Politycy wierzą w tarczę

Katarzyna Borowska
Politycy PiS wątpią, czy tarcza powstanie w Polsce. Politycy koalicji uspokajają, że negocjacje trwają.

Okolice popularnego litewskiego kurortu Połąga to jedna z możliwych lokalizacji tarczy antyrakietowej - napisał wczoraj dziennik "Polska".

Litwini oficjalnie zaprzeczają. Ale polscy politycy obawiają się, że ich kraj staje się poważnym konkurentem dla naszej oferty. Eugeniusz Kłopotek (PSL) uważa, że lokalizacja na Litwie byłaby jeszcze bardziej drażliwa dla Rosji. - Trzeba twardo negocjować. Nie robić prezentu odchodzącemu prezydentowi Stanów Zjednoczonych, tylko walczyć o dobre warunki, o zwiększenie bezpieczeństwa naszego kraju - mówi Kłopotek.

Karol Karski (PiS), były wiceminister spraw zagranicznych w rządzie Jarosława Kaczyńskiego, obawia się, że tarcza antyrakietowa w Polsce nie powstanie.

- Działania rządu Tuska doprowadzą do tego, że bezpieczeństwo Polski nie zostanie wzmocnione. Powstaje wrażenie, że premier tak naprawdę nie chce tarczy. A wszystko, co się dzieje wokół amerykańskiej instalacji, jest tylko zasłoną dymną - uważa Karski.

Krzysztof Lisek (PO), szef sejmowej komisji spraw zagranicznych, uspokaja. - Prowadzimy negocjacje ze stroną amerykańską, nie litewską. To, co dzieje się w innych krajach, nie ma znaczenia dla naszych negocjacji - uznaje Lisek.

Władysław Stasiak, szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego, ciągle wierzy, że uda się doprowadzić do szczęśliwego finału i tarcza w Polsce ostatecznie powstanie.

- Cały czas jeszcze rozmowy są w toku, cały czas jeszcze możemy rozmawiać - mówi Stasiak. Podkreśla, że prezydent jest bardzo zaangażowany w negocjacje, nie zamierza jednak wykonywać żadnych spektakularnych ruchów. Chce po prostu współpracować w tej sprawie z premierem: tak jak do tej pory zachęcać i wspierać.

O negocjacjach w sprawie tarczy rozmawiano w piątek wieczorem na wyjazdowym posiedzeniu klubu Platformy Obywatelskiej w Jachrance. W środę premier spotkał się w tej sprawie z prezydentem Lechem Kaczyńskim. Rząd twierdzi, że negocjacje z USA ciągle trwają. Jednak nie chce się zgodzić na budowę tarczy, jeśli USA nie zapewnią nam bezpieczeństwa. Polska chciałaby zyskać m.in. co najmniej jedną baterię rakiet Patriot, która na stałe przebywałaby w naszym kraju, poza sytuacjami, w których potrzebna byłaby w innych krajach. Amerykanie proponowali natomiast, by baterie były przywożone do Polski z bazy w Niemczech.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie