Polisolokaty - polisy lokacyjne - nie zastąpią zwykłych lokat

Joanna Ćwiek-Świdecka
Bartek Syta / Polskapresse
Nachodząca likwidacja lokat z dzienną kapitalizacją sprawia, że coraz większe nadzieje na bezpodatkowe oszczędzanie pokładane są w polisolokatach. Nie jest to jednak dobre rozwiązanie - oceniają analitycy Open Finance.

Polisolokaty to produkty tworzone przez towarzystwa ubezpieczeniowe, a sprzedawane przez banki. Mają one formę ubezpieczenia na życie i dożycie, w którym opłacona składka na koniec okresu powiększana jest o z góry ustalone świadczenie z tytuły dożycia (zysk klienta). Jest to zatem rozwiązanie podobne do lokaty terminowej ze stałym oprocentowaniem, z tą jednak różnicą, że nie występuje tu podatek Belki.

Mimo pokładanych w nie nadziei nie zanosi się, aby w najbliższym czasie liczba dostępnych na rynku polisolokat miała wzrosnąć. Jedyną instytucją, która na razie zapowiedziała plan wprowadzenia polisolokat do sprzedaży, jest nowy bank BGŻOptima.

Czytaj też:Wybieramy dogodną formę oszczędzania

Aktualnie ograniczona jest nie tylko liczba ofert polis lokacyjnych, ale również terminy, na jakie mogą one być zakładane. Zdecydowana większość dostępnych w bankach propozycji obejmuje sześcio- lub 12-miesięczny okres ubezpieczenia. Klienci mają więc znacznie mniejszą swobodę niż w przypadku lokat. Również ze względu na wyższy próg wejścia - o ile do założenia zwykłej lokaty wystarczy najczęściej 1-2 tys. zł, to dostęp do polis lokacyjnych często sięga 5 lub nawet 10 tys. zł. Gorzej rozwiązane jest również zrywanie polisolokat przed terminem, bowiem klient nie może wtedy liczyć nawet na śladowe zyski.

Czytaj też:Eksperci: Banki obawiają się likwidacji lokat "antybelkowych". Wrócą polisy lokacyjne?

A ponieważ polisolokaty są produktem ubezpieczeniowym, to ograniczeniu podlega również wiek klienta. Najczęściej nie może on być wyższy niż 75-80 lat. Listę wad zamyka uboższy system gwarantowania w stosunku do środków zgromadzonych w bankach. Podczas gdy bankowe depozyty do kwoty 100 tys. euro objęte są w 100 proc. gwarancjami Bankowego Funduszu Gwarancyjnego, to środki zgromadzone na polisolokatach chronione są wyłącznie do 50 proc. (maks. 30 tys. euro) przez Ubezpieczeniowy Fundusz Gwarancyjny.

Czytaj też:Trzeba oszczędzać na starość

Ale są też zalety: w przypadku polisolokat jest możliwość wskazania osoby uposażonej, której w razie śmierci ubezpieczonego zgromadzone środki zostaną przekazane bez postępowania spadkowego.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 12

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

M
Marszal
Witam wszystkich. Nie jestem w stanie pojąć jak można okradać ludzi, z ich życiowych oszczędności. Ludzie ciężko pracowali na te pieniądze, a ubezpieczalnie ich okradły. Moja znajoma została poszkodowaną w takiej sytuacji, gdyby nie fachowa pomoc Kancelarii Lex mogłaby stracić swoje wszystkie oszczędności.
M
Marszal
Witam wszystkich. Nie jestem w stanie pojąć jak można okradać ludzi, z ich życiowych oszczędności. Ludzie ciężko pracowali na te pieniądze, a ubezpieczalnie ich okradły. Moja znajoma została poszkodowaną w takiej sytuacji, gdyby nie fachowa pomoc Kancelarii Lex mogłaby stracić swoje wszystkie oszczędności.
M
Marszal
Witam wszystkich. Nie jestem w stanie pojąć jak można okradać ludzi, z ich życiowych oszczędności. Ludzie ciężko pracowali na te pieniądze, a ubezpieczalnie ich okradły. Moja znajoma została poszkodowaną w takiej sytuacji, gdyby nie fachowa pomoc Kancelarii Lex mogłaby stracić swoje wszystkie oszczędności.
A
Agnieszka
Wielkie firmy żerują na niewiedzy. Obiecują złote góry, później szybko podpisać umowę, dostajemy stertę dokumentów, które rzucamy do szuflady i czekamy na obiecany zysk. Wierzymy doradcy - przecież to pracownik banku. W najlepszym wypadku po roku okazuje się, że wpłacanych pieniędzy znacznie ubywa. Zaglądamy ponownie do szuflady i wertujemy dokumenty. Okazuje się, że uwiązaliśmy się na długie lata. Co teraz? No właśnie... Jedni rezygnują i godzą się na stratę, inni wierzą, że coś z tego będzie. Nie będzie! Nie dajcie się dalej okradać! Nawet z zamkniętych polis można jeszcze coś odzyskać. Pomogę jak potrafię tel.:531399855
W
Władysław
Pozostawiam kontakt dla osób poszkodowanych na produktach Open Life: [email protected]

Życzę powodzenia
L
LEX
Mają Państwo polisolokatę, ubezpieczenie niskiego wkładu własnego, kredyt we frankach? Zapraszam do kontaktu z Kancelarią Lex z Wrocławia. Przy minimum formalności ze strony Klienta jesteśmy w stanie przeprowadzić cały proces związany z dochodzeniem roszczeń od ubezpieczycieli i banków. Tel. 531 151 536, email: [email protected]
G
Gość
Przedstawiam rozwiązanie dzięki któremu każda z osób, posiadających polisę oferowaną przez Towarzystwa Ubezpieczeniowe i mająca problem z jej rozwiązaniem lub z nałożoną już opłatą likwidacyjną, będzie miała możliwość odzyskać swoje pieniądze.
*Pierwszy krok: skompletowanie dokumentów (polisa lub certyfikat, Ogólne Warunki Ubezpieczenia oraz rozliczenie gdy umowa jest zerwana)
*Drugi krok: skontaktować się z naszą Kancelarią : [email protected] lub nr.tel.886 546 631
*Trzeci krok: czekać aż pieniądze wpłyną na Państwa konto.
w
wera
objęłam tę samą taktykę. jak zlikwiduja bede sie martwić. poki co trzymam sie ich w getinie.
W
Wojtek
Jak na razie jeszcze nie zlikwidowali bezbelkowych więc nie ma co się nakręcać. Wciąż trzymam w getin na bezbelkowych bo jest wysoki procent. Gdy zlikwidują to się zobaczy.
o
ola
Może i nie jest wysoki, ale pewny, co dla mnie bardzo się liczy. Nie bawię się w fundusze, bo się na nich nie znam. Może dlatego własnie lokaty w getinie w zupełności spełniają moje oczekiwania.
A
Agnieszka
Ja polecam. Od wielei na lokatach i nieźle już zaoszczędziłam. Wczesniej anybelki dały dużo na plus. Teraz mają je likwidować - ale i tak się będzie opłacać.
a
ala
nie jestem pewna czy warto w ogole trzymac pieniadze na lokatach, jednak zysk z nich nie jest zbyt wysoki
Dodaj ogłoszenie