partii o bandyckich i zdradzieckich tradycjach na swiecznikach polskiej polityki zamiast zaliczenia ich do szkodliwei ideolologii jak nazizm.Ogarnia nas gniew gdy ciagle widzimy te zakazane mordy.Mam nadzieje,ze doczekam dnia ,ze to dranstwo zostanie zdelegalizowane i cala bada aresztowana.
Dodaj ogłoszenie