Polacy coraz chętniej inwestują w wino

Joanna Ćwiek-Świdecka
FOT GRZEGORZ JAKUBOWSKI / POLSKAPRESSE
Nie akcje, nie lokaty ani też nie mieszkania cieszą się największą popularnością polskich inwestorów. Zamiast zastanawiać się nad ryzykiem giełdowym, wolą wydać nadwyżkę pieniędzy na wino.

Z raportu opracowanego przez Wealth Solutions wynika, że obecnie łączne winne aktywa Polaków sięgnęły 120 mln zł. Polacy należą już do liderów winnych inwestycji w regionie i największych graczy na całym Starym Kontynencie.

Czytaj też:Gdzie lokować pieniądze? Nowa tendencja: W znaczkach i autografach

Nie oznacza to wcale, że nagle staliśmy się amatorami wyrafinowanych trunków. Według szacunków międzynarodowej firmy badawczej International Wine & Spirit Research w 2011 r. Polacy wypiją prawie 88 mln litrów wina. Nie jest to szczególnie imponująca ilość, ale z roku na rok rośnie i w 2015 r. ma przekroczyć już 100,7 mln litrów.

Czytaj też:Polacy inwestują w markowe wina. Ten rok ma być rekordowy

Wzrost ten jednak nie robi wrażenia, jeśli porównać go z naszym zaangażowaniem w winne inwestycje. - W ubiegłym roku w ramach naszej jesiennej subskrypcji Polacy zainwestowali 10 mln zł, w tym roku jest to już 16 mln. Łącznie na ten cel przeznaczyliśmy do tej pory prawie 120 mln zł - mówi Krzysztof Maruszewski, dyrektor Działu Inwestycji Alternatywnych zarządzający winnymi portfelami.

Polacy należą już do liderów winnych inwestycji w regionie i największych graczy na całym Starym Kontynencie. Jesienna subskrypcja tematyczna Wielkie Roczniki, w ramach której można było inwestować w najlepsze bordoskie wina ostatnich trzech dekad, pokazała, że rośnie zainteresowanie tą formą lokowania kapitału. - Nasi klienci słusznie uznali, że wino jest jedną z bezpiecznych przystani - inwestycją pozwalającą uniezależnić portfel od wahań instrumentów z rynku finansowego - mówi Maciej Kossowski, prezes Wealth Solutions.

Czytaj też:Złoto bije rekordy wszech czasów

Źródłem tak wielkiego zainteresowania Polaków winem są osiągnięte zyski. Niektóre z najlepszych bordoskich win - jak na przykład Petit Mouton z roku 2008 - potrafią zdrożeć w ciągu roku nawet ponaddwukrotnie. Mocnych argumentów za wzrostem cen win w dłuższym okresie dostarcza stowarzyszenie producentów win z Bordeaux (Le Conseil Interprofessionnel du Vin de Bordeaux). W ciągu ostatniego roku eksport tych trunków wzrósł o 23 proc. pod względem ilości i o 34 proc. pod względem wartości.

Przygotuj swój turystyczny biznes na sezon

Wideo

Komentarze

Komentowanie artykułów jest możliwe wyłącznie dla zalogowanych Użytkowników. Cenimy wolność słowa i nieskrępowane dyskusje, ale serdecznie prosimy o przestrzeganie kultury osobistej, dobrych obyczajów i reguł prawa. Wszelkie wpisy, które nie są zgodne ze standardami, proszę zgłaszać do moderacji. Zaloguj się lub załóż konto

Nie hejtuj, pisz kulturalne i zgodne z prawem komentarze! Jeśli widzisz niestosowny wpis - kliknij „zgłoś nadużycie”.

Podaj powód zgłoszenia

Nikt jeszcze nie skomentował tego artykułu.
Dodaj ogłoszenie