18+

Treść tylko dla pełnoletnich

Kolejna strona może zawierać treści nieodpowiednie dla osób niepełnoletnich. Jeśli chcesz do niej dotrzeć, wybierz niżej odpowiedni przycisk!

"Polacy nie wiedzą, jaki mamy system emerytalny. Była okazja do debaty"

Redakcja
Piotr Duda
Piotr Duda Mikołaj Suchan/Polskapresse
Udostępnij:
- Koalicja rządowa strzeliła sobie samobója. Przecież referendum było dla niej doskonała okazja do debaty, możliwości przekonania społeczeństwa do swoich planów. Zaręczam, że ludzie w Polsce nie wiedzą nawet, jaki system emerytalny mamy w kraju - mówi szef "Solidarności" Piotr Duda w rozmowie z "Dziennikiem Zachodnim".

Po piątkowym wystąpieniu w Sejmie zapowiedział pan, że w sprawie emerytur Solidarność bynajmniej nie składa broni. Co w takim razie planujecie?
Przyglądamy się temu, co się dzieje. PSL w sprawie reformy emerytur i podniesienia wieku emerytalnego nadal siedzi okrakiem i chce udobruchać opinię publiczną. Ta koalicja rządowa strzeliła sobie samobója. Przecież referendum było dla niej doskonałą okazją do debaty, możliwości przekonania społeczeństwa do swoich planów. Zaręczam, że ludzie w Polsce nie wiedzą nawet, jaki system emerytalny mamy w kraju. Poza tym, jeśli ustawa przejdzie w proponowanym kształcie, skierujemy ją do Trybunału Konstytucyjnego. 30 marca świat się nie skończył. Premier powiedział mi, żebym się zajął poważnymi sprawami, no to się zająłem. Przygotujemy projekty dwóch ustaw.

Czego będą te ustawy dotyczyć?
Pierwsza ustawa tego, by wszyscy płacili składki emerytalne proporcjonalnie do osiąganych dochodów. Druga - równie ważnej sprawy - "oZUSowania" tak zwanych umów śmieciowych. W obecnej sytuacji młodzi ludzie pracujący np. na umowy-zlecenie, by mieć te wymagane 35 i 40 lat pracy składkowej, będą musieli harować nawet do osiemdziesiątki! Tę sprawę trzeba uporządkować i to szybko. Niech rząd sobie nie myśli, że Polacy to lenie i nie chcą pracować. To absolutnie nie jest prawda.

A myśli pan, że chcą pracować?
Chętnie wszyscy dłużej popracujemy. Tylko niech rząd nam tę pracę umożliwi. Podkreślam, że Solidarność nie mówi w tej sprawie "nie, bo nie". Chcemy racjonalnych rozwiązań poprzedzonych naprawdę uczciwą i rzetelną debatą. Taki właśnie jest nasz cel.

Rozmawiała Aldona Minorczyk-Cichy

CZYTAJ TEŻ:
* Rostowski: Popieram częściowe emerytury. Zwiększają elastyczność systemu
* To nie koniec batalii o referendum ws. emerytur. SLD złoży swój wniosek
* Duda: Zwyciężyliśmy. 30 marca nic się nie kończy, wszystko się zaczyna
* Tusk do Dudy: Robi pan to, co jest w stanie wykonać każdy pętak
* Debata ws. referendum. Przed Sejmem protest kilkudziesięciu tysięcy związkowców [ZDJĘCIA]

Wideo

Komentarze 19

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

J
Jerzy Zieliński
wreszcie zacznij Pan mówić jak prawdziwy chłop
związek zawodowy to nie partia i nie musi wchodzić w koalicję z nikim
ZWIĄZEK ZAWODOWY MA STAĆ NA STRAŻY PRAWA PRACY I PRACOBIORCÓW.
a jeżeli jesteś Pan chłop ze śląska to ja nie rozumiem
jak możesz Pan sobie pozwolić publicznie napluć do zupy
tych których znałem Ślązaków nikt bezkarnie nie obraził
po prostu dostawał w gęba i już.
b
belfer
Gdyby opozycji i ZZ, zalezalo na debacie, to przeciez moznaby zaproponowac OKRAGLY STOL pod okiem kamer, z ludzmi nauki i polityki,a nie wyprowadzanie ''stsruszkow'' na ulice z obrazliwymi haslami. To zmarnowane pieniadze, kt. mogliscie przeznaczyc rodzinom , kt. jest bardzo ciezko.
c
cezar
A gdy chce się nakraść wiele należy zrobić wielką reorganizację systemu emerytalnego, narobic huku o duperele (bo gdy coś dotyczy perspektywy 30 lat to tak jakby nie dotyczyło niczego, bo przez 30 lat może być 10 wielkich kryzysów, kilka kataklizmów, dwie wielkie wojny i jedna naprawdę porządna zaraza) i rozkręcić takie dyskusje, na których końcu przy okazji zmiany wieku emerytalnego nastąpi kilka drobnych zmian prawnych, mających dla kilku cwaniaków naprawdę kolosalne finansowe znaczenie, a dodatkowo da to asumpt do oceny i w konsekwencji likwidacji OFE czytaj: kradzieży naszych pieniędzy (200 mld) odłożonych na emerytury. 200 mld to naprawdę dużo, da Tuskowi życiodajną żyłę w okresie, gdy CO2, kryzys finansów publicznych, kryzys UE, zapaść po EURO 2012 normalnie wyprowadziłyby ludzi na ulicę. Co stoi na przeszkodzie? Prawo własności? Przecież tego prawa do środków na OFE przez likwidację dziedziczenia zostaliśmy skutecznie pozbawieni i w nagrodę daliśmy Tuskowi wygrać kolejne wybory. Dlaczego mają nie podejmować kolejnych kroków? Ależ podejma i już sie do tego przygotowują. Bo tylko temu ma służyć tzw reforma emerytalna i podnoszenie wielku emerytalnego.
m
max wyborca pis
67 plus spłata długu Tuskowego
6 PLUS 4 ZETA ZA BENZYNĘ 2014
1 PLUS 50 ZA JAJECZKO NA ŚWIĘTA DO 2014 r
5 ZETA ZA CUKIER DO 2014 r
600 TYŚ PLUS 250 TYS URZĘDASÓW
PLUS SETKI KILOMETRÓW DRÓG DO WYMIANY- BĘDZIE CO ROBIĆ PRZEZ TYCH IDIOTÓW !!!
PLUS SZYBKA KOLEJ BEZ MASZYNISTÓW , SZYN ORAZ KONTROLI !
TANIE HOSPICJA DLA ZNAJOMYCH
BARDZO BARDZO TANIE LEKI DLA ZDROWYCH !
OCZYWIŚCIE RZĄD ZAPEWNI NAM TO WSZYSTKO DZIĘKI ORLIKOM I EURO KTÓRE UPADNIE PO TYM JAK TAM WJEDZIEMY ALE DZIĘKI WYMIANIE PIENIĘDZY POZNACIE SIŁĘ WASZYCH OSZCZĘDNOŚCI !

JEDNYM SŁOWEM POLAKU WSPIERAJ RZĄD NIE PODSKAKUJ ALBO WALIZKI JUŻ PAKUJ !

2 MILIONY POLAKÓW JUŻ WYJECHAŁO ! OKOŁO MILINA SZUKA CAŁY CZAS SZANSY NA ZACHODZIE

DŁUG NAS WSZYSTKICH ROŚNIE W TAKIM TĘPIĘ ZE JUŻ NIEDŁUGO ZACZNIEMY PALIĆ AKTY URODZENIA I PASZPORTY ABY NA TO NIE ROBIĆ ! WYLECZĄ NAS Z POLSKOŚCI RAZ NA ZAWSZE I WYBOJOM NAM NIEPODLEGŁOŚĆ Z GŁOWY - ZWŁASZCZA TĄ FINANSOWĄ !!!

I gwoli przypomnienia (artykuły pierwszej potrzeby):
ceny 2008 rok do 2012 roku:
1 litr benzyny: 3,80 --> 5,60--W SZCZECINIE PO 6,10 - NA DZIEŃ 14.03.2012 r
1 kg piersi z kurczaka: 11,00 -->18,00
1 kg kiełbasy podwawelskiej: 12,00 --> 22,00
1 jajko: 28 groszy --> 70 groszy (!!!!!!!)
1 kg jabłek: 1,80 --> 2,90
1 litr oleju Kujawski 4,99 --> 6,99
1 kg żeberek wieprzowych 10,00 --> 17,00
1 kg schabu wieprzowego 12,00 --> 19,00
1 kg szynki zwykłej (wędlina) 17,00 --> 35,00 (!!!!!!!!!!!!)
1 litr Coca-Cola: 3,80 --> 4,99

Ciekawe jak długo to ludzie jeszcze wytrzymają... Pracujący Polak oddał Rządowi w podatkach...
24 802 zł
Dług publiczny Polski wynosi...
942 460 032 067 zł
Państwowy dług
w przeliczeniu na obywatela
wynosi...
24 703 zł
Z tytułu podatków w 2011 r. Rząd zebrał...
267 261 576 268 zł

Polska Republika Kolesi (PRK) jest biurokratyczno-mafijnym państwem bezprawia, w którym znaczna część dochodu narodowego - wypracowanego ciężką pracą obywateli - ulatnia się do kieszeni wąskiej grupy cwaniaczków z powodu napęczniałej biurokracji, wprost niewyobrażalnej korupcji i na skutek panowania "kolesiowskiego kapitalizmu" (ang. crony capitalism) zamiast gospodarki wolnorynkowej.

I to jest odpowiedź na nurtujące wielu Polaków pytanie, dlaczego ceny i koszty utrzymania są w PRK jak na Zachodzie, a płace 4 razy mniejsze pomimo wielu lat swobodnego przepływu ludzi, technologii i kapitału.

Nawet połowa ceny większości produktów lub usług nabywanych w Polsce to tzw. nawis korupcyjno-biurokratyczno-mafijny. Inaczej: gdyby nie korupcja, biurokracja i mafijne układy ceny w Polsce byłyby 50% niższe (albo płace 100% wyższe).

Ale wysoka w stosunku do zarobków struktura kosztów w gospodarce to nie jedyna cena jaką płaci przeciętny Polak za obecny stan rzeczy. Haracz jest także uiszczany w postaci niższej jakości produktów i usług np. fatalna jakość dróg i kolei, nowe stadiony i autostrady-buble, fatalna służba zdrowia, sól przemysłowa w żywności, makarony z odpadów rybnych itd. Gdyby brać pod uwagę nie tylko ceny, lecz także jakość produktów i usług okazałoby się, że na Zachodzie płace są 6x większe.
W poprzednim roku nasz PKB to 1,5 biliona zł.Wynika z tego ,że nasz dług publiczny to 825000000 mld zł,czyli 55% PKB.Jeżeli do tego dodamy długi samorządowe to całkowity dług wynosi ponad 1 bilion zł.Rostowski twierdzi ,że reforma emerytalna nie wniesie do budżetu za wiele pieniędzy ,ale widać,że dobre kilkaset mln zł.Jak będzie trzeba to Vincent machnie się na pozostłe 3 % kasy z OFE.Za trzy lata rozpocznie się rolowanie naszych długów i wtedy będzie naprawdę niedobrze!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! PŁACIMY ZA PO-PULIZM TUSKA !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Niedościgłym wzorcem dla ministrów jest niejaki Jaques Vincent Rostowski. Przypomnę kilka 'tricków' owego pana, zwanego pieszczotliwie 'księgowym mafii':

- uczynienie z Lasów Państwowych jednostki budzetowej: dzięki temu 2 miliardy rocznie dochodów lasów stało się zastrzykiem dla budżetu
- emisja obligacji przez fundusz drogowy: 15 miliardów rocznie obligacji gwarantowanych przez skarb państwa, które nie są wykazywane jako wydatki budżetu
- emisja obligacji przez fundusz kolejowy: 10 miliardów rocznie obligacji gwarantowanych przez skarb państwa, które nie są wykazywane jako wydatki budżetu
- grabież 7.5 miliarda zł z funduszu rezerwy demograficznej
Administracja rządowa i samorządowa spuchła do niespotykanych dotychczas rozmiarów. W 2012 roku liczba tych urzędników przekroczyła 500 tysięcy. Tylko w ciągu ostatnich czterech lat urzędnicze posady otrzymało 75 tysięcy osób. Jednym z haseł, dzięki którym rząd Donalda Tuska (55 l.) doszedł do władzy, była walka z biurokracją i cięcie wydatków na urzędy. Tymczasem według twardych danych GUS tylko w latach 2007-2010 w Polsce liczba zatrudnionych w administracji publicznej urzędników wzrosła o 60 tys. I dalej rośnie.
W 2011 roku do tej armii dołączyło kolejne 15 tysięcy rekrutów. – Więcej urzędników, to więcej wydatków z kasy, którą wpłacają do budżetu podatnicy.
Posada w administracji to dobra fucha, średnie zarobki urzędnika Służby Cywilnej to 4 tysiące miesięcznie, do tego dochodzą nagrody, premie i przywileje. Tylko w ciągu jednego roku na nagrody w Służbie Cywilnej wydano 600 milionów złotych.

110 tys. – tylu urzędników przybyło w latach 2007-2011

800 mln zł – tyle wypłacono nagród dla urzędników Służby Cywilnej w ciągu roku

574 tys. – tyle liczy urzędnicza armia w Polsce- porównanie NIEMCY 280 tys !!!!!!!!! POLSKA -38/36 MIL MIESZKANCÓW /NIEMCY OK 70 MIL !!

4174 zł – średnie zarobki urzędnika Służby Cywilnej
G
Gabriel
Pan Duda nie wie co mówi ; referendum ma odpowiedzieć na określone pytanie, w tym wypadku wiadomo jaka będzie odpowiedź. Referendum nie zmienia przekonań.Referendum emerytalne to
wyrzucone pieniądze w błoto.
e
emeryt29
Niech p. Duda przestanie bełkotać o wieku emeryt. bo z jego bzdetów wynika, że nie ma pojęcia na czym polega proponowany system emerytalny. Niech zacznie o podliczenia i podania ile nas kosztuje rak na zdrowym organiźmie kraju jakim są związki zawodowe i wredni lenie ich przywódcy. Trzeba z tą spuścizną komunistyczna skończyć raz na zawsze. Nie pozwólmy, aby 15 - 25 % tzw. związkowców dyktowało jak mamy żyć i rozwijać nasz kraj. Nazwa " Solidarność" w ustach Dudy to bezprawne bezczeszczenie wielkiego dorobku tej historycznej Solidarności wałęsowskiej.
D
Dyzma
To, że nam się nie udało z Zieloną Wyspą jest wyłącznie winą partii Jarosława Kaczyńskiego!

Udowodnili to już wielokrotnie nasi dzielni dziennikarze z Polsatu, TVP oraz TVN, nie mówiąc już o naszych dziennikarzach z TOK fm oraz Polskiego Radia.

To samo dotyczy afery hazardowej, stoczniowej, smoleńskiej, szpitalnej, autostradowej, stadionowej, receptowej, szkolnej, emeryturowej, TV cyfrowej oraz afery inwigilacji internetowej (ACTA).

Zawsze nasi dziennikarze dzielnie stoją na straży prawdy oraz na straży ustroju.

Winę za całe zło w naszej ukochanej ojczyźnie ponosi PiS, który -- chcąc założyć IV Rzeczpospolitą -- dąży do zburzenia dotychczasowego porządku ustanowionego przez gen. Kiszczaka oraz innych ludzi honoru.

PS To nieprawda, że w Polsce są loże masońskie, mafie lub inne tajne stowarzyszenia!

Udowodnili to już wielokrotnie nasi dzielni dziennikarze z Polsatu, TVP oraz TVN, nie mówiąc już o naszych dziennikarzach z TOK fm oraz Polskiego Radia.
r
ryszard
w swoim zwiazku.
Rozsadniej byloby jednak 'podyskutowac" z kolegami zwiazkowcami.Warunek niezbedny:musi pan sam zrozumiec w czym rzecz..:)
Proponuje temat:kto przechodzi na emeryture przed ukonczeniem 67 roku zycia ,ten ma prawo do kwoty emerytury p r o p o r c j o n a l n e j do lat okresow skladkowych a nie do 50%..
m
maRta
I to raczej już od momentu kwadratowego stołu! Notabene, przy którym za zezwoleniem społecznym ulokowały się osoby... no powiedzmy bardzo niewłaściwe! Następnym momentem była zgoda społeczeństwa na Grubą Kreskę, a w konsekwencji, na Nocną Zmianę! Czyli, jaki stąd wniosek? Jest bardzo czytelny i prosty! Należy uczestniczyć w wyborach i stosownie wybierać, co nie znaczy, że tak nie jest w pani/pana przypadku. A jeśli wybierać, to należy to robić na podstawie własnej struktury komórek szarych. Natomiast nigdy na podstawie TVN-ch czy TVP-ch ekranizacji w jakości HD! Wówczas może opisane problemy w jakiś sposób się zmniejszą, a po czasie zanikną. Acha, kraje skandynawskie patrzą bardzo mile na młode rodziny z dziećmi. Tak samo Canada, ale jednak raczej kraj związkowy British Columbia ze stolicą Vancouver. Po sprzedaniu domu powstanie jakiś kapitał, a ten w wielu krajach jest też rodzajem przepustki na stałe osiedlenie i obywatelstwo. Jednak wcale nie jest to żaden wymóg. Np. w USA, aby dostać GreenCard można zainwestować w swoją małą firmę, czyli miejsce pracy. Którym może być np. samochód zarobkowy, np. TIR, TAXI. Na Florydzie jest wymóg inwestycyjny ca 80 tys. US-$, ale również można to zrobić na raty. Jeśli zamiar emigracji jest do UE, wtedy jest to naprawdę bardzo zły pomysł! Gdyż istnieje recesja - vide Grecja, Hiszpania, Portugalia, Włochy, itp – oraz pracuje się za znikome stawki. W Canada już nie, bo np. stawki dla procowników tzw. fizycznych zaczynają się od 15 CAD/ godzina! Czyli wytrwałości, trafnych decyzji, powodzenia!
c
caro
A nade wszystko – tak o wiele mniej zmiękania, kluczenia, uciekania od rzeczywistych problemów tychże osób, których reprezentuje! Ja do sfery tych osób nie należę, ale jednak bym takiego szefa natychmiast zdetronizował! Gdyż cóż to za związkowiec, kiedy wczoraj zachowywał się inaczej, a dzisiaj trwa w pokucie. Mało tego, dzisiaj reprezentuje PSL i inne organy. A jutro z kolei będzie reprezentował i bronił jakie? Przecież szefowanie związkowi to nie jest menadżerowanie bogatym i jakiejś partii. Lecz powiernictwo i służba osobom mniej zamożnym, jednocześnie będącymi związkowcami. Jak temu panu brakuje modelu zachowawczego związkowca, wtedy tym wyśmienitym modelem może być dla niego śp. Andrzej Lepper. Śmiało być nim mogą też związkowcy włoscy czy francuscy. Niech więc załatwi sobie stosowne szkolenie, zamiast generowania niepotrzebnych kosztów. Bowiem, na co była ta piątkowa zadyma i tyrada słów, kiedy ustalenia i scenariusze zawarto już wcześniej! Na co dzisiaj jest tego dowód! Koń by się uśmiał, otóż będzie się przyglądał mazidłom i wypocinom PSL&Co, tzn. do końca swojej kadencji. Oto mały wycinek problemów które istnieją, i którymi ten pan powinien się zająć! A nie od nich uciekać lub je tuszować!
(...)
Przeciętne trwanie życia w Polsce - dane na podst. GUS - wynosi: Dla mężczyzn = 71,5 lat, dla kobiet = 80,1 lat. Zakładając, że obojga płci przechodzi na emeryturę w wieku 67 lat, wówczas mężczyzna ma jakąś szansę na emeryturę, ale tylko przez okres 4,5 lat = 54 miesięce. Natomiast kobieta przez max. okres 13,1 lat = 157,2 miesięce. Natomiast obojga płci mają płacić składki przez okres 40 lat = 480 miesiące.
Przeciętne wynagrodzenie brutto w 2011 r. wyniosło w Polsce 800 euro! Średnia płaca w 27 krajach UE to 2177 euro.
(...)
Zadłużenie fin. publicznych w kwocie 67,5 mld EUR to efektywność operatywności obecnego ministra pod zarządem mgr. Donalda Tuska. Ogólne zadłużenie kształtuje się na poziomie 200 mld EUR. Koszt roczny obsługi zadłużenia to wydatek w kwocie 9,92 mld EUR. Oczywiście końca spirali ciągle nie widać.
(...)
Liczba bezrobotnych to ilość ca. 2 miliony osób. Niektóre statystyki mówią o liczbie o wiele większej, albowiem setki tysięcy osób nie są zgłoszone oficjalnie jako osoby bezrobotne.
(...)
Liczba zarobkowych emigrantów kształtuje się na poziomie 2 milionów osób
(...)
20 największych firm handlowych w Polsce - większość to firmy z kapitałem zagranicznym - osiągnęły w 2010 roku obrót netto 120 mld PLN. Jednak zapłaciły tylko 607 mln PLN podatku dochodowego CIT, co w dokonanym obrocie stanowi zaledwie ca. 0,506%.

PS. Sam PSL jest już partią niszową poniżej 1%, o czym zresztą sami wiedzą! Z kolei ww. związkowiec nie jest działaczem wiejskim zrzeszonym w PSL, albo miejskim osadzonym na końcówce łyżeczki PO. A może się mylę... i jest inaczej!
A
Administrator
To jest wątek dotyczący artykułu "Polacy nie wiedzą, jaki mamy system emerytalny. Była okazja do debaty"
O
Obserwator
Pan Duda wydawał sie byc rozsądnym człowiekiem. Wyniki referendum zależą od zdanego pytania a nie po przegranym tłumaczenie dlaczego żyjący ludzie nie zrozumieli intencji rządu i głosowali źle dla siebie samych
P
Pstrowski
W tej tak zwanej reformie nie chodzi o pracę do 67 lat, tylko o wypłacanie emerytur od 67 roku życia. Jak stracisz pracę w wieku 63 lat, to nie będziesz czekać na emeryture 2 lata tylko 5 lat, i przez te 5 lat będziesz żyć z zasiłków! Tak naprawdę nie jest to reforma, ale kolejny skok na kasę.

Prawdziwym powodem tak gwałtownej próby przeforsowania tego rozwiązania jest potwierdzenie tzw. rynkom finansowym, że Polska w przyszłości będzie wiarygodnym dłużnikiem, który regularnie będzie spłacał swoje długi. To ma być swoista gwarancja, że wystarczy środków publicznych na spłatę rat i odsetek od już ponad 900 mld zł publicznego długu.

Już dziś 30 proc. ubezpieczonych mężczyzn umiera, nie dożywszy wieku emerytalnego, ale Tusk, informując, że "dla naszego państwa najbardziej opłacalne są rodziny bezdzietne", nie powiedział jeszcze wszystkiego o polskim systemie finansowym. Okazuje się bowiem, że nasz system emerytalny jest tak wypaczony, że państwu opłaca się, gdy obywatele nie dożywają emerytury.

W takim przypadku środki zaewidencjonowane na ich kontach indywidualnych w ZUS są po prostu wygaszane. Innymi słowy, składki zmarłych niedoszłych emerytów finansują redukcję deficytu budżetowego. Im więcej osób nie doczeka emerytury, tym lepszy stan finansów państwa, lepszy rating i tym większe zaufanie rynków finansowych.

Wielu Polaków intuicyjnie wręcz czuje, że rządząca koalicja PO – PSL próbuje ich w sprawie wieku emerytalnego po prostu oszukać i dlatego pod wnioskiem o referendum Solidarności udało się zebrać w krótkim czasie ponad 1,5 mln podpisów.

Minister finansów Jacek Rostowski w TOK FM: "Żeby emerytura była godziwa, no to niestety przejście na emeryturę musi być na tyle późne, żeby oczekiwana przeciętna długość życia nie była bardzo długa."

Innymi słowy, rząd Tuska, wydłużając wiek emerytalny mężczyzn o 2 lata i kobiet o 7 lat, chce doprowadzić to tego, aby po przejściu na emeryturę czas jej pobierania był możliwie jak najkrótszy.

Rzeczywiście podniesienie wieku emerytalnego mężczyzn do 67 lat przy oczekiwanej przeciętnej długości ich życia wynoszącej w Polsce niewiele ponad 71 lat doprowadzi do tego, że przeciętny Polak będzie cieszył się emeryturą zaledwie przez 4 lata.

W przypadku kobiet, gdzie przeciętna oczekiwana długość ich życia w Polsce wynosi niewiele ponad 79 lat, okres pobierania przez Polki emerytury będzie trochę dłuższy i wyniesie niewiele ponad 12 lat.

Jeżeli zestawimy te krótkie okresy pobierania świadczeń emerytalnych z długością czasu pracy wynoszącego po tych zmianach 40 lat i więcej, to płacenie przez ponad 40 lat składki emerytalnej, ma pozwolić tylko na od 4 do 12 lat pobierania emerytur.

Po 4 latach nic nierobienia poza podnoszeniem podatków i gigantycznym zadłużaniem kraju ( już ponad 815 mld zł.) Premier i rząd postanowili po raz kolejny uszczęśliwić Polaków. Tym razem oferując nam późniejsze przechodzenie na emeryturę w wieku 67 lat.

Dbając o nasze dobro mogli przecież pójść dalej i zaproponować 97 lat, wtedy problemu wypłacalności ZUS –u w ogóle by nie było. Można przecież wydłużyć jeszcze szkołę podstawową o 3 lata i liceum o 4 lata, wprowadzić podatek od pogrzebu. Już raz ta ekipa zapewniała nas o swej genialnej reformie emerytalnej tzw. II filara.

To Premier J.Buzek, Min.M.Boni i D.Tusk byli gwarantami obietnic, że OFE zapewnią polskim seniorom wakacje pod palmami, a po 12 latach funkcjonowania tego genialnego ponoć emerytalnego systemu kapitałowego tzw. II filara, zanosi się raczej na II filar ale pod Mostem Poniatowskiego. Emerytki z OFE średnio na łebka dostają od 57 – 100 zł. i łamią głowę jak żyć i z tego wyżyć.

Wierutnym kłamstwem są zapowiedzi rządu, że z powodu przedłużenia wieku emerytalnego dostaniemy znacznie wyższe emerytury i lepsze warunki życia na starość. Jeśli nie będzie wyższych wynagrodzeń i wysokiego wzrostu gospodarczego to nie będzie też godziwych emerytur. Zamiar wydłużenia czasu pracy wynika z niechęci rządu do przyznania się, że systemy emerytalne w dotychczasowej formie zbankrutowały.

Żadnych realnych pieniędzy w wysokości 2,1 bln zł. oszczędności emerytów w ZUS–ie nie ma. W tej sytuacji należy się zastanowić czy w ogóle nie zlikwidować ZUS –u i nie oddać pracownikom składek, by sami oszczędzali na starość, co z pewnością dawałoby im większe oszczędności.

Obecne pseudo-reformy emerytalne wpisują się w stare PRL-owskie hasło: “Emerycie, popieraj rząd czynem i umieraj przed terminem”.

Ta reforma tylko tak się nazywa przez grzeczność, bo tak naprawdę chodzi tylko o zredukowanie zobowiązań państwa wobec emerytów. Jak się wszystkim przedłuży wiek emerytalny chociaż o dwa lata i przy okazji za jednym zamachem zrówna kobiety z mężczyznami, to w przypadku kobiet będzie to aż całych siedem lat oszczędności. W przypadku mężczyzn – wprawdzie tylko dwa – ale przecież i przez dwa lata też niejedno można jeszcze wykombinować.

Do tego dochodzi przecież jeszcze Narodowy Program Eutanazji, ukryty zarówno w ustawie o refundacji leków, jak i przedsięwzięciach organizacyjnych państwowej służby zdrowia – dodatkowo wsparty przez Narodowy Program Depopulacji – Narodowy, bo dotyczący mniej wartościowego narodu tubylczego. Świadczy o tym na przykład umieszczenie środków antykoncepcyjnych na liście medykamentów refundowanych i to na wysokim poziomie refundacji.

Od razu widać, że chodzi nie tylko o poprawę rentowności mniej wartościowego społeczeństwa tubylczego – bo jak schorowani starcy poumierają z braku leków, to dla budżetu korzyść podwójna: nie tylko nie trzeba będzie ich leczyć, ale również nie trzeba będzie wypłacać im emerytur..

Warto przypominać ekonomiczne prawdy podstawowe, że emerytura to świadczenie pieniężne wypłacane przez państwo byłemu pracownikowi z pieniędzy, jakie zgromadził przez lata przymusowego oddawania państwu części swoich zarobków; dziś jest to 19,5 procent. Świadczenie to, płacone po przekroczeniu wieku emerytalnego aż do końca życia, ma służyć potrzebom byłego pracownika i oczywiście powinno być dziedziczone. Te pieniądze mu się należą, bo on je sam wypracował, bo był zmuszony oddawać państwu miesięczną składkę pomniejszającą miesięcznie jego zarobki netto.

To, że przez lata pieniądze te tracą na wartości, nie jest winą pracownika, tylko państwa i jego źle zarządzanych instytucji. To, że nie ma pieniędzy na emerytury, że są one głodowe, to wina ludzi odpowiedzialnych za państwo, tych, którzy zdecydowali się na okradanie obywateli. Szczególnie winni są ministrowie finansów zatykający funduszami ZUS tzw. dziury budżetowe.

Jest tylko jeden jedyny skuteczny sposób naprawy systemu emerytalnego i zatrzymania niekorzystnych tendencji demograficznych. Rozwój. Gospodarka. Wolność gospodarowania. Wolność słowa. Patriotyczne elity. I nowe miejsca pracy dla każdego Polaka. Tylko państwo, które stawia na rozwój i pracę: przemysł (własny), banki (polskie), budownictwo mieszkaniowe (rodziny), rolnictwo, handel, rzemiosło, daje szansę swoim obywatelom na godziwe życie. Tak jak to robią od wielu lat Niemcy. Ale czy ten rząd, poza propagandą, jest w stanie cokolwiek tworzyć i budować?

Eurokraci, którzy arbitralnie narzucają Europejczykom, co mają myśleć i robić, a także kiedy mają przejść na emeryturę (40 tys. zł miesięcznie) mają na swój użytek specjalny uprzywilejowany system emerytalny. Urzędnicy Komisji Europejskiej z reguły przechodzą na emeryturę w wieku 63 lat, ale możliwe jest to też wcześniej, już w wieku 55 lat.

System finansowy III RP został przez elity polityczne tak skonstruowany, że państwu z jednej strony nie opłaca się inwestowanie w młode pokolenie, z drugiej zaś - opłaca się przedwczesna śmierć starszych ludzi.
p
precz ze związkami
!
P
Pielgrzym
Zlikwidować KRUS ,staż pracy dla Służb Mundurowych ,górników,hutników do 35 lat.Tego wymaga sprawiedliwość społeczna.
Dodaj ogłoszenie