18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

Polacy świadkami eksplozji na Ukrainie. ''Byliśmy tuż obok bomby"

Redakcja
Wybuch i silny wstrząs, który zachwiał samochodem. Ogromne korki, unikający wyjaśnień milicjanci, zablokowane komórki i przerażająca świadomość, że byliśmy tuż obok bomby - tak wydarzenia w Dniepropietrowsku na Ukrainie relacjonuje Polka Dagmara Gregorowicz.

"Jeszcze nigdy czegoś takiego nie przeżyłam. Nasz samochód zatrząsł się tak, że odczułam ten wybuch całym ciałem. Najpierw myśleliśmy, że to jakieś efekty specjalne, że kręcą film. Kiedy usłyszeliśmy, że był to zamach, byliśmy przerażeni" - powiedziała w telefonicznej rozmowie.

Czytaj także: Premier Ukrainy: Wybuchy w Dniepropietrowsku korzystne dla przeciwników rządu

W piątek w Dniepropietrowsku na wschodniej Ukrainie doszło do serii czterech wybuchów, w wyniku których rannych zostało 29 osób. W atakach, których sprawcy są na razie nieznani, ucierpiało 10 uczniów miejscowego technikum.

Gregorowicz występuje w polsko-ukraińskiej grupie muzycznej DagaDana. Wraz dwójką członków tego zespołu udzielała w piątek wywiadu jednej z dniepropietrowskich stacji telewizyjnych. Opowiadała tam o trwającej obecnie ukraińskiej trasie koncertowej jej formacji.

Czytaj także: ABW: Zamachy na Ukrainie bez związku z Euro 2012 w Polsce

Po wyjściu ze studia członkowie DagaDany wsiedli do samochodu, po czym utknęli w korku. Podmuch wybuchu odczuli, stojąc w szeregu innych samochodów w centrum miasta. Polka sądzi, że była to druga eksplozja, która nastąpiła w okolicach kina "Rodina" i technikum budowlanego. Właśnie tam znajdował się wówczas jej samochód.

"Zapytaliśmy stojącego przy ulicy milicjanta, co się stało. Całkiem spokojnie odpowiedział, że pewnie doszło do wybuchu gazu. O tym, że był to zamach, dowiedzieliśmy się po telefonie od znajomych z Polski. Sądzę, że milicja nie informowała o tym, co się stało, by uniknąć paniki. Nie działały też telefony, nie mogłam powiedzieć rodzinie, że wszystko ze mną w porządku" - powiedziała Gregorowicz.

Czytaj także: Polska &#187

"To był strach. Nigdy nie pomyślałabym, że do czegoś takiego może dojść na Ukrainie. Nie zważając na to, co się tutaj dzieje, zawsze czułam się tu bezpiecznie" - dodała ukraińska współpracowniczka muzyczna Polki, Dana Winnicka.

Jak poinformowała w piątek ambasada RP w Kijowie, wśród poszkodowanych w następstwie serii eksplozji w Dniepropietrowsku nie ma Polaków. Polska dyplomacja przekazała, że obecnie w obwodzie dniepropietrowskim zarejestrowanych jest 60 obywateli RP, którzy mieszkają tu na stałe bądź przebywają tymczasowo.

Wideo

Komentarze 1

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu Polacy świadkami eksplozji na Ukrainie. ''Byliśmy tuż obok bomby"
t
to się zastanówcie
Niedługo zostanie ogłoszone, że USA miały w Polsce przynajmniej jedną tajną bazę, gdzie torturowały jeńców z Iraku, Pakistanu i Afganistanu. To zwróci Uwagę terrorystów. Po raz pierwszy Polska może stać się krajem, któremu będą przyglądać się terroryści. Oczywiście macie dla nich dodatkową okazję. To jest Euro 2012 – mówił w TVP Info Juval Aviv.

Były oficer Mossadu uważa, że terroryści są już w Polsce od jakiegoś czasu. Sprawdzają lokalizacje, zajmują się logistyką, planowaniem. I uważam, że tym razem mogą uderzyć w transport masowy: pociągi czy autobusy, a także w dworce czy hotele, czyli miejsca, gdzie gromadzą się ludzie. Tam łatwo jest zaparkować ciężarówkę z materiałem wybuchowym czy dokonać zamachu samobójczego. To jest coś, czego Polska nie doznała. Dlatego ludzie nie zdają sobie sprawy i nie są na to przygotowani – alarmuje izraelski ekspert.

Były agent jest też przekonany, że polska opinia publiczna nie została uczulona, że coś takiego jak zamach może się zdarzyć, a atak terrorystów może być dla Polaków, taką samą ogromną niespodzianką, jaką dla Amerykanów był 11 września 2001. "

Generał BOR z zarzutami za Smoleńsk został... doradcą J. Millera ws. bezpieczeństwa na Euro
Bielawny został zatrudniony
od 1 kwietnia na stanowisku, którego nazwa oficjalna brzmi: "doradca
wojewody ds. analizy zagrożeń i działań prewencyjnych w zakresie
bezpieczeństwa osób objętych specjalnym statusem ochrony". W praktyce ma
on odpowiadać za bezpieczeństwo VIP-ów, którzy podczas EURO 2012
pojawią się w Krakowie.
Dodaj ogłoszenie