Polak zapłaci ratę, rachunek nie zawsze

Joanna Pieńczykowska
12,9 proc. Polaków zalega w opłatach za media, czyli np.: gaz, prąd czy wodę - wynika z danych Eurostatu. Wypadamy pod tym względem znacznie gorzej niż przeciętny Europejczyk. Znacznie rzetelniej niż inni mieszkańcy Unii regulujemy za to raty kredytów mieszkaniowych i czynszów najmu.

Zgodnie z danymi Eurostatu we wszystkich krajach Unii ok. 7 proc. obywateli ma problem z zapłatą rat kredytowych lub czynszów. - W gronie tym Polska wyróżnia się bardzo pozytywnie. Nad Wisłą bowiem relatywnie mało osób zalega w zapłacie rat, czynszów lub opłat za media. Problem z terminowym opłacaniem rat kredytowych lub czynszów najmu ma tylko 5,7 proc. obywateli. Daje nam to 9. miejsce na 31 badanych krajów - komentuje Bartosz Turek, analityk Home Broker.

Dane Eurostatu pokazują, że największe problemy z opłacaniem rat kredytów mieszkaniowych i czynszów najmu mają Grecy. Już w ubiegłym roku aż 27,6 proc. mieszkańców tego kraju miało problem z regularnym wnoszeniem opłat za dach nad głową. - Bez wątpienia kryzys finansów publicznych mógł ten stan pogłębić - mówi Turek. Najrzetelniej czynsze i kredyty opłacają Szwedzi. Jedynie 2,3 proc. z nich miało problemy z opłacaniem rat kredytowych lub czynszu najmu. - Warto w tym miejscu zauważyć, że kredyt na mieszkanie lub wynajęte M posiada aż 96,3 proc. Szwedów - mówi Turek.

Polacy za to mniej rzetelnie niż przeciętny obywatel krajów całej Wspólnoty Europejskiej płacą rachunki za media, czyli np. energię, wodę czy gaz. Problem z zaległościami w płaceniu tego typu rachunków ma 12,9 proc. rodaków (dla porównania - średnia dla całej UE to 8,8 proc.). Możemy się jedynie pocieszyć, że wypadamy znacznie lepiej niż reszta krajów nowo przyjętych. Na przykład w Bułgarii aż 28,6 proc. obywateli ma zaległości w płaceniu za energię elektryczną, gaz, ogrzewanie, wodę itp. Zgoła odmienna sytuacja ma miejsce w bardzo bogatym Luksemburgu. Tam z opłatami za media zalegało jedynie 2,2 proc. osób. - Trudno się tym dysproporcjom dziwić, biorąc pod uwagę, że zgodnie z danymi Eurostatu pracując na pełen etat, otrzymać można było w 2011 r. w Bułgarii roczną pensję netto na poziomie 3,1 tys. euro, a w Luksemburgu 35,9 tys. euro - komentuje Turek.

Kredyt hipoteczny, to coraz większe ryzyko. UOKiK ostrzega.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

m
mania
zawsze kwestia wyboru, jakby się nie dało inaczej.już nie mówiąc o tym jak dużo kasy idzie na zus, zwłaszcza że nic z tego nie dostaniemy potem: www.wykop.pl/link/1318575/owoc-zywota-twego-je-zus/
Dodaj ogłoszenie