Polacy solidarnie jedzą jabłka i piją cydr

Justyna Bakalarska
MALGORZATA GENCA POLSKAPRESSE
Gala, lobo, ligol - to tylko niektóre z najbardziej apetycznych, jędrnych i wyjątkowo pożądanych w ostatnim czasie polskich jabłek. Nie tylko w kraju, lecz także za granicą, na złość Putinowi, wszyscy jedzą #FreedomApples

Od wieków w kulturze europejskiej symbolika jabłek była wielopłaszczyznowa. Oznaczały dostatek, długowieczność, płodność, ale też były symbolem pokusy czy pożądania. Dziś jabłka stały się synonimami buntu, solidarności i wolności. Po nałożonym przez Rosję embargu na polskie warzywa i owoce Polacy tłumnie zaczęli manifestować swoje wsparcie dla krajowych sadowników. Internet zaczęły zapełniać zdjęcia indywidualnych osób, pracowników firm, celebrytów, dziennikarzy czy polityków jedzących polskie jabłka. Akcję szybko podchwyciły zagraniczne media i solidaryzująca się z Polską cała Europa. Jest to nie tylko wyraz protestu przeciw wojnie ekonomicznej, jaką rozpoczęła Rosja przeciwko państwom Unii Europejskiej, lecz także szansa na zmniejszenie strat polskich sadowników, jakie przyjdzie im ponieść w związku z nałożonym embargiem.
Wprowadzony od 1 sierpnia zakaz sprowadzania polskich warzyw i owoców do Rosji uderzy we wszystkich producentów, jednak w sytuacji sadowników jest wyjątkowo niekorzystna. Większość jabłek z polskich sadów przeznaczana była bowiem na eksport, z czego 50 proc. trafiało właśnie do Rosji. Niemal 600 tys. ton jabłek musi dziś znaleźć nowych nabywców.
- Aby zminimalizować negatywne skutki dla producentów jabłek, jakie może wywołać rosyjskie embargo, należy przekierować eksport polskich owoców do innych krajów. Nadzieją jest również wzrost krajowego spożycia - podkreśla Mirosław Maliszewski, prezes Związku Sadowników RP.

Krajowe spożycie, oceniając ostatnie akcje społeczne, z pewnością wzrasta. Zaś sposobów na to, jak wykorzystać skarb polskich sadów, wciąż przybywa. Jednym z nich jest pomysł Polskiej Rady Winiarstwa, Krajowej Unii Producentów Soków i wspomnianego już Związku Sadowników RP, którzy podpowiadają, że ogromną ilość eksportowanych dotychczas do Rosji jabłek można z powodzeniem przeznaczyć na produkcję cydru. Ten produkowany z jabłek napój alkoholowy z roku na rok zdobywa coraz większą popularność. Według prognoz za pięć lat rynek cydru osiągnie 2,5 proc. rynku piwa. Dzięki czemu zagospodarowanych zostanie dodatkowe 100 tys. ton jabłek. Ale już dziś są sposoby na to, aby właśnie dzięki cydrowi ratować rodzimą gospodarkę. - Jeżeli zastąpimy co 7. wypijaną butelkę piwa butelką cydru w ten sposób wykorzystanych zostanie ok. 550 tys. ton jabłek. Mniej więcej tyle, ile wedle wstępnych szacunków, w sezonie 2013/2014 zostało wyeksportowane do Rosji - mówi Elżbieta Pawłowska, dyrektor Biura Polskiej Rady Winiarstwa.

Zatem hasło #PijCydr, które również przewija się przez internet, jest w pełni uzasadnione. Zwłaszcza że może on stać się znakomitym produktem eksportowym. Eksperci szacują, że sprzedaż tego alkoholu za granicą może wzrosnąć nawet o 50 proc. w ciągu najbliższych 10 lat. Aby jednak tak się stało, producenci złotego napoju walczą o liberalizację przepisów ułatwiających jego produkcję, zwłaszcza w zakresie prawa podatkowego, jak również promocji. Cydr ze względu na metodę produkowania traktowany jest jak wino, przez co nie można go reklamować.

Jeśli jednak wolimy jeść jabłka, zamiast smakować ich aromat z butelki, warto im się przyjrzeć, poznać zalety i sprawdzić, jak wykorzystać je w kuchni. Na półki sklepowe trafia ok. 100 różnych odmian jabłek. Różnią się one wyglądem, smakiem, a także właściwościami. Jedne idealnie komponują się z mięsami, inne są doskonałym dodatkiem do sałatek, jeszcze inne do ciast, a także do kompotów bądź po prostu zjedzenia na surowo. Jabłka są idealną przekąską dla osób odchudzających się, dostarczając zaledwie ok. 50 kalorii z 100 gramów owocu, a także stanowią bogate źródło witamin, zwłaszcza witaminy C. Jabłka zawierają także dużą ilość błonnika, zapewniając długotrwałe uczucie sytości i poprawę metabolizmu. Jedząc jabłka, dostarczamy organizmowi potasu, który reguluje jego gospodarkę wodną oraz zapobiega skurczom mięśni, oraz żelaza, które zapobiega m.in. anemii. Dodatkowo częste spożywanie jabłek obniża poziom złego cholesterolu, a także zmniejsza ryzyko zachorowań na alzheimera czy parkinsona. Jabłka powinny jeść także osoby o słabych kościach. Niezależnie od tego, jaką odmianę polskich jabłek wybierzemy, zawsze będzie smacznie i zdrowo.

Chyba że zamiast jeść surowe bądź pieczone jabłka, postanowimy dodać mus jabłkowy do szarlotki, naleśników na słodko, zapiec w cieście francuskim czy też wykorzystać do produkcji alkoholu. Z jabłek bowiem wyprodukować można nie tylko cydr, ale również po jego destylacji otrzymać, ceniony na całym świecie Calvados, wspomagający trawienie i pobudzający apetyt.
Dla zapewnienia jabłkom świeżości na dłużej należy przechowywać je w warunkach chłodniczych, najlepiej w lodówce. Dodatkowo powinny być umieszczane w papierowej nie zaś foliowej torbie. Wtedy z pewnością będą smakować.

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie