Polański i jego demony

Urszula Wolak
Urszula Wolak
Zaktualizowano 
Roman Polański i Ryszard Horowitz ze wzruszeniem wspominali okres swego dzieciństwa w Krakowie fot. Robert Słuszniak / KRK FILM
Kino. Twórca „Pianisty” spędził kilka dni w Krakowie. Brał udział w zdjęciach do filmu, który będzie opowiadał o jego życiu. Pobyt reżysera utrzymywany był w ścisłej tajemnicy.

To pierwsza wizyta Romana Polańskiego w Polsce po oddaleniu przez Sąd Najwyższy kasacji polskiej prokuratury w sprawie odmowy ekstradycji reżysera do USA w związku ze sprawą trwającą od 40 lat.

- Pobyt Romana Polańskiego w Krakowie był bardzo emocjonalny, gdyż reżyser dzielił się trudnymi wspomnieniami z okresu wojny, kiedy dorastał w Krakowie. Sądzę, że jego powroty do rodzinnego miasta przestaną być jednak w końcu obarczone emocjami, gdy reżyser rozliczy się z demonami przeszłości - mówi Jan Olszewski, adwokat Romana Polańskiego, który zwraca uwagę, że nakłonienie reżysera do tego nie było łatwe.

Udało się to jednak twórcom filmu. Mateusz Kudła - reżyser dokumentu - przyznaje w rozmowie z nami: - Myślę, że pan Roman wyczuł, że podchodzimy do tego projektu ze szczerą pasją. Ania Kokoszka-Romer, która jest producentką filmu, napisała o nim pracę magisterską, ja z kolei marzyłem o nagraniu z nim wywiadu jeszcze zanim rozpocząłem pracę w telewizji.

Romanowi Polańskiemu towarzyszył na planie Ryszard Horowitz - wybitny fotografik i grafik, który - jak Polański - pochodzi z Krakowa. - Szczerze mówiąc nie sądziłem, że zarówno pan Roman jak i pan Ryszard aż tak się otworzą, że tak szczerze opowiedzą nam o osobistych przeżyciach, dramatach, emocjach - mówi Mateusz Kudła, który planuje ukończyć film w 2019 roku.

Przyjaciele spacerowali m.in. po krakowskim Podgórzu, gdzie w czasie II wojny światowej Niemcy utworzyli getto dla ludności żydowskiej. To tu ośmioletni wówczas Roman poznał trzyletniego Ryszarda. - Największym cierpieniem było życie bez rodziców. Najpierw zabrali z getta mamę, później ojca - mówił na planie wzruszony Roman Polański.

84-letni dziś reżyser odwiedził również m.in. wieś, w której ukrywał się po ucieczce z Krakowa. A Ryszard Horowitz zobaczył mieszkanie, w którym wywołał swoje pierwsze zdjęcia. Fotografik jest jednym z najmłodszych ocalonych z Holocaustu, a jego historia została pokazana w filmie Stevena Spielberga pt. „Lista Schindlera”.

- Przed przyjazdem pana Romana i pana Ryszarda spodziewałem się, że twórca „Dziecka Rosemary” może chcieć przejąć nadzór nad zdjęciami. Na miejscu okazało się jednak, że bardzo nam zaufał i pytał wręcz o naszą wizję. Oczywiście zdarzyło się, że dwa razy poprawił nam kompozycję kadru, ale... miał rację! - dzieli się z nami wspomnieniem Mateusz Kudła.

WIDEO: Roman Polański w Cannes. Na czerwonym dywanie reżyser robił zdjęcia… fotoreporterom

Wideo

Materiał oryginalny: Polański i jego demony - Dziennik Polski

Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych”i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Komentarze

Ta strona jest chroniona przez reCAPTCHA i obowiązują na niej polityka prywatności oraz warunki korzystania z usługi firmy Google. Dodając komentarz, akceptujesz regulamin oraz Politykę Prywatności.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie